Przebłyski

Powrót na stronę główną
Przebłyski Z dnia na dzień

Wildstein (młodszy), czyli gorliwiec

Dawid Wildstein zarabia na życie jako mediaworker dojnej zmiany. I robi to w stylu, który kiedyś nazywano bezpruderyjnym. Ma wielki kompleks opozycji, bo gołym okiem widać, że myślowo za nią nie nadąża. Tak go to irytuje, że ujada coraz głośniej. W organie Macierewicza („Gazeta Polska”, nr 19) zaczyna swój tekst tak: „Wygodnie usiąść w fotelu, wyjąć popcorn i obserwować, jak się gryzą – Platforma z Lewicą”. Prawda, że gryzą się czasem. Ale czym to jest w porównaniu z wojną, którą Wildstein (młodszy) ma pod samymi drzwiami.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski Z dnia na dzień

Wildstein (starszy) lamentuje

Dla cierpiących na bezsenność mamy co prawda mało komfortowy, ale za to skuteczny sposób na drzemkę. Lektura wynurzeń Wildsteina seniora, czyli Bronisława, uśpi każdego. Autora też. Bo swoje teksty pisze chyba w czasie drzemki. Z refleksem też już słabiutko. Niedawno dotarło do W., że nie ma reformy wymiaru sprawiedliwości. Ocenia więc ministra sprawiedliwości: „Sześć lat w polityce to epoka. Tymczasem wymiar sprawiedliwości działa, delikatnie mówiąc, nie lepiej niż przed przejęciem przez niego resortu. Czas szumnych deklaracji powinien się skończyć”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski Z dnia na dzień

Trzy razy neo

Prof. Michał Romanowski, pełnomocnik sędziego Pawła Juszczyszyna, w liście do pierwszej prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej opisał ją w sposób, który pokazuje, jak głęboki jest kryzys w tym środowisku. Romanowski drogę zawodową Manowskiej skwitował słowami: „Uważam Panią za osobę, która uzyskała neo nominację na neo sędziego Izby Cywilnej SN i neo nominację na funkcję I Prezesa SN z rażącym naruszeniem prawa”. Prezes Manowska ma swoiste podejście do prawa. Zwłaszcza gdy wyroki nie są po jej myśli. Na przykład postanowienie Sądu Okręgowego w Olsztynie w sprawie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski Z dnia na dzień

Postawił na słabego konia

Jest jak ćwiartka prezydenta Dudy. Łukasza Rzepeckiego wybrano, bo swoimi nienachalnymi zaletami ustępuje nawet szefowi. Doradca Dudy odpowiada za program „Młodzi w Pałacu”. Robota luks: spotkanka, raporciki, jakieś małe knucie i marzenia o wielkiej karierze. Nie spoci się. Jedyny sukces Rzepeckiego to transfer do pałacu Kingi, prezydenckiej córki. Wpadła tam na chwilkę. Ale do CV może sobie wpisać robotę w pałacu. Rzepecki się stara. Ktoś jednak musi mu powiedzieć, że postawił na słabego konia. Duda

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski Z dnia na dzień

Duda szuka roboty

Na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą. A na Andrzeja Dudę skaczą nawet Gmyz i Gociek z „Sieci”. Skaczą na prezydenta, bo mogą. I na dodatek kpią sobie z Adriana niemiłosiernie. Uparcie kolportują plotkę, że „ekswiceprezydent” Szczerski, jak już (jeżeli w ogóle) pojedzie na ambasadora przy ONZ, to będzie miał ekstramisję. Ma załatwić Dudzie posadę sekretarza generalnego ONZ. A przynajmniej wysokiego przedstawiciela ONZ do jakichś spraw. Misja samobójcza. Może spróbuje załatwić coś bardziej realnego? Lot na Marsa?  

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski Z dnia na dzień

Rojenia o pseudopałacu

Czy pseudozabytkowa makieta pod nazwą pałac Saski to kolejny pomysł dojnej zmiany na wydanie paru miliardów złotych? Najchętniej swojakom. Pałac Saski już przed wojną był koszmarkiem architektonicznym. I to akurat widać na zdjęciach. Dużo gorzej jest z tym, co było w środku. Wiemy tylko tyle, ile się uchowało na dwóch (!) fotografiach. Więcej nie ma, bo wojsko, które tam urzędowało, nie dawało się fotografować. Jest jeszcze coś. Trochę piwnic odkopanych za czasów Lecha Kaczyńskiego. Tyle że to jeszcze nie zabytek.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski Z dnia na dzień

„Super Express” znowu przeprasza

Pieszczochy dojnej zmiany obrażają szybko, a przepraszają po latach, po przegranych procesach. Renata Kaczoruk na przeprosiny ZPR Media i „Super Expressu” czekała cztery lata i pięć miesięcy. 7 października 2016 r. został przez „Super Express” naruszony jej wizerunek. 27 maja 2021 r. „Super Express” ją za to przeprosił.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski Z dnia na dzień

Słabi, ale bogaci

Piłka klubowa. Dla kibiców coś między rozpaczą a masochizmem. Kibice to jedno, a zawodowi działacze drugie. Choćby Ekstraklasa SA. Dziwny twór, który skupia najlepsze (taki żarcik) kluby piłkarskie w Polsce. Większość ma prywatnych właścicieli. Takich gości, którzy żyją ze sprzedaży piłkarzy. Mają filozofię prostą jak konstrukcja cepa. Tanio kupić i drogo sprzedać. Spodziewanie się po nich budowy silnych klubów ma podobny sens jak liczenie na prawdomówność Morawieckiego. Prezesem Ekstraklasy SA od czterech lat

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski Z dnia na dzień

Lewicki. Ekspert wiecznie spóźniony

Nowa ekipa amerykańska i nowe porządki. Zwłaszcza wobec Polski. Już nie wystarczy wydawanie kolejnych miliardów dolarów na zakupy w USA. Amerykanie przestali patrzeć przez palce na gangsterkę prawną PiS. Demokraci pamiętają obrzydliwie lizusowskie zachowanie Dudy wobec Trumpa i traktują go jak źle pachnące jajo. Doradcom Dudy, w tym Zbigniewowi Lewickiemu, wydawało się, że Trump jest wieczny. Zgrzeszyli jednostronnością. A teraz Lewicki jęczy, że stosunek USA do Polski sprowadza się do hasła: „My wam radzimy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski Z dnia na dzień

Pogrywanie z Francuzami

Nawet lądowanie UFO na żoliborskim biurku prezesa jest bardziej realne od uruchomienia nad Wisłą elektrowni atomowej. Są jednak państwa, które chcą zbudować elektrownię i przytulić ogromną kasę. W normalnym kraju uruchamia się procedury, przetargi, negocjacje. Ale nie z dojną zmianą takie numery. Prezes NBP Glapiński już dawno ujawnił, że mecz, który jeszcze się nie rozpoczął, wygrali Amerykanie. Choć dla zmyłki rząd rozmawia jeszcze z Francuzami. Xavier Ursat, wiceprezes EDF, obiecuje więcej korzyści od Amerykanów.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.