Firma Graś

Firma Graś

Nikt nie wie, czym zajmuje się firma Agemark, w siedzibie której bezpłatnie mieszka minister i której wydatki są większe niż dochody

Spółka Agemark w Zabierzowie nie ma telefonu. Nie ma też szyldu i na ogrodzeniu jej siedziby wisi napis „Uwaga zły pies”. W dniu mojego przyjazdu na terenie posiadłości stały dwa samochody, zacząłem więc krzyczeć, że ja do Agemarku, ale nikt nie wyszedł. Bramka była zamknięta na klucz.
Poszedłem do Urzędu Gminy w Zabierzowie z prośbą o pomoc w skontaktowaniu się z działającą na ich terenie spółką Agemark, ale nikt o takiej firmie nie słyszał. W referacie zajmującym się działalnością gospodarczą patrzyli w komputer i nic nie znaleźli. W kolejnym gminnym biurze powiedziałem: „Chodzi mi o firmę prowadzoną przez Dagmarę i Pawła Grasiów”. „To czemu pan tak od razu nie mówisz?!” – usłyszałem i dostałem telefon do pani wiceprezes, żony ministra.
Pani wiceprezes Dagmara Graś była ogromnie zaskoczona, że ktoś znalazł jej firmę, o której nie ma co pisać, bo ona nic nie robi. Odpowiedziałem, że właśnie mnie interesuje, dlaczego ta firma nic nie robi. Prosiła o zatelefonowanie wieczorem. W końcu odmówiła spotkania.
Zatelefonowałem więc do ministra Grasia, członka zarządu Agemarku, powiedziałem mu, że nie mogę wejść do siedziby jego firmy w Zabierzowie z powodu złego psa i braku dzwonka, a pani wiceprezes nie chce się ze mną spotkać.
– Nie ma takiego obowiązku – odpowiedział mi Graś
– Chciałbym dowiedzieć się, co ta spółka robi.
– Nic nie robi – usłyszałem od rzecznika rządu.
– To właśnie mnie interesuje, dlaczego ona nic nie robi.
– Od 10 lat jest praktycznie w uśpieniu.
– To właśnie jest dla mnie fascynujące!
– Złożyłem rezygnację, już w niej nie pracuję – zakończył rozmowę min. Graś.

Walne w kuchni

Firma Agemark sp. z o.o, z siedzibą w zabytkowym pałacyku w Zabierzowie przy ul. Krakowskiej 149 wpisana została do Krajowego Rejestru Sądowego w dniu 13 października 2003 r. Wszystkie udziały w kapitale zakładowym objął jeden wspólnik, niemiecki przedsiębiorca, Paul Rogler. Wiceprezesem zostaje Dagmara Graś. Członkiem zarządu i pełnomocnikiem jedynego udziałowca Paula Roglera – Paweł Graś. Prezesa ani rady nadzorczej nie powołano. Wszystkie dokumenty podpisują Grasiowie. W krakowskim sądzie powiedziano mi, że choć takie sytuacje spotyka się niezwykle rzadko, jest to dopuszczalne. Sąd natomiast bardzo się zdziwił, że w tej firmie Dagmara Graś występuje również jako główna księgowa. Nadeszła odpowiedź, że jest ona zatrudniona zarówno jako wiceprezes, jak i księgowa. Fundusz płac w tej firmie to 1800 zł rocznie, a więc kobieta, która pracuje na dwóch stanowiskach, musi zarabiać miesięcznie na umowę-zlecenie aż 150 zł brutto. Nie może starać się o podwyżkę, bo zyski Agemarku to około 1000 zł rocznie, a czasem są straty.
Ale najciekawsze w Agemarku są doroczne Walne Zgromadzenia Wspólników. Szablon przebiegu zebrania Grasiowie mają w komputerze, zmieniają tylko daty. Paweł Graś jest pełnomocnikiem jedynego udziałowca firmy Paula Roglera, a więc już jego obecność powoduje 100-procentową frekwencję na zebraniu.
Wspólnicy, jak piszą, każdego roku, spotykają się w siedzibie firmy przy ul. Krakowskiej 149 w Zabierzowie i stwierdzają, że zgromadzenie jest prawomocne z powodu reprezentowania 100% kapitału. To znaczy w kuchni lub w salonie siada Graś z Grasiową i mają już kworum. Ostatnie Walne Zgromadzenie Wspólników odbyło się 30 marca 2008 r.: „Zgromadzenie otworzył członek Zarządu Paweł Graś i na przewodniczącego obrad zaproponował Dagmarę Graś. Kandydatura została przyjęta jednogłośnie. Nikt z obecnych nie składa sprzeciwu ani co do odbycia Zgromadzenia, ani co do postawienia poszczególnych spraw na porządku obrad”.
Następnie członek zarządu Paweł Graś składa sprawozdanie merytoryczne i finansowe, a jego małżonka pilnie słucha. Choć co roku w sprawozdaniu jest mowa o świadczeniu usług przez tę firmę, to nigdzie nie znalazłem informacji, co to są za usługi. Wartość usług rośnie lub maleje, firma ma niewielkie straty lub niewielki dochód. Przeżywa upadki i wzloty. Ale na końcu wszyscy uczestnicy zgromadzenia, w liczbie dwóch osób, podejmują następującą uchwalę:
„Zwyczajne Zgromadzenie Wspólników jednogłośnie postanawia udzielić absolutorium Pawłowi Graś za… rok”. Podpisano Przewodniczący Zgromadzenia Dagmara Graś.

Wniosek nieskuteczny

Zgodnie z zapisem o rodzaju działalności spółka ma wydawać książki, gazety, świadczyć usługi marketingowe. A co robi? Wszędzie zapisano tylko: „podstawowym przedmiotem działalności Spółki jest świadczenie usług”. Nie wiadomo jakich, bo w dokumentach i sprawozdaniach znajdujących się w Krajowym Rejestrze Sądowym nie jest napisane, o co tu chodzi.
Znane są więc tylko wydatki spółki ponoszone na rzecz rodziny Grasiów, którzy opiekują się zabytkową willą i półhektarowym parkiem. Spółka płaci za ogrzewanie budynku gazem, energię elektryczną, wodę, ścieki, reguluje podatek od nieruchomości. A na czym zarabia? Nie udało mi się dowiedzieć…
Min. Graś dalej jest członkiem zarządu Agemarku, choć w sejmowym oświadczeniu majątkowym napisał, że zrezygnował z tej funkcji 22 lutego br., czyli z chwilą obejmowania stanowiska ministra. W rzeczywistości dopiero trzy miesiące później, 21 maja br., Paweł i Dagmara Grasiowie złożyli do krakowskiego sądu wniosek o wykreślenie z funkcji członka zarządu Pawła Grasia i wpisanie jego żony jako prezesa firmy.
Sąd nie rozpatrzył złożonego wniosku, gdyż Grasiowie nie dołączyli potwierdzenia wpłaty kwoty 250 zł za ogłoszenie w „Monitorze Sądowym i Gospodarczym”. Złożenie formularza bez wymaganej opłaty podlega „zwróceniu wniosku bez wzywania do uzupełnienia braków”. Jednym słowem taki wniosek nie jest rozpatrywany i zostaje zwrócony wnioskodawcy. Firma Agemark musi wystąpić z nowym wnioskiem. Min. Paweł Graś jest więc nadal członkiem zarządu Agemarku w Zabierzowie, firmy, o której nikt nic nie wie.

Wydanie: 29/2009

Kategorie: Kraj

Komentarze

  1. zPO
    zPO 28 marca, 2016, 18:11

    Graś, Czempiński, Berdychowski, Petelicki

    Odpowiedz na ten komentarz

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy