Co złego, to nie ja

Co złego, to nie ja

Andrzej Olechowski, współzałożyciel i dawny filar Platformy Obywatelskiej, złożył ostatnio rozpaczliwe oświadczenie: „Za długi żony oraz wypowiedzi Donalda Tuska i Jana Rokity nie odpowiadam!”. Byłego szefa polskiej dyplomacji do rozpaczy doprowadzają głupoty wypowiadane przez obecnych szefów PO na temat polityki zagranicznej. Rokita to autor najgłupszego hasła roku: „Nicea albo śmierć”, Tusk zaś bezsensownie namawia do odrzucenia traktatu konstytucyjnego. Podziwiamy Olechowskiego za tę dyplomację. Inny odwołałby się do literatury: „Dajcie, no mi dubeltówkę, niechaj strącę tę makówkę”. Share this:FacebookXTwitterTelegramWhatsAppEmailPrint

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 17-18/2005, 2005

Kategorie: Przebłyski