W najnowszym (27/2019) numerze Przeglądu polecamy

W najnowszym (27/2019) numerze Przeglądu polecamy

W poniedziałek 1 lipca w kioskach 27 numer tygodnika PRZEGLĄD. Polecamy w nim:

TEMAT Z OKŁADKI
Co ukrywa Bałtyk
Mimo istnienia oczyszczalni ścieków zanieczyszczenie wzrasta. Przybywa azotu i fosforu z nawozów stosowanych w rolnictwie. Brudy płyną rzekami i ściekami komunalnymi. Dokłada się do tego letnia działalność turystyczna. Bałtyk powoli umiera. Jeśli nic się nie zmieni, stanie się morzem martwym. Katastrofiści alarmują: brudna zupa przemienia się w kisiel. Eksperci, np. Michał Przybylski, prezes Pomorskiego Towarzystwa Hydrologiczno-Przyrodniczego, twierdzą, że Bałtyk jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych mórz na świecie.

WYWIADY
Prawny populizm
– Nasz rząd rzucił takie bardzo chwytliwe dla niektórych hasło: jak będą surowe kary dla przestępców, będziemy się czuli bezpiecznie. Ludzie to kupili, bo przecież każdy z nas chciałby żyć w bezpiecznym kraju. Nic bardziej błędnego – dowodzi prof. Zbigniew Ćwiąkalski, prawnik, były minister sprawiedliwości. – Dotychczas nieletniego można było skazać na maksimum dwie trzecie kary przewidzianej dla osoby dorosłej. Teraz tacy przestępcy mają odpowiadać tak jak inni i zamiast miejscami resocjalizacji więzienia staną się fabrykami młodych przestępców – dodaje.

Łódka sobie poradzi
– Czasem robi się nerwowo, kiedy morze jest wzburzone, ale wtedy staram się czymś zająć, aby nie patrzeć na te wielkie fale. Bo po co? Skoro nie mam na nie wpływu… A wierzę, że łódka sobie poradzi – opowiada Joanna Pajkowska, żeglarka, która jako pierwsza Polka samotnie opłynęła świat bez zawijania do portu. – Na środku oceanu mogę spać spokojnie, nawet jak autopilot lub samoster odmówi współpracy albo się popsuje – najwyżej popłynę w złym kierunku. A jak jestem bliżej brzegu, robi się niebezpiecznie, muszę być czujna, mogą być gorsze fale, które w dodatku odbijają się od brzegu – tłumaczy.

KRAJ
Nieświęta wojna o Święty Krzyż
Rada Ministrów przygotowała projekt rozporządzenia, według którego teren, na którym jest posadowiony klasztor, a na dokładkę pięciohektarowy plac przylegający do zachodniego skrzydła klasztoru, również będący własnością Świętokrzyskiego Parku Narodowego, zostaną wyjęte z granic parku. To rozwiązanie może stać się furtką dla wszelkich roszczeń zgłaszanych przez kogokolwiek w stosunku do każdego parku, kiedy jego istnienie będzie niewygodne.

Jak sypał gang „Klapy”
U chłopaków widziałem dużo dolarów. To musiał być okup za uprowadzonego. „Cielak” mi mówił, że trzymali Mindaka w kanale w garażu. Skuli go chujowymi kajdankami i Sławek bodajże dwa razy się oswobodził. „Cielak” się skarżył, że napierdzielił się na maksa przy kopaniu dołu na Mindaka. Podejrzewam, że mogli go pochować w tym kanale, ale tego nie wiem. Śmiali się, gdy wspominali, że Sławusia trzymali w kanale nago o chlebie i wodzie…

Fragment książki Krzysztofa Wójcika „Policjanci i gangsterzy. Kulisy śledztw i tajemnice CBŚ”

PUBLICYSTYKA
Państwo na rozkaz czy państwo prawa i procedur
Sprawa ataków na Adama Bodnara dzieli Polskę na dwie części. Na Polskę hejtu i rozprawy z wrogami partii rządzącej oraz Polskę spokojnej dyskusji. Tu nie ma równowagi, nie ma sytuacji, że naprzeciw siebie stoją dwie równorzędne armie. Po jednej stronie mamy zastępy oddanych PiS trolli, którzy działają bez żadnych zahamowań, po drugiej – inteligenckie dzielenie włosa na czworo. Sprawa Jakuba A. jest tego dobrym przykładem – pisze Robert Walenciak.

O Rosji inaczej
Społeczne poparcie dla Putina pod nieustającym naciskiem Zachodu na pewno nie osłabnie – chyba że sam Putin nie wytrzyma nerwowo i popełni jakieś karygodne błędy. Rosjanie bowiem przezwyciężyli już stan szoku, w którym jakby odechciało im się żyć, nie chcą na pewno mobilizować się do wielkich czynów, zachowali ogromny samokrytycyzm, ale nie zniosą niesprawiedliwego poniżania. I mają rację. Lekceważenie tego może się okazać bardzo niebezpieczne.

Fragment książki prof. Andrzeja Walickiego „O Rosji inaczej”, wydanej przez PRZEGLĄD

ZAGRANICA
Studenci zadłużeni na wieczność
Rząd nie chciał nakładać ani na studentów, ani na uczelnie żadnych ograniczeń, kto może kwalifikować się do pożyczki. Nie było też żadnych regulacji odnośnie do maksymalnego wzrostu czesnego w skali roku. Czesne rosło więc bez kontroli, a instytucje edukacji wyższej dodatkowo zaczęły obniżać progi kwalifikacyjne, by przyciągnąć jak najwięcej chętnych. Nastawione były na zarobek, a nie na roztrząsanie, kto na studia się nie nadaje i ich nie ukończy, choć się zadłuży.

Autokratów lęk przed akademią
Polityka ściągania najlepszych naukowców z Europy Środkowo-Wschodniej, wspartych regularnie odwiedzającą Węgry kadrą socjologów, filozofów i ekonomistów z USA i Europy Zachodniej, w połączeniu z przystępnymi kosztami życia w Budapeszcie i szeroką ofertą stypendialną sprawiła, że Uniwersytet Środkowoeuropejski stał się realną alternatywą dla studiów w Wielkiej Brytanii czy Stanach Zjednoczonych. Ostatni rozdział tej imponującej historii rozpoczął się w kwietniu 2017 r. Wtedy to rząd Viktora Orbána wprowadził tzw. Lex CEU.

Wszyscy jesteśmy ofiarami
Walczą o prostych, biednych ludzi. O ich prawa. O sprawiedliwość społeczną. Chcą, żeby wreszcie zaczęli żyć jak ludzie, nie jak zwierzęta. Czy wiedzą? No właśnie. Ale Armia Ludu nie może działać bez ludowego wsparcia. Może być krowa, kura, zboże, pieniądze. Może być broń albo buty. A gdy w chałupie nie ma niczego? Może być najstarsze z dzieci.
Ze wsi poszli we trójkę. Chłopak i dwie dziewczyny. Najstarsze z nich miało 15 lat, Yineth była najmłodsza. W sumie tego dnia FARC złowił 43 dzieci.

Fragmenty książki Macieja Wesołowskiego „Café Macondo. Reportaże z Kolumbii”

PSYCHOLOGIA
Co to znaczy być sobą
– Często proszę studentów o to, żeby wypisali wszystkie prowadzone aktualnie przez siebie przedsięwzięcia i podzielili je na te, które chcą prowadzić, i na te, do których czują się zmuszeni. Tych drugich jest zawsze więcej. Potem proszę ich, żeby wyjaśnili, na czym polega ten przymus. Na końcu zawsze okazuje się, że ludzie „muszą” znacznie mniej, niż im się wydaje – mówi psycholog osobowości, prof. Wiesław Łukaszewski. – Czasami decydujemy się na coś z własnej woli, ale po jakimś czasie zapominamy, dlaczego dokonaliśmy tego wyboru, i tkwimy w czymś siłą bezwładu. Dlatego warto raz na jakiś czas powiedzieć: „Sprawdzam!”.

HISTORIA
Bohaterowie z „czerwonego afisza”
Trudno precyzyjnie ustalić liczby, ale szacuje się, że podczas wojny przez szeregi francuskiego ruchu oporu przewinęło się nawet 50 tys. Polaków. Epizod ten słabo jest obecny w naszej pamięci historycznej. Być może dlatego, że większość polskich bojowników résistance należała do organizacji konspiracyjnych powiązanych z ruchem komunistycznym, na dodatek wielu z nich było pochodzenia żydowskiego.

Gorące lata Gomułki
Dla laika Polska Ludowa jest jak betonowa płyta przykrywająca ziemię. Nie ma tam życia, dyskusji, wyborów politycznych. Z jednej strony, jest wąska grupa wysłanników Moskwy, karnie wykonująca rozkazy przychodzące ze Wschodu, z drugiej – naród, który regularnie się buntuje. Z tego punktu widzenia Zbigniew Siemiątkowski napisał książkę niemodną. Bo opisał życie ideowe PZPR w czasach Gomułki, czyli w latach 1956-1970.

OPINIE
Kankan na lotniskowcu
Amerykanie przypomnieli, że przyjaźń nie anuluje kosztów, jakie musi ponieść Polska. 2 mld dol. ma wynosić nasz wkład w budowę bazy wojsk USA. Do tego dochodzi zakup myśliwców F-35 za ok. 10 mld dol., zakup najnowszych dronów, droższego skroplonego gazu itp. Niebezpieczeństwo wynikające z przyjęcia przez Polskę funkcji uzbrojonego amerykańskiego lotniskowca to jedno, a drugie – czy Polskę stać na takie wydatki bez istotnego uszczerbku dla służby zdrowia, infrastruktury, inwestycji przemysłowych, wreszcie budżetu polskich rodzin – pyta Andrzej Gierech.

KULTURA
Lewica musi pozwolić sobie na drybling
– Tłumacząc klęskę opozycji przy okazji ostatnich wyborów do Parlamentu Europejskiego, Katarzyna Lubnauer stwierdziła, że grali na pochyłym boisku i mieli pod górkę. Zapomniała dodać, że postanowili zagrać ten mecz w kaloszach. W przypadku lewicy problem jest taki, że nie chce wyjść na boisko, nie chce zagrać – przekonuje filozof i tłumacz Paweł Mościcki, autor zbioru esejów „Lekcje futbolu”. – Większość osób – w tym eseistów – używa filozofii czy literatury, żeby mówić o piłce, ja robię na odwrót – za pomocą piłki chcę opisać problemy filozoficzne, etyczne, emocjonalne – wyjaśnia.

Qulturalia

PRZEGLĄD ZWIĄZKOWY
Pracodawcy blokują związki
Niektórzy pracodawcy nie chcą widzieć na terenie zakładu pracy osób (związkowców) w nim niezatrudnionych, tłumacząc zakaz wstępu na wszelkie możliwe sposoby, w tym zasadami bhp, ochroną tajemnicy przedsiębiorstwa czy regulacjami związanymi z RODO. Jest to oczywiście pretekst, aby nie ułatwiać wykonywania ustawowych uprawnień związków zawodowych i maksymalnie ograniczyć związkom możliwości skutecznego działania.

FELIETONY I KOMENTARZE
Jerzy Domański: Remontować czy zburzyć
Jan Widacki: Długi marsz
Roman Kurkiewicz: Barwy autorytarne
Tomasz Jastrun: Czarne widzenie
Agnieszka Wolny-Hamkało: Chuck Norris mojego kręgosłupa
Edward Mikołajczyk: Tubnięci

Wydanie: 27/2019

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy