Jak prezes PAP doradza Tomkowi

Jak prezes PAP doradza Tomkowi

To, że w Polskiej Agencji Prasowej pod rządami urzędników Platformy Obywatelskiej dzieje się znakomicie, widać po korespondencji, jaką prowadzi jej prezes i redaktor naczelny w jednym, czyli Jerzy Paciorkowski.
Pisać oczywiście każdy może, a w PAP to nawet powinien. Ale żeby wysyłać własne przemyślenia do poprzedniczki, którą tak nieelegancko sczyściło się z Agencji? Albo prezes jest za bardzo zabiegany, albo zupełnie zdesperowany. Albo…?
A oto, co pisze Paciorkowski w esemesie do dr Ady Kostrz-Kosteckiej:
Czesc Tomek. Patent na wybory: po pierwsze wiecej Tuska: po drugie jeszcze wiecej Tuska. Np: duze spotkanie ze studentami na ktoryms z uniwersytetow. Moglby tez wyglosic wyklad w ktoryms z prestizowych instytutow itp. Pozdr. Pacior.
Gratulujemy zapału! Wiadomo w jakiej sprawie. Pozdrawiamy też ministra Tomasza Arabskiego. Tak trzymać, chłopaki.

Wydanie: 39/2011

Kategorie: Przebłyski
Tagi: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy