Tag "Bielsko Podlaskie"

Powrót na stronę główną
Obserwacje

Stąd, czyli z Bielska Podlaskiego

Mamy katolików, prawosławnych i niewierzących. Na jednych i na drugich świętach ciasta jemy

– Dyrektor mojej podstawówki powtarzał, że Bielsk Podlaski tym się różni od Hajnówki, że tam jest zbieranina z całej Polski, bo jak po I wojnie światowej wystartował przemysł drzewny, wszyscy tam ciągnęli, a u nas jakby wziąć cyrkiel i zrobić kółko na 20 km wokół miasta, to większość ludzi jest stąd – mówi Jacek Prokopiuk, lokalny dziennikarz, z którym spotykam się w azjatyckiej restauracji przy Placu Ratuszowym.

Tak, w azjatyckiej. Nie w podlaskiej z kartaczami i kiszką ziemniaczaną, ale w restauracji nazwą i zdjęciami na ścianach nawiązującej do Wietnamu.

W mieście są sushi, pizzeria Wenecja, turecki kebab, kawiarnia Hajduczek, chińskie centrum handlowe i sklepy Społem co kawałek. Tu stara drewniana chałupa, tu pokryta sidingiem, a tu oblepiona reklamami. Z tym że jednak starych drewnianych chałup to już prawie nie ma.

Jacek Prokopiuk wspomina lata 70. i 80., czas dzieciństwa, kiedy Bielsk Podlaski był drewnianym miastem, ale na jego oczach się zmieniał. Dziś drewniane chaty zostały przy ulicy Zamkowej, a drewniana ulica Mickiewicza zamieniła się w typową ulicę miasta powiatowego, czyli otynkowana ciągnie się przez miasto ze sklepami i usługami po obu stronach, reklamowanymi na kolejnych szyldach i plakatach. Architektura też jest powiatowa – budynki z czasów PRL i wesoła architektoniczna twórczość lat 90., a do tego kilka plastikowo-szklanych wstawek z XXI w.

Wróćmy jednak do tego, co mówi Prokopiuk, a mówi, że „stąd”. Co to znaczy? Ano nie to, co większość osób myśli, że znaczy. Czyli nie chodzi o żadną tam narodowość czy jednolitość religijną.

– Na zachodzie powiatu są katolicy o silnie prawicowych poglądach, a na wschodzie powiatu prawosławni, którzy głosują przeciwko PiS. Mamy różną mentalność, ale jedną świadomość przynależności do tego miejsca.

W rodzinie Jacka Prokopiuka dopiero ojciec zaczął mówić po polsku. Dziadek nie mówił. Ale to nieważne, bo co innego język, religia i pochodzenie, a co innego właśnie ta świadomość, bo nawet jeśli ktoś tu ma tę ukraińską czy białoruską, to ma też bielską.

Zerknijmy w statystyki. W Bielsku Podlaskim mieszka ok. 23,5 tys. osób, a w całym powiecie ok. 50 tys. Prócz Polaków są tu przedstawiciele mniejszości narodowych białoruskiej i ukraińskiej. Ci pierwsi stanowią ok. 20% mieszkańców miasta i powiatu, dochodząc nawet do 70% w gminie Orla.

W wyborach parlamentarnych w 2023 r. w zachodniej gminie Brańsk PiS zgarnęło 74%, a KO otrzymała tylko 4%, we wschodniej gminie Orla KO 34%, Trzecia Droga 22%, a PiS 25%, za to w samym mieście Bielsk Podlaski PiS miało 28%, a KO 32%.

W 2025 r. w powiecie bielskim wygrał Karol Nawrocki z 60-procentowym wynikiem przy 40-procentowym wyniku Rafała Trzaskowskiego. Zresztą podobnie procentowo rozkładają się proporcje między katolikami i osobami wyznania prawosławnego – 60% do 40%. W mieście Bielsk Podlaski i w gminie Orla wygrał kandydat KO.

To pokazuje, że mamy do czynienia z powiatem granicznym,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.