Dziedziczak, czyli Janek Wędrowniczek

Dziedziczak, czyli Janek Wędrowniczek

Jeśli podróże czegoś uczą, to może warto było wydać w tym roku 80 tys. zł na eskapady Jana Dziedziczaka, posła PiS. Zdymisjonowanego z tajemniczych powodów wiceministra spraw zagranicznych. W Brazylii na obchodach 60-lecia Towarzystwa Chrystusowego mógł omówić przypadek księdza pedofila, który gwałcił 14-latkę. Za co tenże zakon wypłacił jej milion złotych.

W USA na zjeździe klubów „Gazety Polskiej” Dziedziczak mógł opowiedzieć o wojnie klanów w PiS. A na deser o niezwykłych sukcesach Macierewicza. Nawet Polonia w RPA mogła posłuchać pompatycznych banałów tego cudaka. Dziedziczak ma jeszcze rok na all inclusive. A później? Torba i kij.

Wydanie: 48/2018

Kategorie: Aktualne, Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy