Komu kasiorkę, komu?

Komu kasiorkę, komu?

Co mają do ukrycia władze Polskiej Fundacji Narodowej, że blokują inspekcję Najwyższej Izby Kontroli? Jaki trup siedzi w ich szafie? Na co wydali kasę, która wpłynęła do nich z 17 największych spółek skarbu państwa? Do 2026 r. ma to być aż 633 mln zł. Obecny zarząd fundacji, czyli prezes Marcin Zarzecki i dwaj członkowie: Michał Góras i Cezary Andrzej Jurkiewicz, wydał już ponad 300 mln zł. A efekty? Jak nie śmiechu warte, to kompromitujące. Władze fundacji są niezwykle rozrzutne w promowaniu polityki PiS. PFN to miejsce, z którego kasa wartko cieknie do ludzi z zaplecza władzy. Najbardziej doceniono rodzinę związanego z PiS historyka prof. Marka J. Chodakiewicza. W ciągu dwóch lat on, jego siostra Anna Chodakiewicz-Wellisz i jego żona Monika Jabłońska-Chodakiewicz zarobili 250 tys. dol. A ile takich numerów jest w szafach, do których nie dopuszczono NIK?

Wydanie: 17/2021

Kategorie: Przebłyski, Z dnia na dzień

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy