Przebłyski
Dekalog Rokity
Jan Rokita opracował i wręczył członkom PO polityczny dekalog, którym powinien się kierować polityk tej partii. W zasadach znalazło się m.in. „Nie prowadzić własnego biznesu”, „Nie kłamać”. Na piątym miejscu lider PO umieścił: „Nie wyzywać nikogo”. Zasady stworzył, ale nie przeszkodziło mu to nazwać na antenie Radia Zet Andrzeja Leppera przestępcą, cwaniakiem i hochsztaplerem. Jeśli dla Rokity to nie są wyzwiska, to chodziliśmy na inne uniwersytety.
Wynurzenia zza krat
Siedzący za kratkami b. poseł AWS, Marek Kolasiński, wystosował list – trzydziestokilkustronicową mowę obronno-demaskatorską – do prezydenta, premiera i parlamentarzystów. List obfituje w liczne cytaty z Biblii. Kolasiński udowadnia, że jest więźniem politycznym, który padł ofiarą spisku, jaki uknuli przeciw niemu politycy i mafia. Mimo to nie traci wiary: „List ten piszę, aby: cała Polska mogła wiedzieć, że nie miałem za co siedzieć, drżyjcie więc generałowie, z chmur i z bunkrów Was wyłowię, nie brak mi do tego męstwa, dla Ojczyzny, Jej
Jednego mniej
Wiesław Walendziak, jeszcze niedawno postrzegany jako jeden z liderów PiS, rozstaje się z polityką. I jak sam deklaruje, wraca do branży medialnej. Wybór to zrozumiały, wziąwszy pod uwagę coraz gorsze notowania PiS. A i z perspektywy całej sceny politycznej nie ma o co rozdzierać szat. Tyle że oddając poselski mandat, WW myślał wyłącznie o sobie. I wypiął się na wyborców, którzy mu ten mandat wręczyli. Cóż, kolejny prawy i sprawiedliwy…
Szewc bez butów
„Obyczaj autoryzowania wszystkiego jest chory. Trzeba zmienić prawo prasowe”, oświadczył Piotr Najsztub w wywiadzie dla miesięcznika „Press”, chwaląc się, że jest specem od wyciągania z rozmówców tego, czego zwykle by nie powiedzieli, i podkreślając, że jak już coś się powie, to nie wycofa się z tego po rozmowie. Mistrz podchwytliwych rozmów woli jednak stosować te reguły w stosunku do innych. Sam zażądał usunięcia fragmentu swojej wypowiedzi dla miesięcznika, a nawet usunął pytanie rozmówcy. A nie lepiej byłoby, gdyby red.
Giertych wkracza do historii
Roman Giertych został doceniony – środowiska gejów i lesbijek w plebiscycie zorganizowanym przez Zielonych 2004 uznały go za Homofoba Roku. „Roman Giertych wszedł do historii Polski jako osoba, która najbardziej szerzy nietolerancję”, powiedział współprzewodniczący warszawskich Zielonych 2004, Łukasz Pałucki. Zaraz po wyróżnieniu lider LPR złożył u marszałka Sejmu projekt nowelizacji kodeksu karnego. Osoby publicznie propagujące definicję małżeństwa odmienną niż związek kobiety i mężczyzny Giertych chce karać grzywną, a nawet pozbawieniem wolności.
PO polisą bezpieczeństwa
W Urzędzie Wojewódzkim w Olsztynie trwa wyścig do biurka, gdzie zapisują do Platformy Obywatelskiej. Wszyscy twierdzą, że wstępują do tej partii z przekonania; dotychczasowa działalność w każdej innej była tragiczną pomyłką. Ci, którzy byli w partii o krańcowo innym programie, zakładają związki zawodowe. To też jakaś ochrona miejsca pracy – na wypadek gdy po wyborach zmieni się szefostwo w urzędzie wojewódzkim. Strach przed czystkami – czy to nie najlepszy, najbardziej sprawdzony sposób na zdobycie nowych członków?
Życie po Ich Troje
Michał Wiśniewski ogłosił koniec zespołu Ich Troje. Po rozpadzie grupy pracę straci 60 osób: tancerze, muzycy, pracownicy obsługi i… brat Michała Wiśniewskiego, Kuba. Lider Ich Trojga o brata zadba w specjalny sposób. Kupi mu lanosa z kasą fiskalną, którym będzie jeździł w jednej z łódzkich korporacji taksówkarskich. Wkrótce więc Łódź doczeka się najbardziej rozchwytywanej taksówki w kraju. Plotki o klanie Wiśniewskich nadal są w cenie, a wiadomo, że taksówkarze lubią pogadać…
Komisja śledcza za kratkami
Szympans taką już ma naturę, że lubi małpować. Latem nie ma z tym problemu, bo stołeczne zoo odwiedza wystarczająca liczba obiektów do przedrzeźniania. Gorzej zimą. Żeby małpki nie popadały w marazm, opiekunowie całymi dniami puszczali im kreskówki. Puszczali, dopóki nie zepsuł się telewizor. Teraz szympansy siedzą w kącie klatki, obgryzają paznokcie i smutnieją z dnia na dzień. Pracownicy zoo apelują więc do ludzi dobrej woli o sprawny odbiornik. Obecnie szympansy są już w takiej depresji, że i my włączamy się do apelu: dobrze by było,
Arkadius a la Lepper
Gościem czatu w portalu internetowym Onet.pl był światowej sławy polski projektant mody, Arkadius. Nie od dziś wiadomo, że gustuje on w twarzowych kolorach, czerwieni i bieli. Dlatego na pytanie jednego z internautów, co sądzi o krawacie Leppera, odpowiedział: „Uważam, że jest bardzo fajny. Nawet sprzedajemy takie w Arkadius Butik w Warszawie, tylko bardziej odjechane”. Kto wie, może właśnie narodził się nowy tandem kreatorów: Arkadius i Lepper?
Hausner się wyżywi
Sejm, debata nad planem Hausnera, mogąca zdecydować o przyszłości Polski. A na mównicy wicepremier Hausner wspomina swe podróże z Lepperem: – Byliśmy razem, serdecznie zresztą się witaliśmy, na lotnisku w Krakowie. Siedzieliśmy przy różnych stolikach, pan ze swoimi współpracownikami, ja sam, bez żadnej ochrony. Jak pan zauważył, podszedłem do bufetu i zamówiłem danie, i wyjąłem pieniądze, i zapłaciłem za nie – rapował wicepremier. – Chcę panu powiedzieć, że zawsze tak robię. Zawsze płacę za swe wyżywienie. Nikt mi wyżywienia nie stawia







