Tag "kłamstwa"
Batman Duda
Polska mistrzem świata. Jeszcze nie piłkarskim, tylko w walce z koronawirusem. Taki kit próbuje nam wcisnąć władza. Rządzący kłamali przed epidemią, że są zwarci i gotowi, przygotowani na najgorsze, choć jeszcze w lutym panowie Szumowski i Pinkas mówili, że mamy do czynienia z czymś w rodzaju grypy. Kłamali na początku zarazy, głosząc, że maseczki są niepotrzebne, a gdy zaprzyjaźnione spółki już je ściągnęły, to ogłosili, że są niezbędne. Kłamali, witając największy samolot świata, że tym ogromnym ładunkiem ratują życie Polaków. A fakty są takie, że premier Morawiecki i wicepremier
Kłamstwo ciągle skuteczne
Zadowolić Polaka nie sposób. Poza sobą nasz rodak większość ludzi i wydarzeń ocenia krytycznie. A jeszcze trudniej liczyć na wdzięczność Polaka. Nawet wtedy, gdy naprawdę zrobi się coś dla niego. Wdzięczność to w Polsce uczucie prawie nieznane, a przynajmniej tak krótkie jak życie motyla. Na szczycie tych najbardziej bezlitośnie krytykowanych są politycy. I partie polityczne. Kto się nie krzywi, że politycy są marni, a partie jeszcze gorsze. Tak większość rodaków mówi i myśli o ludziach, których wcześniej sami wybrali. Jęczą
Gmyz – nowy Bawarczyk
Przy okazji rocznicy katastrofy pod Smoleńskiem czytelnik zapytał o los redaktora „Trotyla”. Widać, że nie ogląda TVPPiS. Bo tam Cezary Gmyz, odkrywca materiału wybuchowego na resztkach samolotu, zarabia na tłustą emeryturę. Za wielkie i znane mu zasługi partia rządząca wysłała go do Niemiec. Na korespondenta. Bojowy wyznawca PiS nadaje stamtąd, jakby był na froncie. Z taką samą troską o fakty jak w wypadku trotylu. Stale mija się z prawdą. A jeśli jest jakaś różnica, to w ubraniach, które ubogacony Gmyz kupuje
Kiedy mówi prawdę
Łukasz Szumowski – minister zdrowia czy propagandy Obecnie groźniejszy niż koronawirus jest dla Polaków wirus grypy. Jesteśmy przygotowani na diagnostykę, opiekę i leczenie pacjentów. Sam fakt pojawienia się wirusa nie będzie ani katastrofą, ani tragedią, ani czymś nadzwyczajnym – mówił pod koniec stycznia minister zdrowia Łukasz Szumowski, gdy z Chin płynęły już bardzo niepokojące wieści. I była to pierwsza koronawirusowa ściema, którą uraczył nas szef resortu zdrowia. Jak się
Kłamcy smoleńscy będą rozliczeni
Mija 10 lat, a to ciągle do mnie wraca. Piątek, 9 kwietnia 2010 r. Cmentarz Wojskowy na Powązkach. Pogrzeb Krzysztofa Teodora Toeplitza. Żegnam mistrza słowa. Intelektualistę światowego formatu. Kultura i media tracą postać wybitną. A my, zespół PRZEGLĄDU, tracimy autora, z którym łączyła nas wierność politycznym wyborom. KTT przez lata był filarem tygodnika. Trwa ceremonia pogrzebowa. Stoję obok Jerzego Szmajdzińskiego, Jolanty Szymanek-Deresz i Izabeli Jarugi-Nowackiej. Wzruszenie. Żal. Zaduma. Po pogrzebie rozmawiam z Jurkiem,
Opowieści o zamachu były kłamstwem
Religia smoleńska już usycha, ale 10 lat z życia nam zabrała Jesteśmy 10 lat po katastrofie smoleńskiej. Powiedzieć, że przeorała ona polskie życie polityczne i duchowe, to nic nie powiedzieć. Wyciągnęła na wierzch pokłady głupoty, nieuctwa, uprzedzeń. Wszystko, co najgorsze. Na smoleńskich trumnach różni gracze i hochsztaplerzy pobudowali kariery polityczne, inni zbijali majątki. A miliony Polaków wywiedziono w pole. Kiedy to się zaczęło? Są dwie teorie na ten temat, które zresztą się nie wykluczają. Pierwsza mówi, że religia
Paliwko na „wyklętych”
Kierowcy tankujący na stacjach Orlenu nie mają lekko. Nie dość, że tak szybko cykają na liczniku kolejne złotówki, to jeszcze trzeba płacić za fanaberie prezesa Obajtka. Ulubieńca PiS, który żadnej branży i żadnej prezesury się nie lęka. Partia rzuca go więc tam, gdzie może finansować partyjne zachcianki. I Orlen płaci. Na przykład za wielkie reklamy, jacy to fajni byli „żołnierze wyklęci”. Płaci za bilbordy i dodatki do pisowskich gazet. Hojnie! Bo to przecież z naszej kasy. Od każdego litra kupionego na stacji grosiki idą na kłamstwa.
Gdyby głupota mogła fruwać
Gazeta dla najgłupszych, „Super Express”, bije kolejny rekord bezczelności. Własny. W publikowaniu bredni biją na głowę nawet „Fakt”, wzorowany na niemieckim „Bildzie”, który z kolei kupują najgłupsi Niemcy. ZPR Media SA, wydawca „Super Expressu”, który kilkanaście razy okłamał czytelników, pisząc o Łukaszu Wojtanowskim, menedżerze Justyny Steczkowskiej, musiał wydrukować PRZEPROSINY. Po dwóch latach (!). I od razu, w tym samym numerze, w którym przepraszają Wojtanowskiego, walą w niego jak w bęben. Czy prawdę też poznamy za dwa lata?
A może diabeł w nich wstąpił?
Tak się starają. Z takim zapałem walczą z oponentami PiS. Dzień w dzień młócą ich, jak kiedyś chłop młócił zboże. Cepem. To narzędzie polubili miłością bezgraniczną. Pracownicy TVP Info, „Wiadomości”, radiowej Trójki i Jedynki czy Polskiego Radia 24 kłamią na okrągło. Szydzą z ludzi. Ale mimo tak paskudnego wysługiwania się politykom media tatki Rydzyka są dalekie od akceptacji tej roboty. „Nasz Dziennik” uważa, że robią za mało i za słabo walczą. I na dodatek „fałszywy jest język mediów publicznych”, „lewicowa
Kłamali 31 razy
Dwa lata czekała Justyna Steczkowska na to, by „Super Express” przeprosił ją za opublikowane kłamstwa. A było za co. W ciągu kilku miesięcy w 2017 r. tabloid opublikował 12 artykułów o niej, a 19 tekstów umieścił na stronie internetowej. Rażąco naruszono prawa piosenkarki, kłamiąc na temat jej życia prywatnego. A jeśli coś dziwi, to obecność polityków lewicy w tym morzu kłamstw.







