„Momenty” w Stodole

„Momenty” w Stodole

Grzegorz Hyży to wokalista, który pierwsze kroki stawiał kilka lat temu w jednym z programów telewizyjnych. Dziś jest jednym z najpopularniejszych wokalistów młodego pokolenia, jego przebojowe single nie schodzą z radiowych playlist.

Znany z chwytliwych refrenów, które nuci cała Polska, muzyk wyrusza w klubową trasę koncertową promującą swoją najnowszą, złotą już płytę pt. „Momenty”. Jej wydanie stanowi w karierze Hyżego moment szczególny – otworzyła bowiem nowy etap, naznaczony o wiele większą świadomością stylu i artystyczną ambicją.

Muzycznie „Momenty” to mądry i szlachetny flirt dwóch światów – mainstreamowego rocka i krainy nowoczesnego indie. Dzięki temu nowe piosenki zachwycą starszych fanów Hyżego, ale znajdą tu coś dla siebie także fani muzyki alternatywnej. Dotychczasowe skojarzenia z twórczością formacji Coldplay nadal są aktualne, ale spektrum odniesień zostało poszerzone o zupełnie nowe horyzonty. Wśród inspiracji Grzegorz (współkompozytor wszystkich utworów) wymienia m.in. takich wykonawców, jak Arctic Monkeys, London Grammar, Banners, Kings of Leon, Tom Odell czy Kensington.

Grzegorz Hyży

Kilkaset koncertów zagranych przez ostatnie trzy lata dało Grześkowi dużo pewność siebie, którą mimo krótkiego stażu słychać w każdym zaśpiewanym przez wokalistę dźwięku. Przekonamy się o tym już niedługo podczas koncertów w Gdańsku, Poznaniu, Warszawie, Wrocławiu i Katowicach.

ZAPRASZAMY!

Grzegorz Hyży
19 listopada 2017
Warszawa, Klub Stodoła
godz. 19:00

Bilety:
I pula – 49 zł (stojące), 69 zł (balkon) – pula biletów dostępna do wyczerpania
II pula – 59 zł (stojące), 79 zł (balkon) – pula biletów dostępna do wyczerpania

Bilety dostępne na www.stodola.pl, www.goodtaste.bilety24.pl, www.ebilet.pl, www.eventim.pl, www.ticketpro.pl, www.biletomat.pl oraz w kasie Klubu Stodoła (Warszawa, ul. Batorego 10)

Bilety siedzące na balkonie dostępne tylko przez www.stodola.pl oraz w kasie Klubu.

Podana godzina jest orientacyjna i może ulec zmianie.

Wydanie:

Kategorie: Aktualne

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy