Perły i plewy 2012

Perły i plewy 2012

Największe osiągnięcia i najboleśniejsze wpadki polskiej kultury w subiektywnej ocenie ekspertów, ludzi teatru, filmu, muzyki, sztuki i mediów   Prof. Warcisław Kunc, dyrygent, Akademia Muzyczna w Poznaniu Perły 1. Otwarcie Opery i Filharmonii Podlaskiej. To dobrze, że powiększa się liczba obiektów do tworzenia i odbioru kultury w Polsce. Niewątpliwie przez swoją wielkość obiekt ten będzie wymagał ogromnych starań od zarządzających. 2. Wydanie przez DUX kolejnej płyty Moniuszki, tym razem „Verbum nobile” nominowanego do International Classical Music Award 2013. Każda płyta ojca opery narodowej jest krokiem milowym, stwarzającym możliwości poznania i propagowania jego dzieł. Wciąż Moniuszkę oceniamy, a przecież tak naprawdę go nie znamy! 3. Przemiany polskiego wyższego szkolnictwa muzycznego – nowe wymagania oraz precyzowanie kierunków i celów niewątpliwie wpłyną na efektywniejsze kształcenie zawodowe młodych polskich muzyków. Obserwuję ten pozytywny proces w Akademii Muzycznej w Poznaniu. Plewy 1. Mętne zasady konkursów na dyrektorów muzycznych krajowych instytucji kultury. Niepotrzebnie stworzono mechanizm, który nie działa, za to generuje zbędne procedury i emocje. Każdy „organizator jednostki kultury” powinien mieć swobodę wyboru dyrektora, którego uważa za najlepszego. Jeśli zaś chce go wyłaniać w drodze konkursu, zasady muszą być transparentne. Szukając „menedżera”, nikt nie mówi, ile będzie on zarabiał i jak będzie wyglądał jego kontrakt. Czy szukamy więc menedżera? 2. Wyniki raportu o wydatkach na kulturę w polskich gospodarstwach domowych w roku 2011, wskazujące, że wydatki te spadają (3,3% w łącznych wydatkach z budżetu domowego). 3. Chciałbym zobaczyć nową propozycję Mariusza Trelińskiego, interesującą i świeżą, tak jak to było z „Madamą Butterfly”. Sławomir Pietras, dyrektor teatrów operowych Perły Absolutną perłą jest działanie warszawskich teatrów prywatnych, na czele z Jandą i Kamińskim, którzy bez dotacji walczą o dobry repertuar, trzymają wysoki poziom artystyczny i są najzwyczajniej oblegani przez publiczność. Inne sceny nierzadko marnują dotacje, ruszają rozumem jak martwe cielę ogonem i wyrywają sobie publiczność. Teatry Krystyny Jandy, choć prywatne, wkraczają w rejony niekomercyjne i walczą o wszystko, co jest w polskiej kulturze najlepsze. Plewy Dwa przykłady negatywne. Jako człowiek opery uważam za obrazę polskiej tradycji narodowej i wszystkich krzyży przeszłości wystawienie „Halki” przez Natalię Korczakowską. To trzeba by natychmiast zdjąć z afisza i nie pozwolić, aby w tym kierunku szło marnowanie tego, co najlepsze w polskiej kulturze. Owa „Halka” walczy o pierwszeństwo w bezczelności z „Manon Lescaut” w reżyserii Mariusza Trelińskiego, a opera ta za naszego życia nigdy w Warszawie nie była grana. Nie daj Boże, aby to, co zaproponował Treliński, weszło z czasem do polskiej tradycji jako jej archetyp. Maciej Nowak, dyrektor Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego Perły Perłą jest na pewno odważna decyzja ministra Zdrojewskiego o powołaniu na stanowisko dyrektora Starego Teatru w Krakowie Jana Klaty. Jeden z najwyrazistszych reżyserów średniego pokolenia poprowadzi teatr będący świątynią polskiej sztuki scenicznej, będzie musiał twórczo się zmierzyć z jego tradycją i wyzwaniami. W ten sposób artyści do niedawna jeszcze ubierani w krótkie majtki zyskują właściwe miejsce w kulturze głównego nurtu. Perła kolejna to film „Jesteś Bogiem”. Nie słuchałem Paktofoniki, twórcy tej muzyki nie należą do moich ulubionych. I pewnie dlatego nie rozliczałem filmu z wierności legendzie Magika, lecz jako pierwszy w naszej kulturze wysokiej prawdziwy obraz Polski blokowiskowych mieszkań i meblościanek, groszowych kwot, za które trzeba przeżyć. Po raz pierwszy okazało się, że pod dresowymi kapturami nie kryją się wyłącznie kibole, lecz wrażliwi, myślący ludzie. Plewy Plewą jest pacyfikacja przez władze Warszawy wszelkich przejawów teatru poszukującego i niepokornego, sprowadzenie go do roli miłego wypełniacza wolnego czasu. Plewa następna to upadek sztuki edytorskiej w Polsce. Nawet prestiżowe wydawnictwa ograniczają współpracę z zawodowymi redaktorami, co owocuje coraz większą liczbą książek, których nie da się czytać z powodu potwornej masy błędów. Rafał Skąpski, dyrektor PIW, b. wiceminister kultury Perły Kultura w Krakowie zarządzana przez prezydenta Jacka Majchrowskiego i dyrektora Stanisława Dziedzica to perła, z której blaskiem mam od czasu do czasu kontakt. Cykl Opera Rara, festiwale Muzyka w Starym Krakowie i Misteria Paschalia to oferta, dla której warto jechać do Krakowa nawet tanimi liniami kolejowymi. Tym bardziej że centrum

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 01/2013, 2013

Kategorie: Kultura