Razem czy osobno?

Ze wspólnym kontem jest wygodniej, ale to propozycja dla odpowiedzialnych

To, że małżonkowie mają wspólne konto w banku, wydaje się dosyć oczywiste. Ale wspólne konto z dzieckiem? Okazuje się, że czasem warto – zwłaszcza gdy ono już pracuje i zarabia.
Osoba która ukończyła 18 lat, może założyć konto wspólne razem z inną osobą pełnoletnią. Rodzice lub jedno z nich mogą więc mieć rachunek wraz z dorosłym dzieckiem lub z dziećmi. Banki w Polsce dopuszczają, by jedno konto miało czterech, a nawet więcej współwłaścicieli, choć są i takie, które godzą się tylko na dwóch (czyli np. jedno dziecko plus jeden rodzic). Otwarcie wspólnego rachunku następuje na mocy pisemnej umowy z bankiem. Można też do tego wykorzystać czyjeś istniejące już konto indywidualne. Należy wówczas zgłosić do banku tę osobę jako współwłaściciela.

Wszyscy za jednego
Każdy z właścicieli, jeśli nie umówią się inaczej, tzn. nie ograniczą w umowie z bankiem swobody dysponowania środkami poszczególnych współwłaścicieli ma prawo do dysponowania pieniędzmi zgromadzonymi na wspólnym rachunku, tak jakby to było konto osobiste należące do jednej osoby. Może zatem bez wiedzy i woli współwłaścicieli dokonywać wpłat, wypłat, zleceń, przelewów, korzystać z karty i z bankowości internetowej. Bank, niezależnie od wielkości sumy, jakiej dotyczy dyspozycja, nie będzie żądać zgody współwłaścicieli.
Jeśli jeden ze współwłaścicieli narobi długów, komornik może zająć wspólny rachunek i ściągnąć z niego pieniądze. Czyli zobowiązania finansowe zaciągnie jeden współwłaściciel – ale poniosą za nie odpowiedzialność wszyscy.
Wspólne konto, zasilane regularnie np. pensją pracującego potomka i dwiema emeryturami rodziców, wydatnie zwiększa zdolność kredytową członka rodziny. Gdy więc dziecko czy któryś z rodziców zechcą wziąć pożyczkę w banku, na pewno uzyskają wyższą kwotę niż w przypadku posiadania tylko indywidualnego rachunku. Do zaciągnięcia kredytu obciążającego wspólny rachunek konieczna jest zgoda wszystkich jego właścicieli.
Gdy jeden ze współwłaścicieli rachunku umrze, część banków uznaje to za rozwiązanie umowy wspólnego konta. Środki na rachunku zostają wtedy podzielone proporcjonalnie między pozostających przy życiu właścicieli rachunku i spadkobierców zmarłego (chyba że wcześniej współwłaściciele ustalili z bankiem inne zasady podziału). Niektóre banki, gdy współwłaścicieli jest tylko dwóch, po śmierci jednego z nich (np. rodzica) przekształcają rachunek wspólny w indywidualny, dzięki czemu dorosłe dziecko – spadkobierca – może bez przeszkód korzystać ze zgromadzonych środków. Jeszcze inne uznają, że śmierć współwłaściciela wspólnego konta nie ogranicza praw żyjących współwłaścicieli do swobodnego dysponowania środkami. Możliwości są więc różne i otwierając wspólne konto, trzeba wziąć pod uwagę, co w przyszłości się stanie z gromadzonymi na nim pieniędzmi.
Wspólnie lżej
Jeśli wszystkie pieniądze osób tworzących gospodarstwo domowe są na jednym rachunku, łatwiej o zapewnienie przejrzystości wszelkich wpływów i wydatków, co pozwala na racjonalniejsze zarządzanie budżetem rodziny. Dzięki temu można dokładnie określić wspólne miesięczne przychody oraz zaplanować koszty – np. na kredyty, wydatki na życie czy na rozrywkę.
Na wspólnym koncie można także ująć wszystkie stałe zlecenia i polecenia zapłaty. Nie ma też potrzeby przelewania pieniędzy z konta na konto, gdy należy zrobić jakieś większe zakupy, a któremuś z członków rodziny brak już środków. Wreszcie, gdy rodzic nie ma akurat zdrowia czy ochoty na zajmowanie się różnymi skomplikowanymi sprawami bankowymi, potomek może go w tym wyręczyć. Współposiadacze rachunku mają możliwość swobodnego wpłacania i wypłacania pieniędzy, konto jest wspólną własnością.
Niektóre banki uzależniają opłaty za prowadzenie rachunku od wysokości miesięcznych wpływów. Łatwiej jest, gdy na rachunek wpływają środki nie tylko od jednego członka rodziny. Wspólne konto oznacza także niższe wydatki na usługi bankowe, bo z reguły banki za prowadzenie wspólnego konta pobierają taką samą opłatę jak za konto indywidualne.
Zgodnie z prawem bankowym (ramka) współwłaściciel może w każdej chwili złożyć dyspozycję, że wycofuje się z rachunku wspólnego – chyba że przy zakładaniu takiego rachunku strony umówią się, że potrzebna jest do tego wspólna decyzja. Lepiej jednak nie godzić się na zapis o wspólnej zgodzie na likwidację – by w przypadku kłótni rodzinnej nie zaczęło się systematyczne czyszczenie wspólnego konta przez rodzica lub potomka. Konto wspólne ułatwia gospodarowanie finansami rodzinnymi, ale powinni je mieć ludzie, którzy darzą się zaufaniem.

Wspólnie – w świetle prawa bankowego
Art. 51a
W przypadku rachunku wspólnego prowadzonego dla osób fizycznych, o ile umowa rachunku bankowego nie stanowi inaczej:
1) każdy ze współposiadaczy rachunku może dysponować samodzielnie środkami pieniężnymi zgromadzonymi na rachunku,
2) każdy ze współposiadaczy rachunku może w każdym czasie wypowiedzieć umowę ze skutkiem dla pozostałych współposiadaczy.

Wydanie: 39/2012

Kategorie: ABC BANKOWOŚCI, część III
Tagi: NBP

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy