Za jednym zamachem

Za jednym zamachem

Ubezpieczenia i usługi bankowe dobrze się sprzedają we wspólnym, nowoczesnym opakowaniu nazywanym bancassurance

Mateusz Sobula, dyrektor Strategii i Marketingu Credit Suisse Life & Pensions

– Czy polscy klienci są zainteresowani połączeniem usług ubezpieczycieli i banków w formie bancassurance?
– Produkty bankowości ubezpieczeniowej (bancassurance) skierowane są do wszystkich klientów, którzy oczekują nowoczesnych, zintegrowanych usług finansowych. Bancassurance jest odpowiedzią na wzrastające wymagania klientów rynku usług finansowych. Dzięki bancassurance – dla przykładu – podczas spotkania w banku w sprawie otwarcia rachunku możemy się zapoznać z ofertą firm ubezpieczeniowych. Z kolei podczas spotkania z agentem ubezpieczeniowym możemy porozmawiać na temat kredytu hipotecznego bądź innych usług bankowych, które do tej pory dostępne były tylko w siedzibie banku. Tak więc dzięki bancassurance możemy za jednym zamachem zrealizować planowanie finansowe w zakresie bankowości i ubezpieczeń.
– Czy tego typu usługi mają szanse rozwoju w Polsce?
– Dla rozwoju bancassurance w Polsce na pewno bardzo istotne znaczenie będzie miała integracja naszego rynku ubezpieczeniowego z rynkiem Unii Europejskiej, gdzie takie produkty są popularne od wielu lat. Spodziewamy się, że przystąpienie Polski do Unii zaowocuje ożywieniem całego rynku ubezpieczeniowego. Prognozy rozwoju gospodarczego wiążące się z perspektywą rychłej akcesji są dla polskiego sektora ubezpieczeniowego tym bardziej istotne, że lata 2001-2002 nie były zbyt dobre dla naszej gospodarki, co wyrażało się m.in. niską dynamiką PKB wynoszącą 1,4% w ubiegłym roku i zaledwie 1% rok wcześniej. W drugim kwartale bieżącego roku wskaźnik przyrostu PKB był o wiele bardziej optymistyczny i wyniósł ok. 3,8% – ta tendencja dobrze rokuje na przyszłość, gdyż wskazuje możliwość bardziej dynamicznego rozwoju sektora finansowego, a więc również działalności ubezpieczeniowej. Stwarza to dobre perspektywy dla rozwoju nowych rodzajów usług finansowych – w tym bancassurance.
– Korzyści z bancassurance odnosi klient, czy korzysta na tym także firma ubezpieczeniowa?
– Dla klientów korzystanie z bancassurance oznacza przede wszystkim ułatwiony dostęp do usług banku i firmy ubezpieczeniowej. Obie te usługi może uzyskać z tzw. jednej ręki. To bardzo duża oszczędność czasu i wygoda dla klientów. Dla banków oraz firm ubezpieczeniowych jest to bardzo wygodny kanał dystrybucji produktów finansowych, które niejednokrotnie się uzupełniają.
– Jaką ofertę bancassurance przygotowało dla swoich klientów Credit Suisse Life & Pensions?
– Nasza oferta została poszerzona o nowe usługi przygotowane wspólnie z partnerem bankowym. Od czerwca br. Credit Suisse Life & Pensions ubezpiecza bowiem klientów Fortis Bank Polska SA, oferując specjalne produkty. Ubezpieczenia te przeznaczone są wyłącznie dla posiadaczy kont osobistych w tym banku i sprzedawane w jego oddziałach. Nasza firma oferuje w ramach bancassurance posagowe ubezpieczenie na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym „Lepsze Jutro Dziecka” oraz ubezpieczenie kredytów hipotecznych. Kolejnym etapem naszej współpracy z bankiem będzie sprzedaż wybranych produktów finansowych banku poprzez naszych agentów ubezpieczeniowych.
– Czy oprócz bancassurance stosujecie także inne formy unowocześniania usług ubezpieczeniowych?
– W swojej działalności wykorzystujemy najnowocześniejsze dostępne technologie – jako przykład można podać uruchomienie w tym roku serwisów działających na bazie standardów SMS oraz IVR (Interactive Voice Response). Dzięki nim klient może sam np. systematycznie monitorować przebieg umowy ubezpieczenia i na tej podstawie podejmować najkorzystniejsze decyzje biznesowe związane m.in. z płatnością składek lub zmianą sumy ubezpieczenia.
– Stosowanie innowacji technologicznych i nowych form produktów ubezpieczeniowych przekłada się na wyniki finansowe?
– Warto podkreślić, że w pierwszym półroczu 2003 r. Credit Suisse Life & Pensions Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie SA osiągnęło zysk w wysokości 3,4 mln zł. Nasza firma zebrała do połowy bieżącego roku ponad 75,8 mln zł z tytułu składek ubezpieczeń na życie. Oznacza to, że wzrost składki brutto z ubezpieczeń życiowych wyniósł 12,1% w porównaniu z pierwszym półroczem 2002 r., co świadczy o skuteczności przyjętej strategii wzrostu sprzedaży i racjonalnej gospodarce kosztowej.
– Jak Credit Suisse Life & Pensions ocenia potencjał polskiego rynku ubezpieczeniowego?
– Obecnie Credit Suisse Life & Pensions pod względem zbieranej składki brutto osiągnął szóstą pozycję w rankingu ponad 30 firm prowadzących ubezpieczenia na życie. Ta pozycja daje mocne podstawy do planowania wzrostu sprzedaży. Jednak najbardziej istotnym dowodem szybkiego rozwoju naszej działalności biznesowej jest dynamika wzrostu zbieranej składki. Przez kilka ostatnich lat była ona ponad trzy razy wyższa niż średnia w całym sektorze ubezpieczeń i zamierzamy zachować ten czynnik przewagi rynkowej. Uważamy, że polski rynek ma bardzo duży potencjał wzrostu wynikający m.in. z niewielkiego wykorzystania tzw. pola ubezpieczeniowego. Planując sprzedaż i działania marketingowe, kierujemy się założeniem, że zapotrzebowanie na produkty ubezpieczeniowe wśród Polaków będzie wzrastać wraz z rozwojem gospodarki.
– Od czego jeszcze zależy rozwój branży ubezpieczeniowej w Polsce?
– Większa część polskich klientów nie ma jeszcze rozbudowanej sfery uświadomionych potrzeb ubezpieczeniowych. Jednocześnie następuje rozwój w zakresie informacji o produktach ubezpieczeniowych. W związku z tym można przypuszczać, że w niedługim czasie bardzo prawdopodobne jest zwiększenie zainteresowania różnymi kategoriami ubezpieczeń w naszym kraju. Składki ogółem przeznaczane na ubezpieczenia w Polsce stanowią jedynie ok. 3% PKB, podczas gdy w Unii Europejskiej poziom ten wynosi średnio 10% – zestawienie tych danych wskazuje na istotne możliwości rozwojowe polskiego rynku.

 

Wydanie: 44/2003

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy