2006

Powrót na stronę główną
Świat

Pamięć bez wendety

W całej Hiszpanii odkryto dotąd ponad sto zbiorowych grobów cywilnych republikanów – ofiar frankistowskich represji W 70 lat po wojnie domowej, która wybuchła 18 lipca 1936 r. i stała się preludium II wojny światowej, a zarazem krwawym poligonem ćwiczebnym dla sojuszników gen. Franco – Hitlera i Mussoliniego, w Hiszpanii toczy się gorący spór o pamięć. Społeczeństwo, które było dotąd dla Europy przykładem tego, jak można bez wstrząsów przejść od dyktatury do demokracji, podzieliło się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Utracone dzieciństwo Nataschy K.

18-letnia Austriaczka po ośmiu latach od porwania odzyskała wolność. 44-letni inżynier więził ją w piwnicy Korespondencja z Wiednia 23 sierpnia po południu, w małej miejscowości Strasshof niedaleko Wiednia, w ogrodzie pewnej starszej pani pojawiła się niespodziewanie wychudzona dziewczyna. – Nazywam się Natascha Kampusch, osiem lat temu porwano mnie w drodze do szkoły. Proszę o pomoc – powiedziała. Wtedy była to najgłośniejsza sprawa w całej Austrii, latami bezskutecznie szukała jej niemal cała policja. Natascha

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Eureka

BIOCHEMIA Barwi dżinsy, leczy raka? Nawet z filmu „Braveheart” wiadomo, że średniowieczni szkoccy wojownicy używali roślinnego barwnika i malowali twarze na niebiesko. Dzięki tej samej roślinie najpopularniejsze spodnie świata, dżinsy, zyskały swój niepowtarzalny kolor (dopiero z czasem zastąpił ją tańszy barwnik syntetyczny). Ostatnio jednak wykryto, że urzet barwierski (Isatis tinctoria), bo o tej roślinie mowa, może być pomocny w walce z rakiem. Biochemicy z Bolonii wypreparowali z niego związek o nazwie glukobrassicyna (GBS). Ta sama substancja antyrakowa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dwanaście milionów mormonów

Najdynamiczniej rozwijający się Kościół na świecie nie jest sektą i nie toleruje wielożeństwa – jak się o nim potocznie sądzi Korespondencja z Nowego Jorku Marcin Kulinicz, dyrektor ds. publicznych Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich w Polsce – Jaki jest stosunek waszego Kościoła do Warrena Jeffsa? Dlaczego nie można nazywać go mormonem? – Z bardzo prostego powodu – Warren Jeffs nigdy nie był członkiem naszego Kościoła. Niektóre media opisują go jako „lidera sekty poligamistów”,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Ekoinformacje

Niech każdy się przebada! Toksyczne chemikalia towarzyszą nam wszędzie, ale nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. Dlatego WWF uruchomił specjalny test online, dzięki któremu każdy będzie mógł sprawdzić stopień swojego narażenia na niektóre z toksycznych substancji chemicznych. Wystarczy wejść na stronę www.wwf.pl/detoks. Morderczy szrotówek O szczepienie kasztanowców apelują przedstawiciele Fundacji Nasza Ziemia. Te piękne drzewa padają ofiarą szrotówka – maleńkiego motyla, który pojawił się w Europie w połowie lat 80., a w Polsce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Stado wielebnego Warrena

FBI ujęła jednego z dziesięciu najbardziej poszukiwanych przestępców. Lidera podszywającej się pod mormonów sekty ścigano za poligamię. Miał 40 żon i 56 dzieci Korespondencja z Nowego Jorku Nic nie dzieje się w naturze bez przyczyny. Jeżeli Bóg dał mężczyźnie zdolność wytwarzania nasienia, to „uprawianie” nim wielu kobiet jest rodzajem dzieła Bożego. Ograniczenia natury narzuca człowiekowi kultura, która pęta go i oddala od Boga. Jednym z podstawowych pęt jest bezduszny konwenans monogamii. Wyzwolenie się z niego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Noc stanie się dniem?

– Wrześniowy numer „Aury. Ochrony Środowiska” zwraca uwagę na fakt, że powszechne stosowanie sztucznego oświetlenia stało się przyczyną skażenia świetlnego. Nocna iluminacja budynków i oświetlanie ulic w wielkich miastach powodują pojaśnienie nieba nawet w dużej odległości od metropolii. Utrudnia to, a czasem uniemożliwia pracę obserwatoriów astronomicznych. Światła wielkiego miasta są nieprzyjazne dla licznych gatunków zwierząt, które dla swoich życiowych potrzeb wykorzystują ciemności nocy. Skażenie świetlne jest również nieobojętne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Kaczyńscy wkraczają na rynek finansowy

Powstanie niebezpieczeństwo wykorzystania przyszłej Komisji Nadzoru Finansowego dla krótkoterminowych celów politycznych Prof. Jan Monkiewicz od kwietnia 2002 r. jest przewodniczącym Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Kieruje zakładem Ekonomiki i Organizacji Przedsiębiorstw Politechniki Warszawskiej. Wcześniej był m.in. sekretarzem stanu w Urzędzie Rady Ministrów i prezesem PZU SA. . – We wrześniu powstanie nowy urząd – Komisja Nadzoru Finansowego, zamiast obecnych Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych oraz Komisji Papierów Wartościowych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Człowiek pod psim nadzorem

Jak nas postrzegają nasi czworonożni pupile i co sobie o nas myślą? Czy dla przeciętnego Mruczka człowiek to kelner przynoszący mu jedzenie? Czy to może członek stada, którym Burek musi się opiekować? Jak nas postrzegają nasi czworonożni pupile i co sobie o nas myślą? – Domowy zwierzak jest w kiepskiej sytuacji. Mieszka pod jednym dachem z rodziną, która ma przyjaciół, pracę i całe mnóstwo różnych spraw na głowie. A pies czy kot nie ma nic innego do roboty, tylko całymi dniami kontempluje człowieka. Godzinami skupia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Duch czasu

Jak smakują żaby. Gdy przed wyborami 2001 r. zanosiło się na to, że SLD może mieć w Sejmie większość, „Gazeta Wyborcza” dopatrzyła się w tym niebezpieczeństwa i postanowiła wszystkimi siłami „powstrzymać SLD”. Przypuściła na tę partię systematyczny atak, który trwał do końca rządów Leszka Millera. Nie był nieskuteczny. Wydania terenowe razem z centralnym tropiły i piętnowały dobre, złe i obojętne czyny eseldowców; nawet imieniny były podejrzane, czy to urządzane w Warszawie, czy gdzieś na leśnej polanie. Liderzy lewicy przeżywali te ataki nad wyraz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.