Czy pandemia wpłynęła na to, ile zużywamy prądu?

Czy pandemia wpłynęła na to, ile zużywamy prądu?

Wiosną 2020 r. rząd zdecydował o ograniczeniu aktywności gospodarczej z uwagi na pandemię. Lockdown sprawił, że zostaliśmy w domach, a zamknięcie restauracji, galerii handlowych, marketów budowlanych, hoteli oraz szkół i uczelni spowodowało znaczny spadek zużycia energii elektrycznej. Wpłynęły na to również przestoje w różnego rodzaju gałęziach przemysłu. Czy teraz, po roku, nadal możemy mówić o obniżeniu zużycia prądu elektrycznego? I czy dotyczy to gospodarstw domowych?

Jak pandemia wpłynęła na zużycie prądu elektrycznego w Polsce?

W trakcie pierwszego lockdownu, maju 2020 roku odnotowaliśmy spadek zużycia prądu o 8%, czyli o 1,2 TWh w stosunku do maja roku poprzedniego. Następnie, wraz z luzowaniem obostrzeń i odradzaniem się gospodarki, obserwowaliśmy stopniowy wzrost konsumpcji energii elektrycznej. Co ciekawe, kolejny, jesienny lockdown wcale nie wpłynął na nią negatywnie. Pod koniec roku zużycie było większe niż w analogicznym okresie w roku ubiegłym i wyniosło 15,3 TWh! Dla porównania rok wcześniej plasowało się na poziomie 14,7 TWh. Analitycy przyczyn dopatrują się w prężnej działalności branż przemysłu oraz budownictwa, a także w ożywieniu w sektorze eksportowym. Niższe zużycie spowodowane przez zamknięte centra handlowe, biura czy lokale gastronomiczne jest przynajmniej częściowo rekompensowane przez większą konsumpcję energii w wymienionych branżach. Z czego wynika ten trend?

Jakie są powody wyższego zużycia prądu elektrycznego pod koniec roku?

Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę fakt, że podczas ubiegłorocznego, wiosennego zamrożenia gospodarski ucierpiały głównie branże usługowe, czyli te, które potrzebują znacznie mniej prądu elektrycznego niż budownictwo, przemysł i transport. Na jesienne ożywienie w tych segmentach wpłynęła m.in. dobra sytuacja i mocne odbicie na rynkach naszych partnerów eksportowych, jak Niemcy.

Poza tym, według analityków, na rynku nie powinno już dochodzić do przestojów w funkcjonowaniu zakładów pracy. Większa wiedza i świadomość dotycząca dróg transmisji koronawirusa, system szczepień oraz wypracowane procedury powodują, że ryzyko występowania w nich ognisk zachorowań na COVID-19 jest coraz niższe.

Z drugiej strony nie da się do końca przewidzieć, jaka będzie sytuacja epidemiczna w kolejnych miesiącach, jak potoczy się dalsza walka z wirusem oraz czy nie dojdzie zamrożenia kolejnych sektorów gospodarki.

Jak pandemia wpływa na zużycie prądu w gospodarstwach domowych?

Niestety, nie dysponujemy jeszcze statystykami i danymi dotyczącymi konsumpcji prądu w gospodarstwach domowych w Polsce w 2020 roku Ekonomiści przekonują jednak o tym, że obok przemysłu, budownictwa czy transportu, to właśnie gospodarstwa domowe przyczyniły się do wzrostu zużycia energii elektrycznej.

Czy można to wiązać z coraz większą popularnością pracy w trybie zdalnym? Według danych GUS w szczytowym momencie w 2020 roku pracę zdalną świadczyło 11% wszystkich zatrudnionych. W IV kwartale 2020 roku było to 9,7% pracowników, czyli około 1,6 mln osób. Dla porównania: w 2019 roku praca zdalna dotyczyła 4,3% zatrudnionych, a w IV kwartale 2019 roku było to 0,7 mln osób.

Pandemia koronawirusa na pewno wpłynęła nie tylko na życie zawodowe wielu Polaków, ale również na sposób, w jaki spędzamy czas wolny. W związku z zamknięciem branży gastronomicznej, kulturalnej oraz fitness bardzo wiele aktywności przenieśliśmy do własnych domów: testowaliśmy nowe przepisy kulinarne, nauczyliśmy się wypiekać chleb lub spędzaliśmy wieczory z serialami i filmami. W większości przypadków oznaczało to intensywniejsze zużycie prądu.

W pandemii wzrosło zainteresowanie produkcją prądu na własne potrzeby

Rosnące zużycie energii i związane z tym wyższe rachunki za prąd przynajmniej częściowo spowodowały pobudzenie zainteresowania mikroinstalacjami wykorzystującymi OZE. Coraz bardziej popularna jest energia dla domu wytwarzana przez fotowoltaikę. Produkcja prądu z mikroinstalacji OZE w porównaniu do ubiegłego roku wzrosła trzykrotnie. Ponadto do sieci energetycznej oddaliśmy rekordowo dużo energii wyprodukowanej przez nasze instalacje. Było to 1,15 TWh, z czego 98,5% to zasługa systemów fotowoltaicznych.

Instalacje fotowoltaiczne wytwarzają prąd z darmowej energii słonecznej, dzięki czemu uniezależniają gospodarstwa domowe od zewnętrznych sprzedawców prądu. A prądu będziemy zużywać coraz więcej – wpływa na to zmiana nawyków oraz rozwój technologii związanej z pracą w systemie home-office, jak również służącą celom rozrywkowym. W tym świetle inwestycja w fotowoltaikę to zdecydowanie dobry pomysł.

Wydanie:

Kategorie: Aktualne, Promocja

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy