WOPR-owcy na pokaz

WOPR-owcy na pokaz

Powódź ma swoich cichych i głośnych bohaterów. Cisi ratują, pomagają, dostarczają żywność i wyciągają z topieli. Głośni pokazują się w newralgicznych miejscach i czekają na kamery, jak red. Piotr Kraśko, który w gumowanych spodniach stał po uda w wodzie. Przykład Kraśki naśladują też brygady ratowników Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego z Giżycka, które pojawiły się pod Płockiem. WOPR-owcy z Giżycka przywieźli ze sobą łódź, spuścili ją na wodę, pływali 40 minut i choć nie wykonali żadnego zadania, to ich bohaterska akcja została opisana na ich własnej stronie www. Ratownicy z województwa mazowieckiego patrzą teraz na te relacje i nie mogą się nadziwić, bo jak słyszą w TV, powódź pod Płockiem „ogarnęli” ci z Giżycka! Tymczasem ci, którzy pracowali wiele godzin bez przerwy, na marketing nie mieli czasu. Ale teraz już wiedzą, jak powinni wyglądać bohaterowie – najedzeni i wyspani, z fajnym sprzętem. Aż miło było popatrzeć!

Wydanie: 22/2010

Kategorie: Przebłyski
Tagi: Przegląd

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy