Jak miło spędzić święta mimo zarazy?

Jak miło spędzić święta mimo zarazy?

Jak miło spędzić święta mimo zarazy?

Michał Ogórek,
dziennikarz, felietonista i satyryk
Mam w sobie potrzebę, prawie religijną, żeby jak co roku wziąć koszyczek, załadować jaja na twardo i kawał szynki i jak najszybciej gdzieś wybyć, najlepiej na kilka dni. Tego będzie mi najbardziej brakowało, ale rozumiem, że w tej chwili jest to nie do zrobienia. Jednak będę się starał nie poddać presji, by w ogóle nie wychodzić z domu. Samotnie chodzę na dalekie spacery i myślę, że na Wielkanoc też się wybiorę (tym bardziej że pogoda ma być sprzyjająca), co będzie rodzajem pielgrzymki. Każdy ma własne sposoby na funkcjonowanie, ja nie potrafię żyć bez chodzenia – więc chodzę bez przerwy, choć z rosnącym poczuciem winy.

Małgorzata Rychert-Kita,
psychoterapeutka, Pracownia Rozwoju Osobistego Jabłoń
Przede wszystkim nie nastawiajmy się na to, że święta będą takie same jak zawsze, bo nie będą. Udawanie, że nic się nie zmieniło, będzie jedynie rodzić napięcia. Pogódźmy się z tym, że sytuacja jest kryzysowa, i skupmy na rytuałach, które wiążą się dla nas ze świętowaniem Wielkanocy. Czy to będzie malowanie jajek z dziećmi, czy pieczenie mazurka, czy wspólne wypisywanie kartek – poświęćmy temu dużo uważności. To właśnie uważność, robiąca ostatnio dużą karierę, może nadać świętom głębszy charakter. Istotne jest także skupienie się na ich duchowym aspekcie. Niezależnie od tego, w jakiej tradycji świętujemy, warto wykorzystać ten szczególny czas na refleksję nad życiem, umieraniem i odradzaniem się. Obecna sytuacja nadaje dodatkowy sens takim rozmyślaniom.

Aleksy Uchański,
dziennikarz specjalizujący się w tematyce gier komputerowych
W mojej ocenie nie da się miło spędzić świąt w okresie zarazy. To zaś zwalnia nas z rozważania, „czy gdyby się dało, toby wypadało”. Można jednak – i należy – próbować zredukować cierpienie. Fani gier komputerowych mają tu łatwiej, wirtualne światy to wszak drugie imię eskapizmu. Na te długie godziny polecam jako paliatyw zwłaszcza wystawne, rozbudowane i ambitne fabularnie produkcje, np. westernowe „Red Dead Redemption 2”. Chyba że wolimy po prostu beztroską orgię zniszczenia w niedawno wydanym, rewelacyjnie przyjętym shooterze „Doom Eternal”.

Czytelnicy PRZEGLĄDU
Michał Czarnowski
Jak to jak? Jak zwykle iść do sklepu, kupić co się da, ugotować, a potem – w mniejszym, kwarantannowym gronie – zjeść i wypić do syta, a resztę jadła i napitku wywalić na śmietnik. Święta pełną gębą.

Tadeusz Kalinowski
Spędzamy we dwójkę, nie w samotności, ale umiemy wypełnić czas – książką, muzyką. Święta traktujemy symbolicznie, bez napinki kulinarnej, po której spacer, zabrany nam w ramach pisowskiej wolności, to obligo. Oczywiście łezka tęsknoty za najbliższymi zapewne się pojawi.

Barbara Krzemińska-Sobczyk
Przede wszystkim nie napinać się z zakupami. Goście nie przyjdą, a nam wystarczą dwa jajka na głowę. Wierzący niech się pomodlą w domu, a reszta postara się być miła dla domowników.

Grzegorz Panufnik
Wyłączyć telewizor i komputer, nie sprawdzać wiadomości na telefonie. Z prasy czytać tylko PRZEGLĄD, ale omijając teksty o wirusie.

Wydanie: 15/2020

Kategorie: Aktualne, Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy