Wildstein (młodszy), czyli gorliwiec

Wildstein (młodszy), czyli gorliwiec

Dawid Wildstein zarabia na życie jako mediaworker dojnej zmiany. I robi to w stylu, który kiedyś nazywano bezpruderyjnym. Ma wielki kompleks opozycji, bo gołym okiem widać, że myślowo za nią nie nadąża. Tak go to irytuje, że ujada coraz głośniej. W organie Macierewicza („Gazeta Polska”, nr 19) zaczyna swój tekst tak: „Wygodnie usiąść w fotelu, wyjąć popcorn i obserwować, jak się gryzą – Platforma z Lewicą”. Prawda, że gryzą się czasem. Ale czym to jest w porównaniu z wojną, którą Wildstein (młodszy) ma pod samymi drzwiami. Numery, jakie wycinają ziobrowcy, gowinowcy, bielanowcy, zakon PC, Tarczyński czy Kempa, to stała pożywka dla memów. Wildstein tego nie widzi? Jak przystało na oddanego i wiernego buldoga władzy.

 

 

Wydanie: 25/2021

Kategorie: Przebłyski, Z dnia na dzień

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy