Tunezyjskie atrakcje

Najpopularniejszy wśród polskich turystów kraj afrykański

Podróż do Tunezji, położonego w Afryce Północnej państwa arabskiego, obfituje w niezliczone atrakcje. Dziś jest to kraj nowoczesny, od kilkudziesięciu lat nastawiony na dochody z turystyki. Piaszczyste wybrzeże Morza Śródziemnego zdobią przepiękne hotele, w swojej architekturze łączące tradycyjne motywy sztuki arabskiej z nowoczesnością i funkcjonalnością. Także przygotowana przez tunezyjskie przedsiębiorstwa turystyczne oferta dodatkowa – uzupełniająca kąpiele słoneczne i korzystanie z ciepłego morza podzwrotnikowego – w zwięzłej formie odnosi się do historii i tradycji tego kraju, który w czasach starożytnych był terenem penetracji Fenicjan i Rzymian, Hiszpanów i Turków, później stanowił gniazdo piratów berberyjskich, a w XIX w. stał się zależny od Francji, czego śladem jest drugi język oficjalny. Tunezja dzieli się generalnie na część północną, gęściej zaludnioną i uprawną, oraz pustynną, sięgającą w głąb Sahary.

Jak z baśni z tysiąca i jednej nocy

Turysta wypoczywający w jednym z ponad 400 wspaniałych hoteli może także odwiedzić miejsce postoju mitycznego podróżnika Odysa, który zatrzymał się na wyspie Jerba, a jego podobizny jeszcze dziś ogląda się na niezwykłych mozaikach w muzeum Bardo w Tunisie, stolicy kraju. Może też zobaczyć, jak budowali mistrzowie architektury rzymskiej, np. w ruinach Kartaginy, która w końcu VI w. p.n.e. była największą potęgą morską i handlową na Morzu Śródziemnym, zaś w II w. n.e. stała się ośrodkiem chrześcijaństwa. Turysta może podążyć szlakiem karawan, pojechać na wielbłądzie do najbliższej oazy, a także udać się dżipem na bezkrwawe safari w góry Atlas. Wielką radość zarówno młodszym, jak i starszym turystom sprawia wyprawa na zrekonstruowanym statku pirackim połączona z łowieniem ryb, kąpielą morską, degustacją kuchni tunezyjskiej i nauką regionalnych tańców. Można też degustować tunezyjskie wina i potrawy na wieczorku folklorystycznym z pokazami tradycyjnego rękodzielnictwa arabskiego, np. tkania dywanów i kilimów, wyrobu ceramiki, a nawet tatuażu, akrobatyki, sztuki fakirów itd.

Podróże bez barier

Obywatele polscy podróżujący do Tunezji na czas krótszy niż trzy miesiące muszą jedynie posiadać paszport ważny minimum cztery miesiące po powrocie . Uczestnicy zorganizowanych wycieczek objęci są grupową wizą turystyczną.
Walutą tunezyjską jest dinar. Za 100 dol. można otrzymać prawie 140 dinarów. Wwóz i wywóz dinarów jest zabroniony. Wymiany walut można dokonywać w bankach, hotelach i specjalnych punktach po jednolitym, stałym kursie. W tunezyjskich bankomatach można również korzystać z polskich kart. Szczepienia nie są konieczne, należy jednak unikać spożywania surowego mięsa, niemytych owoców oraz picia nieprzegotowanej wody z kranu. Do picia poleca się doskonałe tunezyjskie wody mineralne (safia, sabrine) – butelka w cenie ok. 1 dinara. Należy też ostrożnie zażywać kąpieli słonecznych, a na spacery chodzić w nakryciu głowy i przyciemnionych okularach. Za granicę można dzwonić z hotelu (co jest zawsze droższe) i z automatów wrzutowych, które znajdują się w miejscach oznaczonych napisami: Taxi Phone, Publiphone, Telephone International. Automaty przyjmują monety o nominale 1 dinara i 0,500 dinara.

Dodatkowe atrakcje niezbyt drogie

A oto przykładowe ceny wycieczek organizowanych dla każdego turnusu wypoczynkowego, jedno- lub dwutygodniowego. Jednodniowa wycieczka do Tunisu, Kartaginy i Sidi Bou Said kosztuje 52 dinary, wycieczka po morzu okrętem pirackim – 28 dinarów, dwudniowa wycieczka na Saharę – 115 dinarów, zaś wieczorek folklorystyczny – 30 dinarów od osoby.
Każdy zagraniczny turysta może też zwiedzać tunezyjskie miasta na własną rękę, tym bardziej że jest to kraj absolutnie bezpieczny, gdzie napady i rabunki praktycznie się nie zdarzają. W każdym historycznym mieście warto obejrzeć malownicze starówki (mediny) z ogromną liczbą egzotycznych kafejek, sklepików i straganów. Tania i dobrze zorganizowana jest sieć transportowa – koleje, autobusy, taksówki. Atrakcją wielu miast są warowne twierdze (ribaty), dziś najczęściej wykorzystywane w celach muzealnych, liczne pozostałości starożytne, antyczne teatry i cyrki, katakumby, ale także obiekty z czasów nowszych, np. wspaniałe mauzoleum pierwszego prezydenta Tunezji Habiba Bourguiby.

Polacy mile widziani

Mieszkańcy Tunezji są z natury pogodni i uczynni, obdarzeni dużym poczuciem humoru, co widać szczególnie podczas zakupów pamiątek. Ludowym zwyczajem arabskim jest długotrwałe targowanie się o cenę, co często owocuje dziesięciokrotnym, a nawet większym jej obniżeniem. Tunezyjczycy błyskawicznie uczą się języków obcych, w tym także polskiego. Przewodnikami wycieczek są też z reguły świetnie przygotowani i biegle posługujący się polskim stali mieszkańcy kraju. Każdą z grup opiekuje się polski rezydent – pracownik biura turystycznego, które – jak np. Aladin – specjalizuje się w wyjazdach do Tunezji.


Ambasada RP w Tunezji: 4, Rue Sophonisbe – Notre Dame – 1002 Tunis
tel.: 00 216 1/286 387, 287 173

BT

Wydanie: 27/2002

Kategorie: Przegląd poleca

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy