Indyjski kraj Marksa

Indyjski kraj Marksa

Terminal promowy w Ernakulam, jednym z głównych centrów transportowych i przemysłowych stanu Kerala, to miejsce nietypowe. Choć kolejki do kas ciągną się tu przez całą halę, to jednak – istnieją, co w Indiach nie jest takie oczywiste. Nie słychać pokrzykiwań, podróżni są cicho. Promy kursują regularnie i na czas, co w Indiach też jest rzadkością, a bilety kosztują zaledwie 1 rupię, ok. 6 groszy. – Sprawny i bardzo tani transport publiczny to efekt komunistycznej polityki, która dominuje w Kerali. To tłumaczy też uporządkowanie i spokój. Tutaj nie trzeba o swoje walczyć, bo władze zapewniają każdemu to, co mu potrzebne – tłumaczy Beena Sebastian, socjolożka i założycielka lokalnego stowarzyszenia Cultural Academy for Peace. W indyjskim stanie Kerala regularnie i demokratycznie dochodzą do władzy komuniści, a do swoich osiągnięć mogą zaliczyć brak biedy, analfabetyzmu, bezdomności i nierówności. Tyle że te osiągnięcia są finansowane pieniędzmi z Arabii Saudyjskiej i Kataru, dokąd mieszkańcy stanu wyjeżdżają pracować. Teraz rząd zapowiada wielkie programy infrastrukturalne, przyciągnięcie do Kerali koncernów i prywatnych inwestorów, rozwój branży IT.

Cały tekst można przeczytać w „Przeglądzie” nr 9/2017, dostępnym również w wydaniu elektronicznym.

Kategorie Świat

Komentarze

  1. Papajak
    Papajak 2 marca, 2017, 16:12

    Na wiki piszą, że tam jest 19% analfabetyzmu 😛

    Odpowiedz na ten komentarz
    • Kamil Wrotkowski
      Kamil Wrotkowski 3 marca, 2017, 05:50

      Ale bez przypisu i danych z jakich lat. Na angielskiej wikipedii dane z 2011 – 6,1% analfabetyzmu. Mija 6 lat, więc może być jeszcze mniej.

      Odpowiedz na ten komentarz
  2. Syn Swarożyca
    Syn Swarożyca 24 marca, 2017, 19:15

    Mam poglądy lewicowe, ale ten sierp i młot mnie przeraża, a wręcz ubliża. Podobnie jak hakenkreuz. Dla mnie socjalizm to Kościuszko, Dubois, Daszyński, Kuroń, a nie żadne bolszewickie, antyludzkie truchło. Ktoś, kto używa sierpa i młota do promocji socjalizmu, jest ignorantem i nie czytał Sołżenicyna. W dodatku pluje w twarz ludziom takim jak Pużak. Tyle.

    Odpowiedz na ten komentarz

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy