Cenzor w służbie Senatu

Cenzor w służbie Senatu

Redaktor Sławomir Ciok z Telewizji Polonia jest figlarzem. To wersja dla niego życzliwa. Albo manipulatorem. Wersja bardziej prawdopodobna. O cóż poszło? Ciok zgłosił się do Jana Kobylańskiego, prezesa Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej, z prośbą o wywiad dla „Wieści Polonijnych”. Doszło do długiej telefonicznej rozmowy z Urugwajem. Niestety, poglądy prezesa Kobylańskiego na temat polityki Senatu wobec Polonii nie zyskały aprobaty dyrekcji telewizji. Ciok zacytował jedno (dosłownie) zdanie Kobylańskiego. Sam to zrobił, czy pomogła mu w selekcji dyrektor Agnieszka Romaszewska-Guzy? Share this:FacebookXTwitterTelegramWhatsAppEmailPrint

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 20/2007, 2007

Kategorie: Przebłyski