Medale za tolerancję

Medale za tolerancję

Kazimierz Morawski, założyciel Ekumenicznej Fundacji „Tolerancja”:
Fundacja powstała w 1993 r. z inicjatywy grupy działaczy chrześcijańskich, którym bliska jest idea tolerancji. Powodem były zmiany zachodzące w naszym społeczeństwie, a zwłaszcza wzrost przejawów nietolerancji. Naszym głównym obiektem zainteresowania stały się polskie szkoły, bo wiadomo, że od wychowania i postaw młodzieży zależeć będzie nasza przyszłość. Chcemy zagrożeniom wynikającym z niedojrzałości społecznej przeciwstawiać wartości będące wspólnym dorobkiem ludzkości. Takimi są osobistości i organizacje nagradzane przez nas medalami „Zasłużony dla Tolerancji”.

Już po raz dziesiąty Fundacja Ekumeniczna „Tolerancja” przyznała prestiżowe medale „Zasłużony dla Tolerancji”. W tym roku uhonorowano prof. Barbarę Skargę, prof. Zdzisława Cackowskiego, prof. Lecha Mroza, ks. dr. Stanisława Opielę SJ, prof. Michała Pietrzaka i prof. Andrzeja Zolla. Nagrodę zespołową przyznano Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, a laureatami zagranicznymi zostali Joseph Malovany – USA i Serge Cwajgenbaum – Francja. Nagroda tradycyjnie wręczana jest 16 listopada w Światowym Dniu Tolerancji, a gospodarzem tegorocznej uroczystości byli Teatr Żydowski i jego dyrektor Szymon Szurmiej.
Przewodniczący Społecznej Rady Fundacji, prof. Jerzy Wiatr, przypomniał, że fundacja z dużą konsekwencją realizuje postawione sobie cele, takie jak kształtowanie tolerancji i poszanowania dla wszystkich mniejszości, zwłaszcza wyznaniowych, narodowościowych i kulturowych.
„Tolerancja to magiczne słowo. Wciąż budzi skrajne emocje: od najpełniejszej aprobaty po fanatyczny wprost gniew tych, którzy nie są w stanie pogodzić się z jakąkolwiek odmiennością”, to słowa zmarłego kilka lat temu naszego autora, prof. Tadeusza Zielińskiego.
Prof. Krzysztof Ostrowski, prezentując Josepha Malovanego, powiedział m.in. „że jest on wybitnym artystą, którego głos podziwiany jest w sławnych salach koncertowych całego świata. Z powołania i przekonania jest kantorem, służył wiernym w synagogach Izraela, Johannesburga, Londynu, a od 1973 r. jego pieśni składają się na obrzęd w prestiżowej synagodze Piątej Avenue w Nowym Jorku. Joseph Malovany jest wielkim orędownikiem otwarcia i zbliżenia kultur, przełamywania izolacji i uprzedzeń. Występy Josepha Malovanego współtworzyły podniosły nastrój ceremonii 60. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz, wspólnej sesji Kongresu i Senatu Stanów Zjednoczonych, obchodów 50-lecia państwa Izrael, a także skromnej, ale jak symbolicznej uroczystości w Jedwabnem. Urodzony w Izraelu, słuchał opowieści Ojca o rodzinnym Pułtusku i życiu na polskiej ziemi. Kiedy pierwszy raz przyjechał do Polski, trudno było mu odnaleźć ślady zniszczonej przeszłości, ale odnalazł ją w samym sobie, w tradycji rodziny i w odczuciach wielu polskich przyjaciół. Na ważnych uroczystościach nosi baretkę polskiego Krzyża Zasługi”.
Dziękując za nagrodę, Joseph Malovany powiedział: „Po pierwsze i przede wszystkim jestem Izraelczykiem, ale jestem także Amerykaninem, a od kilku lat – również obywatelem Polski. Nie macie pojęcia, jak trudne jest dla jednego kantora tolerowanie trzech narodowości, trzech mentalności, trzech prezydentów. A jednak jestem chyba wciąż normalny”.
Uroczystościom wręczenia nagród przyglądała się młodzież z warszawskich gimnazjów tolerancji nr 45, 50, 61 i 83. Takich szkół, które mają specjalny program wychowujący w duchu tolerancji i nie wprowadzają zaostrzonych rygorów, jest w Polsce ok. 60.
JED

Wydanie: 48/2007

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy