Tag "zagranica"

Powrót na stronę główną
Promocja

Praca w opiece w Niemczech – legalne zatrudnienie czy umowa na czarno i dlaczego to ważne

Artykuł sponsorowany Wyjazd do pracy w opiece w Niemczech często jest decyzją podejmowaną z dużą odpowiedzialnością: za własne finanse, rodzinę pozostającą w Polsce, ale także za osobę starszą, która potrzebuje codziennego wsparcia. Dla wielu opiekunek i opiekunów to szansa na stabilniejszy dochód,

Świat

Wbrew polityce

Wakacje na Litwie

Korespondencja z Litwy

Litewski Sejm 30 czerwca zatwierdził Mindaugasa Sinkevičiusa na urząd nowego premiera. Były mer rejonu janowskiego i świeżo upieczony przewodniczący socjaldemokracji będzie już trzecim szefem rządu w tej kadencji Sejmu, która najwyraźniej szczęścia do premierów nie ma.

Kilka tygodni wcześniej Litwa żyła atakiem dronów i zastanawiała się, czy wpłynie to tak samo źle na turystykę, jak stało się w łotewskiej Łatgalii. Mieszkańcy nadbałtyckiej republiki podkreślają jednak, że nie takie rzeczy przeżyli i zapraszają polskich turystów na tegoroczne wakacje.

Nie bać się dronów

Rozmawiam z prof. Andrzejem Puksztą, kierownikiem Katedry Politologii na Uniwersytecie Witolda Wielkiego w Kownie. Pytam o to, czym Litwa będzie żyła tego lata.

– Pomimo zmiany rządu nadal żyjemy sprawami obronności i bezpieczeństwa. Kwestią wiodącą jest zachowanie amerykańskiej obecności wojskowej na Litwie, jak również sprawna współpraca z Niemcami w kwestii rozlokowania brygady niemieckiej na Litwie. Na Litwie ciągle jest wielka chęć pomocy walczącej Ukrainie – informuje mnie profesor i działacz polskiej społeczności na Litwie.

W połowie maja lokalną ludność zelektryzowało wysłane na telefony komórkowe ostrzeżenie o ukraińskim dronie, który wleciał na Litwę. W wyniku alertu mieszkańcy Wilna na kilka godzin uciekli do schronów, został zatrzymany transport. Do schronów trafili także ma moment prezydent Gitanas Nausėda oraz ówczesna premierka Inga Ruginienė. Zawieszono loty z międzynarodowego lotniska w Wilnie, wstrzymano ruch pociągów.

Z lotniskiem w Wilnie w ciągu ostatnich miesięcy było więcej problemów, głównie z powodu „balonów przemytniczych” wypuszczanych przez Aleksandra Łukaszenkę w stronę Litwy. Znajomemu, który uczestniczył w listopadzie w ważnej konferencji w Kownie, odwołano lot z Wilna do Stambułu. Takich przypadków było bardzo wiele. – Odwołali mi wycieczkę ze Szczecina, organizatorzy przestraszyli się dronów wpadających na terytorium Litwy – zdradza Jan Boguszko, polski przewodnik po Wilnie. Twierdzi jednak, że ani drony, ani upały, które dotknęły pod koniec czerwca Litwę – w Wilnie notowano ok. 35 st. C – nie są mu straszne.

Prof. Andrzej Pukszto podkreśla, że nie ma czego się bać, sytuacja jest pod kontrolą. Politycy także radzą, by nie histeryzować i przyjeżdżać tego lata na Litwę, która nawet nie graniczy z Ukrainą, gdzie toczy się wojna.

Kurorty i SPA

Co można latem robić w kraju nad Wilią? Przede wszystkim schłodzić się nad wodą. – Litwa ma prawie 100 km wybrzeża, zaczynającego się od granicy z Rosją i ciągnącego aż po łotewską Kurlandię, sanatoria w Druskiennikach, Birsztanach i Połądze, liczne SPA, jeziora, rzeki. Polscy turyści najczęściej trafiają do Wilna. Do zachodniej Litwy zapuszczają się o wiele rzadziej. Ostatnio Polskie Radio przypomniało o tym, jak budowaliśmy w XIX w. „nadbałtyckie Zakopane”, czyli nadmorską Połągę, własność rodziny Tyszkiewiczów. Do dziś jest to najpopularniejszy kurort nadmorski Litwy z pięknymi, drewnianymi willami,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Wymazywanie Atatürka

Znikające popiersia, zmiana nazw stadionów – część polityków pisze historię kraju na nowo

Korespondencja z Turcji

Region Yenipazar w tureckiej prowincji Aydın. Ze szczytu wzgórza od lat 80. spoglądał na miasto neonowy Mustafa Kemal Atatürk. W kwietniu świetlistą sylwetkę zlikwidowano. Zastąpił ją ekran reklamowy, na którym wyświetlają się nazwy firm, modele telefonów i adresy sklepów. Wodza próżno wśród nich szukać. Upamiętnienie niedawno wróciło, ale w inne miejsce i zmienione, bo już nie neonowe. Burmistrz twierdzi, że planował tylko odświeżenie wizerunku wodza, ale miejscowi komentują, że ugiął się pod naciskami.

Atatürka nie znajdziemy już na okładkach, w których tureccy uczniowie klas początkowych otrzymują świadectwa semestralne. W lutym, ku zdumieniu nauczycieli, okazało się, że tradycyjną teczkę z wodzem i tekstem hymnu narodowego zastąpiła nowa – z grafiką przedstawiającą bawiące się dzieci.

Wódz zniknął też z logo różnych instytucji i niektórych urzędów. W logo miejskich wodociągów w czarnomorskim Samsunie Atatürka na koniu zastąpiła graficzna kropelka. Założyciela republiki nie ma już także w nazwie kilku stadionów i szpitali.

To najnowsze przykłady zmian w myśleniu o wielkim wodzu i bohaterze narodowym. Wielu analityków zauważa, że rządząca od przeszło 20 lat konserwatywna Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP), na której czele stoi premier, a następnie prezydent Recep Tayyip Erdoğan, mniej lub bardziej subtelnie, ale konsekwentnie pozbywa się samego Atatürka i jego ideałów (np. w kwestii świeckości państwa) z przestrzeni publicznej i polityki. Z głównego placu w nadmorskim mieście Rize, z którego pochodzi rodzina prezydenta Erdoğana, posąg bohatera zniknął już przed dekadą.

Ale nie chodzi tylko o pomniki i stadiony. Choć obcokrajowcom może się to wydawać dziwne, uwielbienie dla Mustafy Kemala przez niemal 100 minionych lat demonstrowane było na każdym kroku. Nie ma w Turcji szkoły, w której nie byłoby popiersia lidera. Do niedawna nie było miasta bez jego pomnika albo, jak w Antalyi i Izmirze, gigantycznego popiersia w skale. W żadnej sali sądowej czy dyrektorskim gabinecie nie mogło zabraknąć jego podobizny na zdjęciu bądź obrazie olejnym. Do tego naklejki na szyby, koszulki, a nawet dziecięce śpioszki czy tatuaże przedstawiające podpis Atatürka.

Tymczasem już kilka lat temu zaproszony do telewizyjnego Kanal A pisarz i członek partii rządzącej Said Alpsoy nazwał Atatürka łapownikiem. Jego partyjna koleżanka, przemawiając w parlamencie, porównała ojca narodu do terrorystów z Partii Pracujących Kurdystanu,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Zwierzęta

Ptasi raj

W rozlewisku rzeki Alvor w Portugalii osiedlają się tysiące ptaków

Lornetki w dłoń! Portugalia ze względu na swoje położenie geograficzne jest ptasim rajem. W Sagres co roku w październiku odbywa się festiwal obserwacji ptaków, bo to okres ich migracji. Z tej okazji zjeżdżają się fascynaci fotografii z wielu krajów, by w tym najbardziej wysuniętym na południowy zachód krańcu Europy złapać najlepsze kadry i podziwiać przepiękne okazy.

Innym ważnym punktem na ornitologicznej mapie jest rozlewisko rzeki Alvor, gdzie osiedlają się tysiące ptaków, a dla pasjonatów tych zwierząt wyznaczono kilka szlaków spacerowych. Dzięki przeznaczonej do rozpoznawania ptaków aplikacji w telefonie wiem, że ich różnorodność jest ogromna. Wystarczy minuta w ogrodzie, by usłyszeć przynajmniej sześć gatunków.

Największym zaskoczeniem jednak były i są dla mnie portugalskie bociany. Wyrosłam w przekonaniu,

Fragmenty książki Anny Bittner Portugalia. W objęciach oceanu, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2026

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.