Tag "Krzysztof Pilawski"
Oddajcie nam ojczyznę
Rosja przed wyborami parlamentarnymi Nie będziemy mnożyć fortun garstki miliarderów, poprawimy życie milionów – obiecują rosyjscy komuniści. – Aby zmienić kraj, trzeba zmienić władzę – wypowiadający te słowa Giennadij Ziuganow stoi przed planszą z panoramą placu Czerwonego, Mauzoleum Lenina, bramy Spasskiej i kremlowskiej rezydencji prezydenta. Patos tła i przemówienia osłabia rozpięta marynarka polityka, spod której wyłania się krawat w czerwone i białe paski. – 94 lata temu nasz kraj otworzył
Polska i rewolucja – rozmowa z Mariuszem Urbankiem
Broniewski nigdzie nie był do końca „swój”, w żadnym środowisku nie czuł się jak u siebie. Dotyczyło to zarówno polityki, jak i poezji Rozmawia Krzysztof Pilawski Po przeczytaniu „Broniewskiego” pozostał mi przywołany przez pana, a przedstawiony przez Aleksandra Wata obraz warszawskiego pokoju poety z lat 20.: szable przodków, mundur oficera Wojska Polskiego z Virtuti Militari, który poeta dostał za męstwo w wojnie 1920 r., a obok zaczytane dzieła Lenina. W tym zawiera się dla mnie prawda o Broniewskim: Polaku i rewolucjoniście. –
To była inna POLSKA
Polska dzisiejsza jest zupełnie niepodobna do tej sprzed 1 września 1939 r. Dane statystyczne mogą być dobrym przewodnikiem po kraju. Wiedział o tym Edward Szturm de Sztrem, statystyk i demograf, od 1929 r. do wybuchu wojny prezes Głównego Urzędu Statystycznego. To z jego inicjatywy zaczął się ukazywać „Mały Rocznik Statystyczny”. W przedmowie do pierwszego rocznika, z 1930 r., prezes GUS napisał, że ma on utrwalić wiadomości na temat: „Czym jest istotnie dzisiejsza Polska”. Te słowa Szturm de Sztrem powtórzył w przedmowie do 10.
Oburzeni na kapitalizm – rozmowa z prof. Jerzym Kochanem
Tylko w Polsce nie dostrzega się ruchu społecznego protestu, bo neoliberalizm i klerykalizm podały tu sobie ręce. Bez kościelnego błogosławieństwa dziki polski kapitalizm by się nie utrzymał Rozmawia Krzysztof Pilawski Panie profesorze, czy oburzeni ruszą z posad bryłę kapitalistycznego świata? – Z pewnością! Zadowoleni albo obojętni rzadko kiedy coś ruszają… Oburzonych jest coraz więcej, a tych, którzy tkwią w przekonaniu, że świat jest już tak urządzony i nie ma alternatywy – coraz mniej. Nawet wieloletni miłośnicy i krzewiciele neoliberalnego szaleństwa uciekają od swoich
Akuszer i grabarz
Leszek Miller – ojciec Sojuszu Lewicy Demokratycznej – składa swoje dziecko do grobu Reakcja mediów na klęskę lewicy 9 października była znacznie silniejsza niż struktur SLD. Nawet Grzegorz Napieralski nie oczekiwał, że jego partia jest w tak opłakanym stanie, skoro – w obawie przed gniewem kolegów – zapowiedział ustąpienie. Mógł tego nie robić i spokojnie trwałby na czele Sojuszu. W tandemie z Leszkiem Millerem, który przed wyborami przekazał mu symboliczną pałeczkę (pióro użyte do podpisania traktatu o przystąpieniu
Czy SLD przeżyje Palikota
Kampania Sojuszu pokazała, że same nowoczesne narzędzia komunikacji nie wystarczą, trzeba mieć jeszcze coś do powiedzenia Klęska SLD ma źródło w chęci zbudowania niekoniecznie bardzo dużej i niekoniecznie bardzo ideowej, za to koniecznie współrządzącej partii – obojętnie, czy z PiS, czy z PO. Plan młodych działaczy skupionych wokół Grzegorza Napieralskiego wydawał się prosty i klarowny. Polska scena polityczna jest zabetonowana, konkurenci na lewicy wykoszeni równo z trawą. Do Sejmu wejdą znowu cztery partie, jednak wynik zmęczonej
Bałkany wciąż straszą
W Belgradzie mówią, że Serbia znacznie bardziej zbliżyła się do Unii Europejskiej niż UE do Serbii Korespondencja z Belgradu Do Belgradu poleciałem 2 października wraz z grupą polskich dziennikarzy na zaproszenie władz Serbii, które za naszym pośrednictwem chciały przekazać opinii publicznej swoje stanowisko w sprawie przygotowań tego kraju do wejścia do UE. W czasie polskiej prezydencji w Unii może zapaść decyzja o przyznaniu Belgradowi oficjalnego statusu kandydata. Lecąc nad Serbią, myślałem o słowach brytyjskiego ekonomisty Johna Ropera,
MACHNIOM!
Władimir Putin wciąż trzyma talię kart rosyjskiej polityki, Dmitrij Miedwiediew nie odchodzi od stolika Niemal 10 tys. osób zasiadło 24 września na płycie i trybunach hali sportowej moskiewskich Łużników, by wziąć udział w obradach pierwszej części XII zjazdu Jednej Rosji. Wśród nich byli nie tylko delegaci partii władzy, jak o Jednej Rosji z dumą mówią jej członkowie, lecz także przedstawiciele Ogólnorosyjskiego Frontu Ludowego, utworzonego w maju tego roku w Wołgogradzie z inicjatywy premiera i przewodniczącego
Dlaczego SLD
Głosowanie na Sojusz nie musi oznaczać poparcia obecnego kierownictwa tej partii 9 października otrzymam kartę do głosowania z listami kandydatów siedmiu ogólnopolskich komitetów wyborczych. Najmniej interesuje mnie oferta partii Polska Jest Najważniejsza, lekko ugłaskanej mutacji Prawa i Sprawiedliwości. Tworzą ją tzw. muzealnicy (Elżbieta Jakubiak, Paweł Kowal, Jan Ołdakowski). Stosunkowo młodzi i absolutnie anachroniczni. Wierzą (prawdopodobnie szczerze), że obecną Polskę zrodziła 200-tysięczna góra trupów i zgliszcza Warszawy. Gdybym miał budować Polskę na historii,
Kapitał rządzi – rozmowa z Janem Guzem
Mamy bardzo liberalną władzę, która przerzuca koszty utrzymania państwa na pracownika. 17 września we Wrocławiu miało miejsce symboliczne wydarzenie. Świat pracy – związkowcy ze wszystkich państw Unii Europejskiej – wyszedł na ulicę, a obradujący na specjalnie ogrodzonym i chronionym terenie ministrowie finansów i prezesi banków centralnych na wszelki wypadek szybciej zakończyli obrady i wyjechali z miasta. – Stchórzyli, obawiali się naszej obecności. Nie mieli nam nic do powiedzenia, bo chcą przerzucić kryzys na barki pracujących. Reprezentują







