Czym dziś jest seksapil?

Czym dziś jest seksapil?

Prof. Anna Zofia Kowalska,
dialektolog
„Seksapil to nasza broń kobieca, seksapil, to coś co was podnieca, wdzięk, styl, charm, szyk” – tak śpiewał przed wojną Eugeniusz Bodo. To dosyć stare słowo pochodzenia angielskiego (dosłownie – zew płci), ale nie jest już dziś w modzie. Przypuszczam, że młodzi go nie tylko nie używają, ale nawet nie znają. Jakimi słowami zastępują seksapil, nie wiem. Kiedy spytałam swoje wnuki, czy nadal się używa takich wyrażeń jak laska, lucy, spoko, spontan, wyszło na to, że niepotrzebnie się popisuję. Samo określenie jest dobre, ale żaden chłopak nie powie o dziewczynie, że ma seksapil, może jedynie wspomnieć, że jest sexy, że się tak ubiera, postępuje. Sądzę, że dla osób 50-, 60-letnich słowo seksapil jeszcze coś znaczy, choć dawno stało się archaizmem. Młodsi już zupełnie nie odbierają jego pozytywnego sensu.

dr Alicja Beata Długołęcka,
pedagogika, AWF, Warszawa
Trzeba chyba mężczyzn zapytać. Tak serio myślę, że to zawsze było i jest to samo. Czyli niedopowiedziana otwartość, nienarzucająca się błyskotliwość, rozumiejący dystans, niewymuszona uroda, zakryta nagość. Kobiecość, którą mężczyzna widzi i czuje, ale nie może jej zrozumieć.

dr Remigiusz J. Kijak,
Uniwersytet Pedagogiczny im. Komisji Edukacji
Narodowej w Krakowie

Pojęcie seksapilu oznacza to, co dziś nazwiemy atrakcyjnością fizyczną, rozumianą również jako atrakcyjność erotyczna czy seksualna. Seksapil (z ang. atrakcyjność fizyczna) to potrzeba podobania się. Standardy kobiecego i męskiego piękna powodują, iż seksapil przestaje być tylko niewinnym określeniem. Młode pokolenie idealizuje piękne ciało, w domyśle szczupłe i wydepilowane, na poziomie niemożliwym do zrealizowania przez większość osób. Istotą współczesnej kobiecości jest pojęcie piękna (piękna wręcz nierealnego) – większość feministek uważa piękno za jeden z kluczowych instrumentów opresji. Jak wskazuje wiele badań, u kobiet ze świadomością piękna wiąże się istotnie poczucie własnej wartości i odwrotnie, brak poczucia piękna powoduje wysoki poziom apatii. U mężczyzn takie zależności nie są tak bardzo zauważalne, potrafią oni bowiem kompensować sobie brak atrakcyjności, realizując się w innych dziedzinach życia. Poza tym od mężczyzn nadal w mniejszym stopniu niż od kobiet wymaga się dbania o swoją atrakcyjność fizyczną. Kreowany przez media obraz szczupłej kobiecej i muskularnej męskiej sylwetki może wpływać na postrzeganie własnego ciała już u nastolatków. Wydaje się, że normy w zakresie uprawnień i powinności młodego człowieka i osoby dorosłej pomieszały się. Ten trend powoduje wiele niekorzystnych zjawisk, przedwczesna inicjacja seksualna to tylko jedno z nich. Seksualność zaczęła obecnie funkcjonować jakby poza głębszym znaczeniem, a sytuację pogarsza brak odpowiedniej edukacji seksualnej.

Prof. Jerzy Bralczyk,
językoznawca, SWPS
Dziś pojęcie to wyraźnie trąci myszką, choć opisuje naturalne zachowanie czy stan człowieka. Fakt, że określenie jest obco brzmiące, stanowił niegdyś pewną osłonę czy usprawiedliwienie dla naszej seksualności. Nie naruszając norm obyczajowych, było raczej czymś filuternym, figlarnym, z lekka nawet XIX-wiecznym, co mogło się odnosić np. do szansonistek, tancerek, ale z przymrużeniem oka i w stylu retro. Dziś takich kulturowych osłon nie stosujemy, jesteśmy bardziej jednoznaczni i dosadni, uważamy, że bardziej naturalny jest sam seks, nawet odarty z appealu (apilu).

Magdalena Łaska,
aktorka
Na pewno nie oznacza tego, co rozumiano przez to pojęcie jeszcze w latach 20. XX w. Ja bym seksapil kojarzyła z jakąś wewnętrzną wrażliwością, ale i z poczuciem własnej wartości, zwłaszcza w odniesieniu do kobiety. Na pewno nie chodzi tutaj o zwykłą ekspansję czy emanację seksem. Określiłabym to raczej jako pewność siebie.

Maja Hirsch,
aktorka
Oczywiście seksapil może się odnosić do kobiet i mężczyzn. O kobiecym nie będę się wypowiadała, a co do seksapilu męskiego, to według mnie oznacza on człowieka z klasą, takiego, który ma wiele ciepła i nie jest, że się tak ostro wyrażę – „burakiem”. Ponieważ jestem osobą raczej nerwową, imponują mi faceci, którzy potrafią panować nad emocjami. No i, oczywiście, mężczyzna z seksapilem musi być inteligentny i posiadać wielkie poczucie humoru, które wydostaje się z niego wszystkimi porami skóry.

Jacek Lewinson,
autor „Słownika seksualizmów polskich”
Zajmuję się polskim językiem seksualnym, a to jest trochę inna kategoria. Takie słowo raczej już dziś nie jest używane. Można powiedzieć, że coś lub ktoś jest sexy, ale samego seksapilu w znaczeniu, jakie temu słowu towarzyszyło w dwudziestoleciu międzywojennym, już nie ma. Zresztą, być sexy to nie to samo, co mieć seksapil. Określenie to jest całkowicie przestarzałe.

Wydanie: 34/2011

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy