Tag "metabolizm"

Powrót na stronę główną
Zdrowie

Pożegnanie z „silną wolą”

Jak nowa generacja leków  zmieniła podejście do leczenia otyłości

Według Światowej Organizacji Zdrowia na otyłość – definiowaną jako wskaźnik masy ciała (BMI) powyżej 30 – cierpi ponad 650 mln dorosłych na świecie. W Polsce problem dotyczy ponad jednej piątej dorosłych. To nie jest tylko kwestia wyglądu – to prosta droga do cukrzycy typu 2, nadciśnienia, chorób serca, udaru, nowotworów, a nawet przedwczesnej śmierci.

Osoby z nadwagą przez lata słyszały, że – by schudnąć – powinny mniej jeść i więcej się ruszać. Większość przechodziła na dietę. Popularnością cieszyły się: dieta kapuściana, Dukana, dr Dąbrowskiej, low carb i Atkinsa. Większość odchudzających się zaczynała też ćwiczyć. Po jakimś czasie część rezygnowała – i wracała do poprzedniej wagi. Cykl ten powtarzał się w nieskończoność.

Od kilku lat lekarze osobom otyłym mówią coś innego. Otyłość to nie kwestia silnej woli. To choroba przewlekła, którą można i trzeba leczyć. Następnie wręczają im receptę na leki, które – jak dziś już wiemy – zmieniają życie. Ich nazwy brzmią jak zaklęcia: Ozempic, Wegovy, Mounjaro, Zepbound. Zwłaszcza ten pierwszy zyskał szczególny status. Wprowadzony przez koncern Novo Nordisk na rynek amerykański na przełomie 2017 i 2018 r. jako lek na cukrzycę typu 2 stał się za sprawą Hollywood modnym środkiem w walce z otyłością.

Słynące z bujnych kształtów aktorki Kathy Bates, Amy Schumer, Rebel Wilson, Sharon Osbourne i wiele innych przyznały się do stosowania Ozempicu. Doszło do tego, że mimo wysokiej ceny – od 850 do 936 dol. miesięcznie – leku zaczęło brakować dla osób chorych na cukrzycę.

Produkowany przez koncern Eli Lilly konkurencyjny lek Mounjaro, który stosowały m.in. aktorka Whoopi Goldberg i gwiazda telewizyjna Oprah Winfrey, jak również miliarder Elon Musk, był jeszcze droższy – jego cena wynosiła 1-1,3 tys. dol. miesięcznie. Utrata wagi sięgała 20-28%, więc opłacało się mimo występujących czasem skutków ubocznych, takich jak nudności, wymioty czy biegunka. Zwykle były one łagodne lub umiarkowane i ustępowały po kilku tygodniach. Niestety, zdarzały się też poważniejsze komplikacje, takie jak pogorszenie, a nawet utrata wzroku.

Jednak ta generacja leków zmieniła nasze rozumienie otyłości i sposobów radzenia sobie z nią. Stało się jasne, że stanęliśmy na progu rewolucji, która radykalnie przeobrazi znane dotychczas sposoby leczenia cukrzycy i otyłości. Zwłaszcza gdy na horyzoncie pojawiły się jeszcze potężniejsze medykamenty: Retatrutyd, Amykretyna, CagriSema.

Otyłość – zaburzenie metaboliczne

Lekarze doszli do wniosku, że otyłość to nie kwestia słabego charakteru, lenistwa czy braku samodyscypliny pacjentów, lecz złożona, przewlekła choroba metaboliczna, w której uczestniczą dziesiątki hormonów, setki genów i tysiące połączeń nerwowych w mózgu i która powinna być rozpatrywana razem z cukrzycą i nadciśnieniem.

Prof. Leszek Czupryniak kierujący

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Promocja

Jaki wpływ ma tarczyca na nasz metabolizm?

Gdy się odchudzamy, głównie bierzemy pod uwagę to, ile zjadamy poprzez zastosowanie różnorodnych diet. Czasem dodajemy jeszcze treningi, które mają nam pomóc spalić zbędne kalorie. Jednak gdy nasza tarczyca nie działa poprawnie, nawet najbardziej