Przebłyski

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Hojna telewizja publiczna

Hojność i dobroć Telewizji Polskiej nie zna granic. Ostatnio wspiera ona za nasze pieniądze kilka redakcji, m.in. „Niedzielę”, „Nasz Dziennik”, miesięcznik „Pszczelarstwo”, a także Telewizję Trwam. Wszystko po to, by poinformować czytelników i widzów owych przekaźników, że to bardzo dobrze, iż płacą regularnie abonament i żeby robili tak nadal. Telewizyjna kampania ma kosztować, bagatela, 400 tys. zł. Doprawdy nie można sobie wyobrazić lepszej zachęty do płacenia abonamentu.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Iwiński odpytuje Fotygę

Poseł Tadeusz Iwiński (SLD) ucieszył się, że pani minister spraw zagranicznych, Anna Fotyga, po długiej zwłoce powołała pełnomocnika ds. stosunków z Niemcami. Ale dziwi się, że tę funkcję objął prof. Mariusz Muszyński – prezes Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie. Iwińskiego zadziwia zwłaszcza to, że „w szeregu publikacji na tematy polsko-niemieckie prof. Muszyński de facto podważał dotychczasową linię strategiczną polskiej polityki wobec naszego zachodniego sąsiada, proponując m.in. kuriozalną koncepcję renegocjacji traktatu z 1991 r.”. Profesorze, nie ma się co dziwić, z Niemcem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Wrocław na Barbadosie

Wrocław walczy o Expo 2012. I dobrze. Powołano nawet Komitet Organizacyjny z ministrem kultury Kazimierzem Michałem Ujazdowskim na czele. Nie wróży to wrocławianom sukcesu, bo osiągnięcia tego ministra, zwanego kiedyś Budyniem, a później Dr Oetkerem, nie są bliżej znane. Wiadomo jednak, że trzeba się będzie napracować. I tak delegacja Expo zaliczyła już Maltę, San Marino, Katar, Barbados, Belize, Saint Vincent i inne ważne kraje.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Rokita dzieli nawet przy opłatku

Aż dwa osobne spotkania opłatkowe musieli zorganizować krakowscy działacze PO. Tak bardzo poróżnił ich stosunek do Jana Rokity i współpracy z prezydentem miasta, Jackiem Majchrowskim. Przeciwnicy Rokity, m.in. niedawny kandydat Platformy na prezydenta Krakowa, poseł Tomasz Szczypiński, spotkali się w hotelu Monopol, jego zwolennicy zaś – jak na posła z wielkimi ambicjami przystało – w hotelu Royal. Kto na wigilii przemówił ludzkim głosem, „Rzeczpospolita” nie podaje.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Wylecieli z PiS za koalicję z SLD

Pięciu działaczy Prawa i Sprawiedliwości z powiatu brodnickiego zostało wyrzuconych z partii. Nie za korupcję bynajmniej czy nie daj Boże jakąś seksaferę. Ich przestępstwem było zawarcie koalicji z SLD – donoszą toruńskie „Nowości”. Wydalenia czarnych, czy raczej czerwonych, owiec z partii domagał się powiatowy szef PiS, Paweł Jankiewicz, a decyzja konsultowana była z Warszawą. Usunięci działacze o wszystkim dowiedzieli się jak zwykle od dziennikarzy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Wojewoda niecytaty

Zachowanie namiestników PiS, rzuconych przez premiera na województwa, już dawno przekroczyło granice absurdu. Co oczywiście nie oznacza, że PiS-owscy wojewodowie nie dopisują kolejnych. I tak wojewoda kujawsko-pomorski, Zbigniew Hoffmann, dojeżdżający do nowej roboty ze stolicy Wielkopolski, nie zdążył nawet mapy województwa przejrzeć. Nieborak nie był w stanie wymienić trzech największych miast województwa. Poznaniak na zsyłce w Bydgoszczy tak się zestresował nieznanymi mu nazwami różnych miejscowości, że zrezygnował z czytania prasy regionalnej. Teraz rzecznik prasowy będzie mu na kartce referował najważniejsze sprawy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Wiceminister Rydzyk

Krzysztof Gajewski, kujawsko-pomorski komendant policji, po analizie sytuacji uznał, że dyrektor Radia Maryja, o. Tadeusz Rydzyk, mógł zgodnie z prawem wozić się policyjnym autem będącym w gestii komendanta miejskiego policji w Toruniu. Sądząc po tym, jak uznano, że Tomasz Serafin, dyrektor departamentu w MSWiA, złamał prawo, każąc się podwieźć radiowozem, można przypuścić, że o. Rydzyk piastuje w resorcie jakąś wyższą funkcję od Serafina. Jest co najmniej tajnym wiceministrem.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Demokratyzacja zbrodni

Mianem „wielkiego człowieka”, „bohatera narodowego”, „przywódcy antykomunistycznej krucjaty”, „człowieka prawego i niezłomnego” określił w swoim blogu Augusta Pinocheta poseł LPR, Wojciech Wierzejski. Tym samym dołączył do trójki Wołek-Kamiński-Jurek, która podarowała chilijskiemu dyktatorowi ryngraf. Wierzejski twierdzi, że ci, którzy nazywają Pinocheta postacią kontrowersyjną, ulegli „wulgarnej demokratyzacji i relatywizacji ocen, z pewnością będącej wynikiem swoistego kultu fałszywego pluralizmu i tchórzliwego asekuranctwa”. Pewnie, nazywanie po imieniu udowodnionych krwawych i brutalnych represji, jakich dopuszczał się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Wildstein dopadł Kwiatkowskiego

Wildstein ma nareszcie sukces. Nie, nie programowy, bo to mu nie grozi. Ma sukces, bo znalazł Kwiatkowskiego. Andrzeja. Jeszcze niedawno skarżył się „Dziennikowi”, że wywaliłby go na zbitą twarz, ale nie może, bo mu się Kwiatkowski chowa w niszy ekologicznej. Wildstein wprawdzie ma nosa, ale nie takiego, żeby go wytropić. Głodem się nie dało, trzeba sposobem i Wildstein sposób znalazł. Czysty, prosty i uczciwy jak cały Wildstein. Najpierw obwieścił światu, że dopóki będzie prezesem, Kwiatkowski nie będzie miał programu. Jak rzekł, tak się stało. Słowa dotrzymał. Potem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Jak Bahr pogonił Pałkiewicza

Ambasador Jerzy Bahr, reprezentujący Najjaśniejszą w Moskwie, skądinąd rozsądny dyplomata, porażony wojną polsko-rosyjską wytoczoną Rosji przez Kaczyńskich, zechciał się wykazać szczególną aktywnością i wytoczył jeszcze jedną wojnę. Wziął na kieł Jacka Pałkiewicza. Ten najbardziej znany w świecie polski podróżnik, przyjmowany z honorami w Gwadelupie, na Fidżi, Bora Bora i innych, mało komu znanych miejscach, został pogoniony w ambasadzie polskiej w Moskwie. Nie udało mu się dotrzeć dalej niż do portiera. Tłumaczenie Bahra i wicepaniska, niejakiego M.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.