Świat

Powrót na stronę główną
Świat

Sarkozy zmienia ton

Po 12 latach Francja znów sparaliżowana strajkami Korespondencja z Paryża Wieża Eiffla królująca nad Paryżem przekształconym w gigantyczny, ziejący spalinami korek samochodowy staje się powoli najbardziej znanym symbolem francuskiej tożsamości. Obraz pojawia się regularnie, dopełniany wizjami zablokowanych autostrad dojazdowych, nieruchomej obwodnicy (do 500 km korków) i migawkami z korytarzy metra wypełnionego po brzegi zdesperowanymi podróżnymi. O wiele trudniej pokazać zmęczenie mieszkańców przedmieść zrywających się z łóżka o czwartej rano, spędzających w drodze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kłopoty z aktami Stasi

Także niemiecka lustracja skończyła się żałosnym fiaskiem Niemieccy politycy długo chełpili się, że dokonana w RFN lustracja powinna być wzorem dla innych państw dawnego bloku wschodniego. Rzeczywistość jest jednak inna. 18 lat po upadku „pierwszego socjalistycznego państwa na niemieckiej ziemi” znakomita większość dokumentów Stasi wciąż nie ujrzała światła dziennego. Niekiedy wybuchowe teczki wykorzystywane były do walki politycznej. BStU – Bundesbeauftragte für die Unterlagen des Staatssicherheit, Federalny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Elektryczna strzelba

Tragedia na kanadyjskim lotnisku ogniskuje się wokół słowa taser. Tak popularnie nazywane są paralizatory, jakimi posługują się na całym świecie rozmaite formacje siłowe. Nazwa urządzenia upowszechniła się od nazwy firmy Taser International w Arizonie, która go produkuje. Taser nie jest jednak nazwą leksykalnie przypadkową. To pierwsze litery „Thomas A. Swift Electric Rifle”. Tom Swift był tworem literackim, chłopcem, który w latach 30. i 40. zawładnął wyobraźnią swoich rówieśników na całym świecie, podobnie jak dziś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Deficyt człowieczeństwa

Walter Kosteckyj znany adwokat z Vancouver, reprezentant matki zabitego Polaka – Panie mecenasie, jak tragedia, której ofiarą padł Polak, mogła w ogóle się wydarzyć w kraju tradycyjnie uchodzącym za wzór polityki proimigracyjnej, jakim jest Kanada? – Jestem przekonany, że częściową przyczyną, dla której ta tragiczna historia skupia tak wielką uwagę opinii, jest fakt, że nikt, a już na pewno żaden Kanadyjczyk nie myślał, że coś takiego może się w Kanadzie zdarzyć. Jeżeli nie znamy dziś wszystkich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kanadyjski prąd

Uchodząca za światowy wzorzec państwa imigracyjnego Kanada jest porażona śmiercią Polaka, który przyjechał do niej po nowe życie… Korespondencja z Vancouver, Kolumbia Brytyjska W uchodzącym za najpiękniejszy na świecie kanadyjskim porcie lotniczym w Vancouver od porażenia prądem zginął 40-letni Polak. Prąd, w postaci łuku elektrycznego o napięciu 50 tys. woltów z paralizatora firmy Taser zaaplikowali mu kanadyjscy policjanci, żeby go obezwładnić. Bo dziwnie się zachowywał. Konał, wydając z siebie, jak pisała prasa kanadyjska, „zwierzęce okrzyki”. Krzysztof Lada z Toronto:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Grzeszni zakonnicy na Alasce

Jezuici zapłacą Eskimosom 50 milionów dolarów odszkodowania za wykorzystywanie seksualne To będzie największe odszkodowanie wypłacone ofiarom przestępstw seksualnych przez zakon katolicki. Jezuici z prowincji Oregon zgodzili się przekazać 50 mln dol. 110 Eskimosom na Alasce, którzy w dzieciństwie zostali skrzywdzeni przez występnych zakonników i diakonów. W zamian wycofane zostaną oskarżenia w sądzie przeciwko 12 jezuickim kapłanom oraz trzem diakonom misjonarzom. Towarzystwo Jezusowe nie przyznało się do żadnych złych uczynków, ale, jak podkreślają adwokaci

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Rozliczanie po hiszpańsku

Ruch przywracania pamięci narodowej zaczął się 60 lat po wojnie domowej W gigantycznej bazylice, wykutej w litej skale na rozkaz generalissimusa Franco przymusową pracą kilkunastu tysięcy ludzi z pokonanej armii republikańskiej, u grobu caudilla Hiszpanii zebrali się w ubiegłą sobotę „nostalgiczni frankiści”, członkowie stowarzyszeń neofaszystowskich. Kilkaset osób, wielu w błękitnych koszulach Falangi, odśpiewało jej hymn „Twarzą do słońca”. Tak uczczono 32. rocznicę śmierci hiszpańskiego dyktatora. Nikt nie interweniował, mimo iż w świetle nowo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Najmłodszy zamachowiec samobójca

Nawet dziesięcioletni chłopcy dokonują zamachów samobójczych w Iraku Rebelianci i terroryści w Iraku wysyłają nieletnich do samobójczych zamachów. W powietrze wysadzają się dziesięcioletni chłopcy. Dziecięcy kamikadze budzą popłoch wśród wojsk koalicji. Żołnierze brytyjscy, szkoleni przed misją w Iraku, są ostrzegani, że pasy z materiałami wybuchowymi mogą nosić nawet dwulatkowie. Ekstremiści w Iraku porywają chłopców lub kupują ich od rodziców. Chętnie wykorzystują dzieci upośledzone umysłowo, którymi łatwo manipulować. Niektórzy malcy zgłaszają się dobrowolnie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Na przystankach Alaski

Tutaj broń odgrywa taką samą rolę jak pasy bezpieczeństwa w samochodzie. Lepiej ją mieć Korespondencja z Juneau Kilkanaście lat temu oglądałem z zapartym tchem legendarny serial ,,Przystanek Alaska”. Mało kto wówczas wiedział, że film nie był kręcony na Alasce, ale w stanie Waszyngton, niedaleko Seattle. Prom państwowego przewoźnika Alaska Marine Higwey płynie z Bellingham w stanie Waszyngton przez krainę kryształowych wód, potężnych lodowców i dziewiczych lasów. Droga zwie się Inside Passage. Nie ma otwartych przestrzeni.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Tragiczny patrol

Pewne jest tylko to, że strzelali i zabili. Sąd ustali, dlaczego to zrobili O godzinie 13.24 zostaliśmy ostrzelani silnym ogniem, co najmniej dwóch karabinów maszynowych kalibru 7,62 mm. Ostrzał prowadzono z zabudowań wioski Nangar Khel z odległości około 700 m. Ogień przeciwnika, mimo że silny, nie wyrządził widocznych szkód. Patrol zawrócił i ukrył się za najbliższym wzgórzem. Odpowiedzieliśmy natychmiast ogniem z pokładowego, wielkokalibrowego karabinu maszynowego. Po ukryciu pojazdu bojowego za kotą (wzgórzem) patrol ustawił moździerz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.