Najtrudniejszy szlak

Najtrudniejszy szlak

Organizacje harcerskie pomagają niepełnosprawnym

– Nasza praca jest codzienna, mało spektakularna. Opiekujemy się osobami niepełnosprawnymi w domach i szpitalach, organizujemy wspólne gry i obozy z dziećmi z różnymi dysfunkcjami, nagrywamy książki dla niewidomych, pomagamy zdobywać potrzebny sprzęt – mówi hm. Maria Tkaczyk ze Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej.
Wszystkie drużyny ZHR są otwarte dla młodzieży niepełnosprawnej, często należą do nich po dwie, trzy osoby z różnymi schorzeniami. Czasem jednak drużyny działają przy specjalistycznych ośrodkach i wtedy harcerze niepełnosprawni mogą stanowić większość składu. ZHR stworzył program pracy z osobami niepełnosprawnymi „Pełnia”, a drużyny są rozliczane z jego realizacji. Większość tych działań odbywa się na szczeblu zastępów – przykładowo, zastęp Jastrzębi z 1002 Drużyny Dęby w Warszawie spędził cały dzień, bawiąc się z niewidomymi dziećmi z Lasek i ucząc je pokonywania różnych przeszkód.
W Związku Harcerstwa Polskiego od prawie 45 lat istnieje ruch drużyn Nieprzetartego Szlaku, któremu przyświecają słowa prof. Marii Grzegorzewskiej, założycielki Wyższej Szkoły Pedagogiki Specjalnej: „Nie ma kaleki w mundurze harcerskim – jest po prostu harcerz”. Do pracy harcerskiej zostały wciągnięte dzieci kalekie, przewlekle chore, z domów opieki. Było to nawiązanie do tradycji działających przed wojną drużyn specjalnych, np. harcerzy głuchoniemych. Dziś drużyny Nieprzetartego Szlaku działają przy ośrodkach rehabilitacyjnych i szkolno-wychowawczych, współpracują z nimi pedagodzy i lekarze. W tej chwili ruch Nieprzetartego Szlaku liczy 415 drużyn skupiających ok. 800 zuchów i 6,5 tys. harcerzy.
ZHP od kilku lat realizuje program „Odkrywcy Nieznanego Świata”. Dzięki niemu harcerze zdobywają sprawność wolontariusza, uczą się, jak organizować swoje zajęcia, by z pożytkiem mogli brać w nich udział niepełnosprawni koledzy. Dostrzegają, gdzie są bariery, i pomagają w ich usuwaniu.

 

Wydanie: 5/2004

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy