Przebłyski

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Dwie wersje

Były dwie wersje wyjaśniające, dlaczego „Gazeta Wyborcza” tak mocno napadła na doradcę Aleksandry Jakubowskiej, Jacka Podgórskiego (że agent i w ogóle). Pierwsza mówi, że po to, żeby uderzyć w Jakubowską i ją osłabić. Druga jest bardziej kombinacyjna – zdaniem ekipy z „Wyborczej”, to Podgórski poinformował ludzi z „Newsweeka” o spotkaniu Jakubowska-Michnik w restauracji Blue Cactus. I stąd to zdjęcie. My w drugą wersję wątpimy – taki agent, gdyby wiedział o takim spotkaniu, to nie tylko by je obfotografował, ale i nagrał.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Dornie, bojkotuj!

Ludwik Dorn z PiS wezwał do bojkotu program „Woronicza 17”, w którym Grzegorz Nawrocki prowadzi rozmowy z politykami. Nawrocki był współautorem „Dramatu w trzech aktach”, w którym zarzucono politykom PC przyjmowanie pieniędzy pochodzących z FOZZ. Dorn mówi więc, że Nawrocki „prezentuje pod względem moralności i umiejętności zawodowych poziom najniższy z możliwych”. Oto logika Dorna i PiS: można mieć, jak Nawrocki, tytuł „Master of Philosophy” Uniwersytetu w Cambridge oraz kilka angielskich i amerykańskich stypendiów, ale jeśli powie coś krytycznego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Fakty Lisa

Tomasz Lis zdradza „Nowej Trybunie Opolskiej”, że jego córeczki mają nieoficjalny zakaz oglądania prowadzonych przez niego „Faktów”. – Mam nadzieję, że jestem w stanie obronić się jako ojciec prawdziwy, a nie ten, który występuje na ekranie. Bardzo często mówię Poli, bo Iga jest jeszcze za mała, że chciałem być lekarzem, ale byłem za mało zdolny. Dokonuję pewnych manipulacji, żeby córce nie przyszło do głowy, że jest lepsza od jakiegokolwiek innego dziecka, dlatego że tatuś pojawia się w telewizji – twierdzi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Skarżypyta z Platformy

Wyjątkowym skarżypytą, by nie użyć brzydszego słowa, okazał się pos. Bogdan Klich z Platformy Obywatelskiej, który wraz z pos. Aleksandrem Małachowskim (UP) tworzył dwuosobową delegację polskiego Sejmu, zaproszoną na Białoruś w składzie delegacji Rady Europy. Pos. Klich doniósł na swego starszego sejmowego kolegę, że nie spotkał się z białoruską opozycją, co on, Klich, uczynił; chwalił się też, że publicznie na spotkaniu ambasadorów Rady Europy „ostro się sprzeciwił” słowom Małachowskiego, że na Białorusi jest tylko 3-procentowe bezrobocie. Właśnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Ząb za gol

„Buta piłkarzy, ich arogancja i lekceważenie wszystkich dookoła są często nie do zniesienia. Stąd taki stan frustracji wśród kibiców. Jeśli nawet bili i nie mieli racji z tym przehandlowaniem meczu, to może to zdarzenie nauczy piłkarzy pokory. Potraktowałbym je jak klapsa troskliwego ojca”, skomentował Antoni Piechniczek pobicie przez kibiców graczy Dospelu, którzy przegrali mecz ligowy. Można powiedzieć, że nie tyle troskliwego, ile nawet nieco nadopiekuńczego, zważywszy, z jaką serdecznością i temperaturą uczuciową skarceni zostali niefortunni futboliści.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Kto redaguje Gazety?

„Gazeta Wyborcza” tropi, kto puścił przeciek o tym, że Daria Nałęcz opiniowała ustawę o mediach. „Warto demaskować tych z kręgu władzy, którzy chcą redagować nasze gazety (i czasopisma)”, grzmi więc wicenaczelny „Wyborczej”, Piotr Pacewicz. Tak się złożyło, że w ostatnich tygodniach „Gazeta” na pierwszej stronie epatowała czytelników przynajmniej dwiema sensacjami. Że kupno przez MON transporterów Patria to wielki przekręt oraz że ABW, zatrzymując inspektora NIK, Jacka Kalasa, dokonała kolosalnego nadużycia. „Tajne hufce ABW”, pamiętamy?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Ile kosztował Łapiński?

Głowa ministra Mariusza Łapińskiego warta była 10 mln zł. Tak mówi plotka krążąca po Warszawie. Głosi ona, że w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego jest raport, z którego wynika, że kilka firm farmaceutycznych dało 10 mln zł na wynajęcie firmy public relations. Za te pieniądze i tymi pieniędzmi docierano do dziennikarzy i polityków (raport podobno podaje nazwiska) i urabiano opinię publiczną. Przeciwko Łapińskiemu. Nie było to trudne. Sam Łapiński pytany o raport odpowiada, że słyszał pogłoski o jego istnieniu. I że te 10 mln

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Niewdzięczni Niemcy

Kiedy na okładce „Wprost” pojawiła się Erika Steinbach w hitlerowskim mundurze, dosiadająca kanclerza Niemiec, Gerharda Schrödera, ludzie red. Króla liczyli na wywołanie skandalu. Zadzwoniono też do niemieckiego MSZ z pytaniem, czy będzie protestować. Jednocześnie rozpuszczano w Warszawie pogłoskę, że „jest ostry protest rządu Niemiec”. Berlin jednak się nie spieszył ani nie reagował. Ach, ci niewdzięczni Niemcy. Wprost trudno uwierzyć, że nie chcieli pomóc red. Królowi.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Święty Oleksy

Długie tygodnie odgrażał się Józef Oleksy, że już nigdy nie pójdzie do programu Moniki Olejnik, bo ona go potajemnie nagrywa, a potem puszczane jest to w Internecie. Chodził i wszystkim opowiadał o swojej krzywdzie i twardym postanowieniu. I nagle, hyc, słyszymy Józefa Oleksego w radiowej Zetce, w miłej pogawędce. Ta opowiastka ma kilka morałów. Pierwszy, że nie warto przejmować się lamentami Józefa. Drugi, że łatwo puszcza urazy, po chrześcijańsku wybacza. Zwłaszcza wtedy, kiedy widzi interes. No i poza tym, że w parciu na mikrofon

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Przebłyski Nr 38/2003

Luzak Głódź Grono bon vivantów wybrało się z ministrem Szmajdzińskim do Iraku. Razem z nim lecieli samolotem szef BBN, Marek Siwiec, szef WSI, gen. Dukaczewski, wiceminister spraw zagranicznych, Bogusław Zaleski. Ale i tak przebił ich biskup polowy Sławoj Leszek Głódź. Najpierw zaskoczył wszystkich znakomitą komitywą z red. Markiem Barańskim (dawnej „NIE”, dziś „Trybuna”), z którym gruchał przyjaźnie przez pół drogi między Warszawą a Teheranem. W drodze powrotnej natomiast, gdy wszedł do kabiny dziennikarzy przebrany

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.