Gdy TVP Info urządzała Karnowskiemu nowobogacki salonik, zadbano o atrakcje dla widzów. Nazwano to cudactwo pompatycznie „salonem dziennikarskim”. A dalej było jeszcze śmieszniej. Pojawiły się kolorowe papużki. Choć jedna czarna. Określenie ekipy z saloniku papużkami nie jest zbyt eleganckie, ale jak nazwać ludzi, którzy w sobotnie poranki piją sobie z dziubków i jak papugi klepią te same frazesy? O tym, jak mądra jest władza, a opozycja straszna. Pisowskie dziennikarstwo reprezentują ksiądz Zieliński i celebrytka Ogórek. Najśmieszniej jest, gdy mówią o etyce i moralności. Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj






