Tag "Wielkanoc"
Wielkanoc pod presją rachunków
Polacy w święta wydali na jedzenie mniej, ale musieli polować na promocje
„Na Wielkanoc czekam na wojenkę cenową – bardziej niż na same święta. Jak nie będzie mocnych promocji w dyskontach, to stół będzie dużo skromniejszy”, napisał w mediach społecznościowych jeden z internautów. Inny przyznał: „70% ludzi liczy, że sklepy »pozabijają« się o klienta przed świętami – ja też. Bez tego nie ma szans zmieścić się w normalnym budżecie”.
Ich nadzieje w tym roku się spełniły. Udało się przygotować wielkanocne śniadanie „po taniości”. Jeśli korzystaliśmy z aplikacji popularnych sieci supermarketów, przy odrobinie szczęścia mogliśmy kupić sześć kostek masła za jedyne 11,94 zł (kostka masła Mleczna Dolina kosztowała w promocji 1,99 zł). Do tego pół kilograma białej kiełbasy Skiba za 5,99 zł. Opłacało się brać dwa opakowania – wtedy kilogram wychodził po 11,98 zł. Schab lub szynkę bez kości można było dostać za 6,99 zł za kilogram. By zaoszczędzić, trzeba było brać 2 kg. 10 kg cukru można było trafić za 15 zł! A 2 kg twarogu sernikowego w wiaderkach – za 9,79 zł. Jajka, majonezy, chrzan, napoje itp. to były względnie tanie drobiazgi. Czteroosobowa rodzina mogła wydać na świąteczny stół ok. 200-300 zł. Ale był to wariant oszczędnościowy.
Rodziny bardziej zamożne mogły sobie pozwolić na więcej. Około 5-6% badanych deklarowało, że ich świąteczny budżet przekroczył 1,5 tys. zł, więc biesiadowali „na bogato”.
Handlowcy zauważyli, że wielu rodaków ruszyło na świąteczne zakupy w ostatniej chwili, tuż przed niedzielą wielkanocną. Z badań wynikało, że zamierzało tak zrobić 29,6% ankietowanych. To dowód, że konsumenci wiedzą, kiedy mogą się spodziewać najlepszych ofert, a na półkach pojawią się świeże świąteczne produkty.
Drożej czy taniej?
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy Wielkanoc w 2026 r. kosztowała nas więcej niż w poprzednich latach. Choć jest to święto religijne, dla większości rodaków to także poważny test domowych budżetów. Dlatego niska cena produktów ma kluczowe znaczenie.
Według tegorocznego raportu Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych „koszyk wielkanocny” okazał się średnio o 12,8% droższy niż w roku ubiegłym. Byłoby o wiele lepiej, gdyby nie wzrost ceny gorzkiej czekolady – aż o 80-85% w porównaniu z rokiem 2025. Przełożyło się to na wzrost cen innych słodyczy. Stało się tak z powodu suszy, chorób drzew kakaowca oraz anomalii pogodowych, które w latach 2023-2024 dotknęły część krajów Afryki Zachodniej. Zbiory spadły tam o 30-40%. W efekcie cena tony kakao z 3 tys. dol. podskoczyła do 12 tys. dol.!
Przy okazji klienci, nie tylko nad Wisłą, zderzyli się ze „shrinkflacją”, polegającą na tym, że za mniejszą tabliczkę czekolady przyszło płacić więcej. Trafnie zauważył to pewien internauta w mediach społecznościowych: „Najbardziej wkurza mnie, że wszystko wygląda tak samo,
Strażniczka pamięci
Być gospodynią to za mało, czyli wszystko z miłości do Kociewia Gdy rano 14 marca jedzie się z Pelplina do Lignów Szlacheckich starą drogą przez Pomyje, czuć już wiosnę. W gęstej mgle krzyczą żurawie, słońcu co chwilę udaje się przez nią przebić, odsłania wtedy potężne wiatraki na wzgórzach i zielone oziminy. Nagle z białego tumanu za jedną z gór wyłania się ceglana wieża lignowskiego kościoła z XIV w. Krystyna Gierszewska, promotorka lokalnej kuchni, regionalistka i prezeska Stowarzyszenia Kociewskie
Święto wiosny
Czyże wracają z zimowisk i stadnie świergolą, niezrównane drozdy wyśpiewują swoje zakręcone melodie, zięby też już męczą powtarzaną w nieskończoność frazą, kosy eksperymentują w awangardzie poranka; bywa już tak ciepło, że można okno otworzyć przed świtem i posłuchać sobie do woli, jeśli się szczęśliwie budzi poza miastem. Otwiera się na świt i na świat, na oddech, rozpostarcie i wyciszenie. Zamiast patrzeć przez szyby przykurzone na nieprzeniknioną dymgłę i mury sąsiedniej kamienicy, zamiast przymykać ucho na zawodzące tramwaje, pulsujące
Rozrusznik
Zima nas rozjechała i teraz, na drżących nogach, stoimy, wkładając sobie ostrożnie do brzucha żołądek, jelita, wątrobę. Zbieramy włosy z poduszki, poruszamy palcami u stóp. Robimy koci grzbiet. Bilans zysków i strat. W każdym razie żyjemy! Nawet ci, którzy jak katedry gotyckie godzą się na ponure dźwięki we własnych wnętrzach – strzyknięcia, trzaśnięcia, zgrzyty – czekają na zmiany. W sklepie prężą się uwodzicielskie nowalijki i jak zwykle więcej obiecują, niż dają. Mają w sobie
Święta w koszu
Każdego roku Polacy wyrzucają aż 3 mln ton jedzenia. Po Wielkanocy więcej niż w zwykłe dni Beata Ciepła – prezes Federacji Polskich Banków Żywności Ile jedzenia ląduje w koszu po świętach? – Dwa-trzy razy więcej niż w innych miesiącach, co pokazują najnowsze dane Kantar Public. Czyli? – Można założyć, że nawet 8-10 kg w tygodniu świątecznym. Nic dziwnego, 38% Polaków otwarcie deklaruje, że wyrzucali jedzenie po Wielkanocy. – Nadal wyrzucamy bardzo
Poświętujmy choć trochę
Szykujemy się do świąt. Najdroższych od wielu lat. I najsmutniejszych. Bo nie da się, nawet na krótko, odciąć własnych myśli od obrazów tej wojny. Ale czym są nasze odczucia wobec losu milionów uchodźców. Wojna wygnała ich z własnych domów. Podzielone rodziny pozbawiono nawet najpotrzebniejszych rzeczy. Została im tląca się nadzieja, że wrócą do normalnego życia. W przetrwaniu koszmaru pomagają im, jak mogą i potrafią, tysiące Polaków. Gorzej z pomocą rządu, który wyspecjalizował się w laniu krokodylich łez, w strzelistych apelach
Polsko-ukraińskie święta nie święta
Wielkanoc i ukraińska Pascha mają przynieść nadzieję. Ukraińcy wyczekują odrodzenia Ukrainy i rozświetlenia ciemności wojny – Co możemy powiedzieć naszym ukraińskim sąsiadom, uchodźcom, jeśli zasiądą z nami do świątecznego stołu? Jak pocieszyć, gdy wiadomości są złe i coraz gorsze? Gdy symbolem putinowskiego okrucieństwa stają się Bucza, Mariupol czy Hostomel? Nie będzie to łatwe spotkanie – zastanawia się Edward Łysiak, autor cyklu książek „Kresowa opowieść”, właśnie ukazała się czwarta jej część, „Anna”. Jego
W marszu dobrze się myśli
Ekstremalna Droga Krzyżowa to kilkadziesiąt kilometrów pokonywania słabości Piątkowy wieczór pod murami klasztoru. Od wody wieje chłodem, światło księżyca odbija się na czarnej tafli Jeziora Mogileńskiego. Z głośnika na zewnątrz płyną słowa pieśni. Nagle w bramie pojawia się spóźniony na mszę uczestnik drogi. Poznać go po lampce na czole i sporym plecaku dociążonym butelką wody. Po nim nadchodzi uczestniczka w kurtce do kolan i adidasach. I następna, bez czapki, z opaską na głowie. Kolejnego uczestnika podwozi pod drzwi kościoła ojciec. Chłopak
Ozdoby wielkanocne DIY – z czego je zrobić?
Samodzielne przygotowanie ozdób wielkanocnych do domu to nie tylko sposób na stworzenie oryginalnych dekoracji. To często także sposób na zaangażowanie dzieci do prac plastycznych i spędzenie z nimi czasu na kreatywnej zabawie. Dziś mamy dla Was kilka porad, z czego i jak zrobić
Święta bez pielgrzymów
Wielkanoc i Pesach w pustym Świętym Mieście Zazwyczaj o tej porze roku Jerozolima tętni życiem. Tłumy pielgrzymów i turystów przybywają do miasta, żeby wziąć udział w procesjach i nabożeństwach na Drodze Krzyżowej i w bazylice Grobu Świętego. Jedną z ceremonii, w których starają się uczestniczyć nie tylko wierni, lecz również przyjezdni przybywający do Izraela w ciągu całego roku, jest zamknięcie wrót bazyliki. Zgodnie z wypracowanym przez wieki status quo codziennie wieczorem klucznik zamyka w niej kapłanów tych wyznań chrześcijańskich, które mają prawa do świątyni.






