Listy od czytelników nr 8/2015

Listy od czytelników nr 8/2015

Zanim uratowano Adasia…
Z zainteresowaniem przeczytałem wywiad z prof. Januszem Skalskim o uratowaniu małego Adasia w szpitalu dziecięcym w Prokocimiu. W 2002 r. udało mi się w tym szpitalu uratować kilkunastoletnią dziewczynę, której serce po zażyciu dużych dawek leków zatrzymało się na ok. 20 godzin Uratowaliśmy ją za pomocą własnej konstrukcji aparatu ECMO. Pierwszym moim poleceniem było natychmiastowe obłożenie pacjentki lodem. Po trzech tygodniach dziewczyna opuściła szpital bez uszczerbku na zdrowiu. Był to ewenement na skalę światową. Wszystko odbyło się bez rozgłosu. Pozostała dokumentacja medyczna i publikacje w prestiżowych polskich i amerykańskich profesjonalnych pismach, m.in. w „Polskim Przeglądzie Chirurgicznym”. Była to pierwsza w Polsce publikacja na temat ECMO w kardiochirurgii. Myślę, że właśnie wtedy zostały stworzone podwaliny pod uratowanie Adasia.
Edward Malec, Münster, Niemcy

Ile kosztuje węgiel?
Na okładce oraz na s. 12 PRZEGLĄDU nr 4 znalazła się następująca informacja: „W kopalni tona węgla kosztuje 250-350 zł, a u klienta 800-950 zł”. Jest to niezgodne z prawdą. Od 25 lat prowadzę skład węgla w centralnej Polsce i dobrze znam ceny – zarówno ceny zbytu, jak i ceny detaliczne w okolicznych składach.
W rzeczywistości ceny kształtują się następująco:
• najtańszy miał węglowy w klasie 19 000kJ/kg w kopalni kosztuje 208 zł netto + koszt transportu PKP do stacji Kutno 72 zł netto + marża dilera 70 zł netto + 23% VAT, czyli 80,50 zł = 430 zł za tonę w składzie węgla w mojej okolicy. Jest to miał nadający się jedynie na zasypanie rozpalonego węgla w piecu;
• miał węglowy w klasie 23 000 kJ/kg (do ogrzewania mieszkań) – cena netto w kopalni 280 zł + transport 72 zł + marża 54 zł + 23% VAT = cena detaliczna w składzie 499 zł za tonę;
• węgiel orzech – cena netto w kopalni 498 zł + 72 zł transport + marża 54 zł + 23% VAT = cena detaliczna w składzie 730 zł za tonę;
• węgiel ekoret (ekologiczny) – cena netto w kopalni 560 zł + transport 72 zł + marża 43 zł + 23% VAT = cena detaliczna w składzie 830 zł za tonę;
• węgiel kostka (gruby) – cena netto w kopalni 545 zł + transport 72 zł + marża 82 zł + 23% VAT = cena detaliczna w składzie 860 zł za tonę. Nie została do tych cen doliczona akcyza w wysokości 37,47 zł za tonę, ponieważ gospodarstwa domowe, placówki oświatowe, opieki zdrowotnej i społecznej są z niej zwolnione. Przedstawione w artykule informacje są więc bardzo krzywdzące dla dilerów i autoryzowanych sprzedawców węgla.
Ludwik Ignaczak, Witonia
Od redakcji: Podane kwoty zostały zaczerpnięte z sejmowego
wystąpienia posła Ryszarda Zbrzyznego.

Zamach na poznańskie pomniki
Z „Głosu Wielkopolskiego” dowiedziałem się, że członkowie poznańskiego oddziału Stowarzyszenia KoLiber podjęli akcję „Goń z pomnika bolszewika”. Chodzi o usunięcie tablicy pamiątkowej z domu, w którym mieszkała Róża Luksemburg, działaczka socjaldemokracji polskiej i niemieckiej, zamordowana w 1919 r. przez skrajnie prawicowych oficerów niemieckich. Na celowniku znalazł się też pomnik braterstwa polsko-radzieckiego przy ulicy Ratajczaka. Jest to płaskorzeźba przedstawiająca na jednej tablicy figury żołnierzy polskiego i radzieckiego podających sobie ręce, na drugiej natomiast ten sam gest Mickiewicza i Puszkina. Płaskorzeźba ta jest ciągle oblewana farbą. Moim zdaniem, powinien zająć się tym poznański konserwator zabytków. W artykule są wymienione także ulice Ludwika Waryńskiego, działacza socjalistycznego więzionego i zmarłego w carskiej twierdzy w Szlisselburgu, oraz Marcina Kasprzaka, działacza socjalistycznego urodzonego koło Śremu. Ten ostatni, uwięziony po akcji zbrojnej w Warszawie, został w 1905 r. stracony na warszawskiej Cytadeli. Tę „akcję dekomunizacyjną”, sięgającą aż czasów carskich, poparło już sześć organizacji, w tym dwie korporacje akademickie, doktor historii z IPN oraz siedmiu radnych – sześciu z PiS i jeden z PO. Niestety, może ona dojść do skutku, o czym świadczy odwołanie w kilku wielkopolskich miastach obchodów 70. rocznicy wyzwolenia spod okupacji niemieckiej.
Prof. dr hab. Tadeusz Malinowski, Poznań

Wydanie: 8/2015

Kategorie: Od czytelników

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy