Idol na ulicy

Idol na ulicy

42-letni Maciej Maleńczuk błyszczy jako najbardziej ostry i chamski juror nowej edycji „Idola”. Został nim po to, żeby wybrać kogoś fajnego. Głównie jednak dla własnej chwały. Bezpardonowo krytykuje kandydatów, mówiąc, że są sztuczni i nie są sobą. Mistrz gitarowej psychodeli i awangardy poniża za to, co sam dawno już utracił. Dziś, umyty i wyczesany zasiada w komercyjnym programie dla mas, a w przerwach przyjmuje zaproszenia do filmowanych przez pończochę rozmów z Niną Terentiew, gdzie grzecznie upozowany opowiada przy drinku, jak to latami żył z grania na ulicy.

Wydanie: 40/2003

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy