Sylwetki

Powrót na stronę główną
Sylwetki

Czesław Majewski – wesołość i roztropność

CHARAKTER (Z) PISMA Pismo pana Majewskiego jest zaplanowane harmonijnie i zajmuje całą centralną część przestrzeni kartki formatu A-5. Odstępy mię­dzy wierszami są niewielkie, ale górne wstęgi nie plączą się z tymi, które są niżej – myśli zatem bez egzaltacji, chociaż zmysły ma bi­zantyjskie. Lubi przyjmować gości, rozpływać się w uśmiechach oraz opowiadać fascynujące historie. Szlachetną naturę przejawia w słowach i czynach – jego podpis składający się z imienia i nazwiska niewiele róż­ni się od pisma

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Antoni Wit – chłodny szyderca

CHARAKTER (Z) PISMA Badając grubość kreski, stwierdzimy, czy pismo jest ostre, czy „ciastowate”. Ostre pismo z cienką kreską ma takież spiczaste zakończenia (tu np. przekreślenia liter „t” w wyrazach „niestety” i „tej”). Łamliwa, krucha kreska pozwala wnioskować o stosunkowo słabo wykształconym libido, a także o przewadze nadbudowy racjonalnej. Niesie to ze sobą świadome kształtowanie, surową samokontrolę oraz precyzyjne myślenie i postępowanie. Właściciel ostrego pisma jest „bezkrwisty”, ma skłonność do krytyki i ascezy. Pismo pana Wita nie zawiera ozdobników tak często

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Violetta Villas – entuzjazm i fanfaronada

CHARAKTER (Z) PISMA Jeżeli wysokość małych liter wynosi średnio ok. 1 cm, to trzeba uznać pismo za ekstremalnie duże. Kryje się za tym energia i dążenie do ekspansji, a rozmach i zapał do działania służą temu, by osiągnąć upragniony cel. Gdy roszczenia do godności i poważania są przesadzone (co przejawia się w nadmiernej wielkości pisma), to piszący ma skłonność do arogancji. Nacisk pióra na papier jest tu słaby, więc eksponowany bywa pusty patos, pycha i wyniosłość. „Ślimaczek” rozpoczynający literę „C” („Czytelników”) oznacza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Danuta Rinn – lenistwo i zmienność nastrojów

CHARAKTER (Z) PISMA Literki stawiane przez panią Rinn są okrągłe, pozbawione kątów i ostrości. Dowodzi to, iż bywa łasa na komplementy i z wszelkich sił pragnie na nie zasłużyć. Cierpliwie wysłuchuje zwierzeń i stara się wyciągać ludzi z tarapatów. Pismo, które tu widzimy, jest niespokojne, nierówne, nieregularne, a litery (kreślone z lekkim naciskiem) są różnej wielkości, nieforemne, niedbałe – bowiem pani Rinn jest nadwrażliwa, niespokojna, ma trudności z koncentracją i nieraz bywa leniwa. Pochylanie liter w różnych kierunkach oznacza,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Andrzej Grabarczyk – czuję, że myślę…

CHARAKTER (Z) PISMA To postać paradoksalna: traci mnóstwo energii na nakreślenie łączników, ozdobników, pętlic, udziwnień, których można byłoby sobie oszczędzić (co znaczy, że jest pretensjonalny) – z drugiej strony, pochylając literki w prawo, ujawnia swoją uczuciowość. Namiętności można zmierzyć, patrząc na to, w jakim stopniu człowiek pochyla pisane przez siebie literki. To pewnik, że osoba tak pisząca „myśli” za pomocą uczuć, rozumowanie zastępując odczuwaniem. Duże odstępy między wyrazami oraz precyzyjnie postawione kropki nad „i” – to znak,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Kalinowski na rozstaju

Czyli lider PSL zdoła zachować swoją pozycję? Rozmawiamy w budynku PSL przy ul. Grzybowskiej w Warszawie. W pokoju Mariusza Sucheckiego, najbliższego asystenta lidera Stronnictwa. Pełno tu tekturowych pudeł. – To nasze rzeczy z ministerstwa – tłumaczy. – Musieliśmy je zabrać w błyskawicznym tempie. Ale praktykę w pakowaniu zdobyliśmy już w 1997 r. – dodaje. Obok, w sekretariacie prezesa PSL, kolejka oczekujących, dzwonią telefony. Jakby na potwierdzenie słów jednego z posłów PSL, że głównym zajęciem byłego wicepremiera jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Andrzej Kopiczyński – odwaga i naiwność

CHARAKTER (Z) PISMA Duże pismo dowodzi rozmachu życiowego i świadczy o pożądaniu tego, co wielkie oraz efektowne. Ktoś tak piszący ma wysokie ambicje i śmiałe plany, działa z rozmachem, ale często po łebkach. Bywa egzaltowany (spójrzmy na zawiły, skomplikowany początek podpisu), pompatyczny, pragnie pozostawać w centrum zainteresowania i potrzebuje zaszczytów, a także mnóstwa komplementów. Duży nacisk pióra na papier (siła woli i dynamizm) oraz stanowczo (w powiększeniu widać, że przy pisaniu ręka panu Kopiczyńskiemu nie drży), pewnie prowadzona kreska –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Jan Pietrzak – autokratyczny drapieżnik

CHARAKTER (Z) PISMA Pismo pana Pietrzaka jest zbyt duże, bo jego obsesją jest wzór wielkości. Potrzebuje mnóstwo miejsca nie tylko na papierze, lecz także w życiu. Krzyczy przy każdym zdaniu, egzaltowany, pompatyczny (wykrzykniki). Rozmach i zapał (patrz: podpis) mają służyć temu, by osiągać upragnione cele (sukces materialny, rozgłos, uwielbienie ze strony tłumów). Pisze szybko i niedbale, zamiast kropek stawia wysunięte do przodu przecinki: przedsiębiorczość, pęd do czynu i niechlujne załatwianie zadań są bowiem podstawą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Artur Barciś – skromność i bystrość umysłu

CHARAKTER (Z) PISMA Płynność i lekkość, z jaką pisze, zgrabne łączenie liter oraz wijące się wstęgi pisma – to znak, że umysł ma wnikliwy, podobny do pułapki ze stali, zdolny subtelnie dedukować, logicznie wnioskować, jak też syntetyzować pojęcia i tworzyć. Cechy te wskazują również na to, że jest komunikatywnym „dyplomatą” i urodzonym pedagogiem, umie rozśmieszać innych, bawić ich – ale i wzruszać. Wszystko to widać też w girlandowym (odwróconym) „m” („samych”) – chociaż arkadowe „n” („Czytelników”) i duże

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Wciąż jestem w górach

Michał Jagiełło od 40 lat jest ratownikiem. Gabinet dyrektora Biblioteki Narodowej najchętniej zamienia na dyżurkę TOPR – Wędrowanie po górach jest w pewnym sensie modlitwą – uważa Michał Jagiełło, dyrektor Biblioteki Narodowej, pisarz, alpinista i ratownik. Wędrowanie może stać się tragedią, jak pod Rysami, gdzie zginęło siedem osób. Ale czy można zabronić modlitwy? Jagiełło nikomu nie chce zakazywać wstępu w Tatry (prócz piątego stopnia zagrożenia lawinowego, gdy nie wolno wychodzić powyżej schronisk).

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.