Przebłyski

Powrót na stronę główną
Przebłyski Z dnia na dzień

Życie Syguta po TVP Info

Kontakt z tą firmą miały miliony Polaków. Spółka Miejskie Zakłady Autobusowe w Warszawie to potęga. Ponad 1,4 tys. autobusów śmiga całą dobę. Bo 500 mln pasażerów to nie przelewki. By zapanować nad takim molochem, trzeba tęgich głów. No właśnie. Co więc w zarządzie MZA robi Tomasz Sygut? Figurant, który za PO-PSL był dyrektorem TVP Info. Sygut to przeciwieństwo Obajtka. Dziennikarze przychodzący do niego z problemami słyszeli: „A co ja mogę?”. Ale politycy, którzy stadami go odwiedzali, załatwiali swoje propagandowe interesiki. Sygutowi zaowocowało to później

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski Z dnia na dzień

Posłanka z „Ogniem” pod rękę

„Podczas dzisiejszych uroczystości z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w moim imieniu w Chełmie kwiaty złożył Dyrektor Mojego Biura Jędrzej Halerz”(pisownia oryginalna). Któż tak świętował dzień „Ognia”, „Burego”, „Łupaszki” i setek morderców cywilów, kobiet i dzieci? Posłanka Monika Pawłowska, wiceprzewodnicząca Klubu Parlamentarnego Lewica. Była związana z SLD, a później z Wiosną, gdzie była koordynatorką w województwie lubelskim. Pawłowska, jak na lewicę przystało, kontynuuje tradycję posłów tej formacji, którzy prawie w komplecie głosowali za uchwaleniem dnia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski Z dnia na dzień

Plus na zero

Nasz czytelnik, który pożegnał się z siecią Plus, bo mu chcieli wcisnąć w ramach premii za wieloletnią wierność nowy telefon droższy niż na Allegro, dostał przesyłkę z Polkomtela. Wypasiona koperta i faktury. Zdziwił się, bo wszystko zapłacił. Ale jeszcze bardziej zdziwiła go kwota na fakturze. Do 04.03.2021 ma zapłacić 0,00. Biedne lasy. Biedna poczta. I biedny pracownik/pracowniczka Polkomtela, który(a) tak się nabiedził(a).

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski Z dnia na dzień

Dyrdymały Kalety

Jak ten czas leci. Pięć lat minęło od obiecanek dojnej zmiany, że ustawą zakończy reprywatyzacyjną przestępczą reprywatyzację kamienic. W ustawę nikt już nie wierzy. Gangsterka ciągle górą. Przybyło niestety ofiar, które potraciły mieszkania. Tylko obiecywacze porobili kariery. Patryk Jaki jako europoseł kosi euro. A jego następca, Sebastian Kaleta, kosi jako przewodniczący komisji ds. reprywatyzacji nieruchomości warszawskich. I jako wiceminister sprawiedliwości. Jako poseł od Ziobry też. I co za to wszystko dostajemy? Hucpiarskie dyrdymały.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski Z dnia na dzień

Duńczyk o Macierewiczu

Co się dzieje? Kto by się spodziewał, że tygodnik braci Karnowskich „Sieci” tak potraktuje Antoniego Macierewicza? Zwłaszcza że Macierewicz ma do dyspozycji „Gazetę Polską” i może się odwinąć. Nie bacząc na to, „Sieci” opublikowały niezwykle krytyczny tekst Duńczyka Glenna Jorgensena. A to przecież nie byle kto. Przez osiem lat był członkiem podkomisji badającej katastrofę smoleńską. I – co na prawicy dużo ważniejsze – jest mężem reżyserki Ewy Stankiewicz. Tej od zamachu na samolot. Co mówi Jorgensen? Że Macierewiczowi brakuje kompetencji, że doprowadza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski Z dnia na dzień

Z kamerą przez życie

Skoro transmisja ze ślubu Jacka Kurskiego z Joanną Klimek była w „Wiadomościach”, to pewnie przyjście na świat ich córki też zostanie pokazane. A później chrzest i kolejne etapy. Aż do momentu, gdy prezes TVP przejdzie do korpusu byłych prezesów. Cieszmy się więc tym, co widzimy. Czyli piękną, bo dojrzałą miłością. Pan Jacek, lat 55 i troje dzieci, i pani Joanna, lat 48 i dwóch synów, nie są debiutantami. Wręcz odwrotnie. Drugi ślub kościelny rozwodników w Łagiewnikach to ewenement. Nawet jak na elastyczność

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski Z dnia na dzień

Miliony Kowalskiego

Strzeżcie się darów z Opolszczyzny. Co polityk, to masakra. Patryk Jaki – wiadomo. Tomasz Greniuch – od hajlowania. I Janusz Kowalski, krzykacz i hucpiarz. „Veto albo śmierć” to wizytówka człowieka, który był już w sześciu partiach. Nie wybrzydza. Pasowało mu w PO i w PiS. Teraz jest u Ziobry. Tam, gdzie pojawiał się Kowalski, zaczynał się polityczny syf: kłótnie i pyskówki. Żeby się go pozbyć, PiS musiało rozwiązać struktury lokalne w Opolu. Demagogia Kowalskiego przykrywa jego prawdziwą naturę. Milionera, który dorobił

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski Z dnia na dzień

Kandydat do pokuty

  Mamy pierwszego kandydata do ogłoszonej przez o. Rydzyka Pokuty Rodzin. Takiego, który faktycznie ma za co przepraszać. Tomasz Zdzikot, prezes Poczty Polskiej. Od czerwca. Wcześniej wiceminister obrony narodowej. Pasował na planowane prezydenckie wybory korespondencyjne. A na Poczcie mógł się odkuć finansowo. To nie żart, bo choć pracownicy Poczty Polskiej należą do najsłabiej wynagradzanych, prezes ma dwa razy tyle kasy co premier. Zdzikota można nazwać panem od 500+ razy 10. A to ze względu na zwolnienia pracowników. Najpierw poleciało 3 tys.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski Z dnia na dzień

Ziobro płaci. I wymaga

Zanim przeczytacie ten tekst, partia Ziobry zdąży wydać kilkaset złotych na promocję. I to będą wasze pieniądze. Co wynika z raportu prof. Tadeusza Kowalskiego z Uniwersytetu Warszawskiego. Dzięki medioznawcy, który przekopał się przez wydatki Ministerstwa Sprawiedliwości, wiemy, że najczulszą opieką otacza ono kilka tytułów. Szerokim strumieniem kasa płynie do braci Karnowskich. Ich tygodnik „Sieci” dostał w zeszłym roku 4,1 mln zł. Z kolei tygodnik Lisickiego „Do Rzeczy” wzbogacił się o 1,9 mln zł. Na czarnej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski Z dnia na dzień

Pokazowe dojenie

Katecheta z Chełmży to kolejny odlot z sobiepańskiej ekipy Ziobry. I to jaki! Mariusz Kałużny, miernota nawet jak na sięgające podłogi standardy Solidarnej Polski, puka spod dna. 35-latek z Pomorza zamienił uczenie religii na korzystanie z uroków życia partyjnego obiboka. Na prawdziwe dolce vita. Czyli 90-metrowe mieszkanie za 750 zł i pensję wice-, a później dyrektora Centralnego Ośrodka Sportu (!). Plus pensja posła Solidarnej Polski. Kałużny jakoś wiąże koniec z końcem. I nie byłoby o czym pisać,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.