Jurta znaczy dom

Jurta znaczy dom

W Kazachstanie jurty są wszędzie: w prezydenckich i rządowych pałacach, na ulicach i na stepach

Wysoki niech będzie twój szanyrak i mocne niech będą twoje ściany. (Życzenia, które współcześni Kazachowie składają bliskim i przyjaciołom, goszcząc u nich w domu)

W Kazachstanie widok jurt towarzyszy nam na każdym kroku – czy jako ich symboliczny kształt we współczesnej architekturze i dekoracjach, czy też prawdziwe jurty wystawione na ulicach i w parkach. Stoją w pałacach prezydenckich i rządowych, w centralnych miejscach muzeów i obchodów świąt. Spotkamy je na stepach i górskich połoninach jako schronienia, a także przy drogach – jako bary i restauracyjki. Chociaż dzisiaj Kazachowie nie mieszkają w jurtach na co dzień, to funkcja jurty jako domu pozostała najważniejsza.

Jest ona świętym domem Kazachów, w którym koncentruje się wszystko, co najcenniejsze w przekazie rodzinnym i rodowym, w tradycji i kulturze przodków. Kazachska jurta, a właściwie kyiz uji, to najprawdziwszy dom. Choć ściany są wykonane z wojłoku, a nie z drewna, kamienia lub cegły, jej doskonała konstrukcja daje schronienie przed uciążliwymi warunkami atmosferycznymi. Można w niej przetrwać ulewy, opady śniegu, 30-stopniowe mrozy i 40-stopniowe upały. Kyiz uji tworzy zamkniętą przestrzeń, chroniącą przed złem świata zewnętrznego. Kształtuje osobisty, intymny obszar i charakter życia zamieszkującej ją rodziny. Jednocześnie poprzez tradycje, obyczaje otwiera ten wymiar dla innych ludzi: krewnych, przyjaciół, sąsiadów, innych koczowników, podróżników, a nawet wrogów. To dom pełen symboli przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Kazachska jurta to mikrokosmos, stworzony przez koczowników żyjących na obszarze między Morzem Kaspijskim a Ałtajem oraz południowymi krańcami Syberii a północnymi grzbietami gór Tien-szan w rezultacie wielowiekowych procesów ekonomicznych, kulturowych i duchowych.

Gdzie ja, tam mój dom

Pierwsze przenośne domostwa koczowników pojawiły się na obszarach stepów Eurazji w okresie późnego brązu (między końcem II a początkiem I w. p.n.e.). Były to namioty przytwierdzone do wozów i na nich przewożone. Używano ich aż do późnego średniowiecza na obszarze od dzisiejszej Mongolii po Powołże i Don. Władcy korzystali z wielkich jurt ustawionych na platformach ciągniętych przez dziesiątki wołów. Jurty te pełniły funkcję ruchomego pałacu i kwatery głównodowodzącego wojsk. Opis podobnej jurty w założonej przez Udegeja, syna Czyngis-chana, letniej rezydencji chanów, położonej w Oremkua (na południe od Karakorum), zawiera relacja franciszkanina Benedykta Polaka, uczestnika misji skierowanej przez papieża Innocentego IV do Wielkiego Chana (1245-
-1247). Polski czytelnik znajdzie tekst we wspaniałej książce wydanej niedawno z inicjatywy Aleksieja Wołkowa, ambasadora Republiki Kazachstanu w Polsce1.
Jurty na kołach nie były podstawowymi domostwami koczowników. Wygodne w transporcie na obszarach równinnych stawały się uciążliwe przy przemieszczaniu się po terenach górzystych lub stepach przeciętych wąwozami czy rzekami. Bardziej przydatne okazały się domy, które można było składać i przewozić za pomocą jucznych zwierząt. Koczownicy sięgnęli do rozwiązań sprawdzonych już przez naszych przodków z epoki kamiennej. Znakomicie udoskonalili takie budowle jak czuma – namiot ludów syberyjskiej tundry czy tipi północno-amerykańskich Indian, zmieniając szkielet i stosując pokrycie ze specjalnie przygotowanego wojłoku zamiast skór. Kluczowym momentem było wynalezienie charakterystycznej, demontowanej konstrukcji nośnej domu, a zwłaszcza odpowiednio wygiętych żerdzi (iyk) łączących elementy ścian bocznych (kerege) z kopułą wieńczącą dach (szanyrak). Połączenie śmiałej idei ówczesnego architekta i budowniczego oraz nowatorskiej na tamte czasy technologii gięcia drewna pozwoliło zwiększyć powierzchnię użytkową domostwa, a jednocześnie znacznie skrócić długość poszczególnych elementów i zmniejszyć ich ciężar.
Uczeni datują powstanie tego typu jurty (zwanej turk evi) na połowę I w. n.e. Wyparła ona inne rodzaje przenośnych domów na obszarze od Azji Wschodniej do Europy Wschodniej. Przewagę zapewniał jej uniwersalny charakter, a więc możliwość kształtowania powierzchni i funkcjonalnej przestrzeni w zależności od liczby i konstrukcji sekcji ścian (kerege). Z tych samych elementów można bowiem ustawiać małe, średnie i wielkie jurty, a także zwyczajne, „podróżne”, oraz bogate, świąteczne domostwa. Jurty da się też łączyć, tworząc szeregi lub budowle typu plaster miodu. Widziałem nawet jurtę o dwóch kondygnacjach.
Konstrukcja ma wiele lokalnych wariantów, zależnych od warunków i potrzeb, a także wyrażających odmienności kultur Kazachów, Kirgizów, Karakałpaków, Turkmenów, Baszkirów i ludów Ałtaju. Jurta kazachska także występuje w licznych odmianach, na co mają wpływ warunki naturalne kraju o powierzchni ponad 2,7 mln km kw., szczególne wymogi gospodarowania, a także zróżnicowanie tradycji i obyczajów rodowo-plemiennych Kazachów.
Jedyną wadą tego typu jurty jest to, że konstrukcji nie można wykonać w każdym gospodarstwie koczowniczym. Produkcja szkieletów oparta na technologii gięcia drewna stała się odrębnym rzemiosłem. Natomiast miękkie pokrycia, taśmy i sznury łączące oraz elementy dekoracyjne wykonywały kobiety. Nierzadko była to praca bardzo ciężka, bo związana z ręcznym ubijaniem i prasowaniem owczej wełny, wymagała umiejętności szycia, wyszywania, splatania, farbowania, wycinania wzorów itd.

Zaczyna się od drzwi
Kazachska jurta zawiera w sobie najcenniejsze osiągnięcia konstrukcyjne i artystyczne setek pokoleń mistrzów. Jest lekka i trwała, jej konstrukcja i wyposażenie są perfekcyjnie racjonalne, a jednocześnie pełne symboliki, łączą funkcjonalność i piękno.
Dolną część jej drewnianego szkieletu stanowią sekcje ścian, zbudowane ze składanych kratownic (kanatów), wykonanych z 20 listew o długości 210-260 cm i 16 listew o zmniejszającej się długości. W miejscu krzyżowania się listwy są połączone rzemieniami z surowej skóry. Mała jurta składa się z czterech-pięciu kanatów, średnia – z sześciu-ośmiu kanatów, duże mają od dziewięciu do 18 kanatów.
Montaż jurty rozpoczyna się od ustawienia dwuskrzydłowych drzwi. Ich wysokość zależy od wielkości jurty i waha się od 140 do 175 cm, a szerokość od 70 do 100 cm. Następnie, po przymocowaniu do prawej ościeżnicy pierwszej kratownicy, budowniczowie, idąc w prawo, ustawiają kolejne sekcje, tworząc okrąg zamykający się na lewej ramie drzwi. Sekcje łączą się poprzez odpowiednie zachodzenie na siebie końcówek listew, dodatkowo mocno związanych wąskimi pasami. Do drewnianych drzwi często przytwierdza się rodzaj pokrycia z wojłoku i kolorowej maty z mocnej trzciny oraz wełny. W odległych czasach przodkowie Kazachów kierowali drzwi ku wschodzącemu słońcu, później dominowała orientacja południowa, charakterystyczna dla tradycji mongolskiej. Dzisiaj można spotkać jurty skierowane na południowy wschód, ale czasem także na zachód.
Kopułę jurty tworzą żerdzie (iyk) i szanyrak. Liczba iyków zależy od wielkości jurty i waha się od kilkudziesięciu do kilkuset. Szanyrak to zwieńczenie składające się z szerokiej drewnianej obręczy i spinających ją skrzyżowanych szerokich listew. Jest podnoszony w centrum okręgu na specjalnym drągu o wielorakiej symbolice, zwanym bakan. Czynność tę wykonują wyłącznie mężczyźni, niekiedy stojąc na grzbiecie konia, gdy jurta jest duża, a szanyrak ciężki i umieszczony wysoko. Szanyrak sześciokanatnej jurty ma ok. 140 cm średnicy i jest wykonany z dwóch połączonych brzozowych pni o grubości nie mniejszej niż 10 cm. Jego kształt jest konstrukcyjnie doskonały: okrąg równomiernie przyjmuje i przenosi siły nacisku. Warto wiedzieć, że przy wykonaniu szanyraka bierze się pod uwagę nacisk iyków, utrzymujących ciężkie pokrycia wojłokowe, a zimą także śnieg, ważący do 2 ton. Dlatego szanyrak jest zrobiony z brzozy, najtwardszego drzewa w stepie, podczas gdy iyki są wykonane z wierzby2.
W momencie gdy mężczyźni utrzymują szanyrak na właściwej wysokości, kobiety wstawiają w jego gniazda górne końce iyków, przywiązując jednocześnie sznurkami dolne końce do rozgałęzień kerege. Do połączenia kerege, iyków i szanyraka stosuje się plecione lub tkane taśmy i sznury wykonane z owczej wełny i sierści jaka. Są one jednocześnie elementami konstrukcyjnymi i dekoracyjnymi.
Na drewniany szkielet jurty nakładane jest wojłokowe pokrycie (koszma), które w dolnej części składa się z czterech-pięciu prostokątnych płacht okrywających kerege i dolny fragment kopuły. Często między kratownicą kerege a wojłokiem umieszcza się matę plecioną z trzciny owiniętej kolorowymi nitkami, zwaną czij. Spełnia ona podwójną funkcję: termoizolacyjną (latem chroni przed gorącem, zimą zaś przed chłodem) oraz dekoracyjną, bo kolorowe wzory upiększają wnętrze jurty. Następnie dwa pokrycia wojłokowe o kształcie trapezu (uzik) nakładane są na kopułę z iyków, a okno powstałe po ustawieniu szanyraka zakrywa się oddzielną koszmą w kształcie kwadratu (tundik). Do niej umocowane są dwa sznury, za pomocą których okno jest zasłaniane lub odsłaniane. Zewnętrzną część jurty opasują grube sznury i ozdobne taśmy (tangysza).
Montaż jurty to uświęcone tradycją i doświadczeniem czynności, które wykonują określone osoby w ustalonym porządku. Żadnej czynności nie można pominąć i każda ma symboliczne znaczenie.

Jurta jak człowiek
Symbolika jurty odzwierciedla postrzeganie przez jej budowniczego i mieszkańca zarówno makrokosmosu, jak też siebie. Przykładem jest wiele terminów określających poszczególne części jurty, a zaczerpniętych z anatomii człowieka. Keregenin basy znaczy głowa kerege, keregenin kozi to oczy kerege, keregenin kułagy to uszy i nogi kerege, bałaszyk – najkrótsze części stelaża – to dzieciątko, mandajsza – górna część ościeżnicy drzwi – to czoło, kindik to pępowina – centrum jurty itd.
Szczególna jest symbolika szanyraka. W sensie filozoficznym krzyż w okręgu to znak wiecznego ruchu Słońca, symbol ewolucji i rozwoju życia. Poprzez szanyrak mieszkańcy jurty nawiązują kontakt z ciałami astralnymi: Słońcem, Księżycem i gwiazdami. Wiąże się z nim wiele tradycji i zachowań współczesnych Kazachów. Stanowił zawsze rodzinną relikwię i symbol kontynuacji rodu, był więc przekazywany z pokolenia na pokolenie. Starsze dzieci, odchodzące od rodziców, otrzymywały swój udział, a w jurcie pozostawał najmłodszy syn, szanyrak iesi, który wspólnie z ojcem prowadził gospodarstwo i był jego spadkobiercą. Ojcowski dom nazywano karaszanyrak i odnoszono się do niego z ogromnym szacunkiem. Pozostający w nim syn miał obowiązek dbać o zachowanie rodzinnych tradycji, również po śmierci rodziców. Jeśli karaszanyrak należał do batyra (wojownika bohatera) lub mułły albo innego szanowanego człowieka, zachodzili do tej jurty wybierający się w dalszą podróż mieszkańcy z okolicy lub podróżnicy, aby usłyszeć słowa błogosławieństwa i rady. Taka jurta pozostawała w pamięci narodu przez stulecia3. Kiedy umierał ostatni przedstawiciel rodu, szanyrak pozostawiano na jego mogile.
Gdy narzeczoną wieziono bryczką do domu męża, szanyrak – symbol nowego domu – nakładano na pierwszego wielbłąda orszaku. Synowa w pierwszych miesiącach po ślubie winna była wstawać ze wschodem słońca i odsłaniać nakrycie szanyraka, i to nie tylko własnej jurty, lecz także teściów i sąsiadów. Zgodnie z wyobrażeniami Kazachów istniała jakaś więź między szanyrakiem a zdolnością kobiet do macierzyństwa.

Duch domostwa pod progiem
Warto przy tej okazji wspomnieć piękny zwyczaj, zwany otau koteru, co oznacza ożenek, stworzenie nowej rodziny. Rodzice, zarówno dla syna, jak i dla córki, przygotowywali dom. Do posagu dziewczyny (żasau) wchodziła jurta otau. Jurta otau nowej rodziny stawała z prawej strony jurty ojca. W jej przygotowaniu brali udział krewni ze strony matki i sąsiedzi. Szanyrak podnosił szanowany starszy mężczyzna, a bakan (żerdź podtrzymująca szanyrak) był ozdobiony białą tkaniną. Pierwsze do jurty wchodziły starsze kobiety, które wlewały olej do paleniska, a ościeżnicę drzwi smarowały masłem. Następnie rozpoczynała się uczta, której ważną częścią były życzenia dla młodych oraz wręczanie podarków4. Interesujące, że do jurty młodych osoby starsze nie wchodziły bez zaproszenia. Życie nowego domu było pilnie obserwowane przez mieszkańców aułu. Szczególnie młoda synowa była poddawana ocenie. Zwracano uwagę, czy jest pracowita, gospodarna, czy szanuje zwyczaje i tradycje.
Specjalne zasady i obyczaje dotyczyły drzwi i progu, granicy dwóch światów – obcego zewnętrznego i wewnętrznego, własnego. Drewniany szkielet jurty i drzwi musiały być wykonane przez różnych rzemieślników; rulon drzwi wojłokowych można było zawijać do wnętrza (odwrotne zawijanie oznacza śmierć członka rodziny). Zwyczaj każe gospodarzom otwierać drzwi przybywającemu gościowi, lecz wychodząc, otwiera on drzwi sam. Nie wolno następować na próg, a tym bardziej na nim stać (aby nie skracać swego życia). Jeśli człowiek, wchodząc do jurty, potykał się o próg, było to dobrą wróżbą. Narzeczona przybyła do domu męża powinna pokłonić się progowi, dotykając go czołem, a następnie przestąpić go prawą nogą. Jan di Piano Carpini, członkiem misji którego był Benedykt Polak, pisał w raporcie: „Jeśli ktoś nastąpi na próg kwatery wodza, zostaje zabity”. Wiązało się to z przekonaniem, że pod progiem zamieszkuje duch opiekun domostwa.
Symbolika jurty ilustruje wartości, jakimi kierują się jej mieszkańcy. W końcu jurta to tylko rzecz, od człowieka zależy, czy posłuży ona innemu człowiekowi za schronienie i miejsce odpoczynku w jego podróży przez stepy albo przez życie. Wydaje się, że rzeczy i czyny mieszkańców jurty zapisane w ich tradycji i kulturze mogą posłużyć refleksji nad problemami współczesnego świata: brakiem tolerancji, fanatyzmem, agresją w słowie i czynach, ksenofobią, odwracaniem się od nędzy i cierpienia, egoizmem, nieposzanowaniem przyrody itd. Być może, jeśli lepiej poznamy symbolikę jurty i wartości jej mieszkańców, zdołamy zmienić siebie i świat na lepsze.


Władysław Sokołowski – autor jest doktorem, był ambasadorem Polski w Kazachstanie i Kirgizji w latach 2004-2007. Jest właścicielem Centrum Sztuki, Kultury, Edukacji, Międzynarodowego Doradztwa i Handlu „Kazachska Jurta”


1 Benedykt Polak, Z Europy do Azji przez Kazachstan (1245-1247), Oficyna Olszynka, Warszawa 2008,
s. 55-56.
2 Omirbekova M., Tradicionnaja kultura kazachov,
Almatykitap, Ałmaty 2004, s. 58.
3 Kazakh traditions and customs, Ałmaty 2005, s. 152.
4 op. cit., s. 46-47.

Wydanie: 36/2011

Kategorie: Świat

Komentarze

  1. framboise
    framboise 22 września, 2011, 14:41

    Bardzo ciekawy i wciągający artykuł, autor ma świetne pióro.

    Odpowiedz na ten komentarz
  2. Bartek
    Bartek 22 września, 2011, 14:47

    Doskonały artykuł. Wyczerpujące informacje. Godny polecenia.

    Odpowiedz na ten komentarz

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy