Nasze biura podróży powinny szybko przygotować ofertę dla nowej kategorii klientów. Obok turystyki aborcyjnej i pielgrzymkowej pojawiło się zapotrzebowanie na podróże do stacji kontroli pojazdów, w których można uzyskać przedłużenie świadectwa technicznego dla aut przywiezionych ze złomowisk na Zachodzie. Trzeba się jednak śpieszyć, bo cztery stowarzyszenia motoryzacyjne zajmujące się sprzedażą nowych samochodów chcą doprowadzić do tego, aby każda wizyta w stacji kontroli była rejestrowana przez kamery, a także wprowadzona do ogólnopolskiej bazy danych. Patrzącym przez palce diagnostom będzie grozić nawet więzienie. Dojdzie w końcu do tego, że turystyka stacji kontroli pojazdów z powodu represji będzie musiała, podobnie jak turystyka aborcyjna, albo przejść do podziemia, albo przenieść się za granicę. Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj
Tagi:
Przegląd






