Tag "partie"
Wojna na prawicy
Czy Mateusz Morawiecki wywróci stolik, czy sam się wywróci?
Czy 40 parlamentarzystów, którzy wyszli z PiS razem z Mateuszem Morawieckim, wywróci polską scenę? Oto pytanie dnia.
Na naszych oczach prawica zmienia kształt. Jeszcze niedawno było to wielkie PiS, notujące 40% poparcia, i mała, paroprocentowa Konfederacja. Dziś prawica podzielona jest na cztery ugrupowania. Konfederacje są dwie i rosną. PiS nie ma już 40% poparcia, oscyluje wokół 20%, a niektóre sondaże dają mu mniej. Partii Jarosława Kaczyńskiego wyborców zabierają Konfederacje, teraz też ugrupowanie Morawieckiego. To tworzy nową sytuację. Tylko czy utworzy?
Kim jesteście, harcerze?
Patrząc na ekipę Morawieckiego skojarzenia mamy proste. To głównie ludzie, którzy pracowali z nim w rządzie. Administratorzy i urzędnicy. Czy z taką armią można rzucić rękawicę Kaczyńskiemu? Z armią, dodajmy, poobijaną rządzeniem. Mającą opinię osób wysferzonych, bogatych, którymi interesuje się prokuratura. O Mateuszu Morawieckim nie ma co wspominać. Ma prawomocne wyroki za kłamstwa oraz opinię bankstera, milionera oderwanego od życia zwykłych ludzi. I w każdej chwili może do niego zapukać prokurator.
Śledztwo dotyczące okradania Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych trwa i przynosi efekty. Były szef RARS Michał Kuczmierowski uciekł do Londynu i tam oczekuje na decyzję o ekstradycji. Śledczy zamierzają też przesłuchać innych ludzi Morawieckiego: jego najbliższego doradcę Mariusza Chłopika, i byłego prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu Cezariusza Lesisza.
Wcześniej funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego wkroczyli do mieszkań czworga bliskich współpracowników Morawieckiego: Anny i Pawła P., Włodzimierza D. oraz Renaty K. Paweł P. zatrzymany został na trzy miesiące, pozostałych zwolniono za poręczeniem majątkowym. Otrzymali zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej, a także przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków na korzyść należącej do Pawła Sz. fundacji Red is Bad.
Nie wygląda to dla Morawieckiego dobrze. Zwłaszcza że, jak czytamy w komunikacie śledczych, wyprowadzone z RARS pieniądze „przeznaczono na finansowanie kampanii politycznych, w szczególności na opłacanie zespołu osób zajmujących się sztucznym kreowaniem zasięgów,
r.walenciak@tygodnikprzeglad.pl








