Tag "telewizja"
Haracz za nieoglądanie
Telewidzu płacący od nowego roku jeszcze wyższy haracz na telewizję dojnej zmiany, popatrz na to z innej strony. Przecież na liście plag, które spadły na naszą umęczoną ojczyznę za sprawą PiS, telewizja Kurskiego ledwo mieści się na podium. Owszem, przejada 2 mld zł, plus wyrywany głównie emerytom abonament. Ale dzięki temu 55-letni prezes Kurski będzie miał córeczkę, 2 mln zł do podziału na dwóch członków zarządu TVP, wypasione autko i Zenka Martyniuka na każde
Misja „Osiecka”
Powiem państwu otwarcie, ja osobiście nigdy nie oglądam seriali, bo uważam, że nie. Nieosobiście, to co innego; jestem widzem biernym. Wszyscy wokół mnie seriale oglądają, ba, zdaje się, że nie oglądają niczego innego, potem gadają o serialach, piszą o serialach, czytają o serialach, kłócą się o seriale – a ja, nie chcąc pogłębiać swojej aspołeczności, przesiąkam dymem wokółserialowych pogwarek. A potem wracam do domu i wrzucam natychmiast wszystek odzież do pralki, aby Żona nie nabrała podejrzeń. Ona też nie ogląda,
Miękiszony z rady miasta
Po czym poznać radnego prawicy z dumnego miasta Warszawa? Przecież nie po pracy. Co rozumiemy, bo trudno coś robić, mając dwie lewe ręce. I głowę do potakiwania wodzom. Warszawskim radnym PiS taktyka na miękiszona bardzo się opłaca, i to dosłownie. Matka partia płaci synekurami. Radny Cezary Jurkiewicz ma robotę w Polskiej Fundacji Narodowej. Radna Olga Semeniuk jest sekretarzem stanu. Radny Błażej Poboży też jest wiceministrem. A radny Filip Frąckowiak pracuje u Kurskiego w TVP. Praca tych
Kulasek z Kłeczkiem
Co wspólnego mają dwaj panowie MK? Oj, mają, mają. Marcin Kulasek – ten z trudną do określenia funkcją: może sekretarz generalny SLD, a może Lewicy czy Nowej Lewicy? Nie wiadomo, bo w SLD dawno mu się kadencja skończyła, a w Lewicy nie zaczęła. Kulasek pokazuje się w TVP Info na tle baneru z wieloma napisami „Marcin Kulasek”. Skromnie, a godnie. Gorzej z wypowiedziami. Od czytelników wiemy, że w przedostatnią niedzielę nie wydusił z siebie nawet jednej niebanalnej myśli. A drugi? Miłosz Kłeczek. Też
Lewizna na lewicy
To był smutny poranek dla tych zwolenników lewicy, którzy w niedzielę zwykli oglądać programy informacyjne w różnych stacjach telewizyjnych. Najpierw u Rachonia (TVP Info) Marek Balt, europoseł SLD, potwierdził, i to który już raz, że jest kompletną niezgułą gubiącą się nawet przy wygłaszaniu frazesów. Równolegle Anna Maria Żukowska u Witwickiego (Polsat News) wygłaszała slogany i wyćwiczone regułki. Analizy na poziomie gimnazjum. Na szczęście do Piaseckiego (TVN 24) dopuszczono Joannę Scheuring-Wielgus. Zobaczyliśmy kogoś, kto mówi
Będzie rzeź (kolejna)
Media pisowskie mają przerąbane. I to bardzo. Przejechał się po nich redaktor cenzor z „Naszego Dziennika”. Z inkwizytorskim zapałem Sławomir Jagodziński rozliczył się z TVP 1. Za to, że informacje o wyroku trybunału Przyłębskiej dała dopiero w 16. minucie wieczornych „Wiadomości”. Także z PAP, która od rana powielała lewacką nowomowę, i z Polskim Radiem, które jak opozycja biło na alarm i mówiło o protestach środowisk kobiecych. No, faktycznie. Trąd wdarł się podstępnie do pisowskiej propagandy. Dlaczego? Zdaniem Jagodzińskiego winne
Co TVP Info pokazało wsi?
Tysiące rolników w strugach deszczu protestowało przeciwko „piątce Kaczyńskiego”. Ich rodziny zasiadły przed telewizorami i czekały na relację w TVP Info. Na darmo. Stacja, która od lat faszeruje rolników propagandą rządową, pokazała im to coś poniżej pleców. Wieś musiała oglądać amerykańską stację TVN 24, która przez wiele godzin dawała relację na żywo. I debiutowała jako przyjaciel rolników.
Życie w sześciu calach
Czy telewizja w media miksie ma jeszcze sens i jak utrzymać uwagę pokoleń Y i Z oraz Alfa, czyli Multiscreen Day 2020 Konsumpcja wideo, zmiany zachodzące w streamingu, nowe pomysły na media społecznościowe czy też rosnąca siła gamingu to tematy tegorocznej, piątej
Kurski szczepi (w telewizji)
Od dawna wiemy, że rząd się wyżywi. A od czasu dojnej zmiany wiemy też, że rząd się zaszczepi. Lud czeka na szczepionki i tworzy komitety kolejkowe w aptekach. A rząd pokazał ludowi, że potrafi coś zrobić dobrze. Sobie! Ale nie tylko sobie, bo na szybką ścieżkę załapali się pracownicy telewizji Kurskiego. Zaszczepiono etatowców. Pewno za zasługi. I ze względów bezpieczeństwa. By nie zarazili polityków prawicy, kiedy będą z nimi rozmawiać na kolanach. Wiemy, że na szczepionki nie załapali się współpracujący ze szczujnią, ale bez umowy o pracę. Niech się bardziej
Nigdzie nie pójdziesz
Wytrzymali dwa lata. Ale już mają dość. Posłanki i posłowie lewicy ciężko pracują, a jakby ich w ogóle nie było. Nie zobaczycie ich w programach telewizyjnych. Nie usłyszycie w radiu. Więcej niż połowa klubu jest skazana na anonimowość. Sami nic nie mogą. O tym, kto i dokąd pójdzie, decyduje tandem Włodzimierz Czarzasty i Anna Maria Żukowska. O możliwościach Czarzastego dużo wie Waldemar Witkowski, szef Unii Pracy, którego skutecznie zablokowano w Polsacie. Polityka medialna w klubie lewicy to sobiepański paroosobowy






