Zakaz technologii rozpoznawania twarzy?

Zakaz technologii rozpoznawania twarzy?

Komisja Europejska chce uregulować przepisy dotyczące korzystania ze sztucznej inteligencji. – Sztuczna inteligencja jest środkiem, a nie celem. Ta technologia istnieje od kilkudziesięciu lat, ale osiągnęła nowe możliwości dzięki dostępnej obecnie mocy obliczeniowej. Oferuje ona ogromne możliwości w tak różnorodnych dziedzinach jak zdrowie, transport, energia, rolnictwo, turystyka czy bezpieczeństwo cybernetyczne. Wiąże się jednak również z szeregiem zagrożeń – powiedział Thierry Breton, komisarz ds. rynku wewnętrznego KE.

 

Grupy ryzyka

KE podzieliła sztuczną inteligencje na cztery grupy ryzyka, w zależności od ich wpływu na życie i bezpieczeństwo ludzi. Do najmniej ryzykownej specjaliści zaliczyli m.in. filtry wyłapujące spam w poczcie elektronicznej i sztuczną inteligencję w grach wideo. W kolejnej kategorii (o nieco większym ryzyku) znalazły się m.in. boty, które doradzają ludziom w zakupach. KE uważa, że to bezpieczna technologia, ale chce, żeby firmy korzystające z botów jasno informowały użytkowników, że rozmawiają z maszyną.

Trzecią kategorią są technologie Artificial Intelligence i to głównie nimi zajęła się KE. AI to sztuczna inteligencja, która jest wykorzystywana np. do przeglądu aplikacji o pracę, podań na studia, oceniania zdolności kredytowej, wniosków o zasiłek społeczny, azyl polityczny lub wizę. Stosuje się ją także w medycynie i sądownictwie, np. do oceny wiarygodności dowodów. KE uznała, że stosowanie systemów AI ma bezpośredni wpływ na życie ludzi i w pewnych wypadkach może naruszać ich podstawowe prawa. „Systemy sztucznej inteligencji wysokiego ryzyka będą musiały spełnić rygorystyczne wymogi przed wprowadzeniem do obrotu”, czytamy na stronie KE. Przede wszystkim chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa.

 

Rozpoznawanie twarzy pod lupą

Dotyczy to również technologii rozpoznawania twarzy. Z raportu KE wynika, że teraz systemy AI skanują twarz każdego, kto znajdzie się w oku kamery z funkcją rozpoznawania twarzy. Nie wiadomo, ile dokładnie takich urządzeń jest zamontowanych w przestrzeni publicznej, ale wiadomo, że jest ich sporo. „Korzystanie z identyfikacji biometrycznej w czasie rzeczywistym na potrzeby ochrony porządku publicznego w miejscach dostępnych publicznie będzie co do zasady zabronione”, napisała KE. Z identyfikacji biometrycznej będzie można korzystać wyłącznie w celu walki z przestępczością, np. w sytuacji zagrożenia atakiem terrorystycznym i przy poszukiwaniach osób zaginionych. Decyzję o zastosowaniu technologii będzie musiał wydać sąd lub organy ścigania tylko na określony czas i w określonym miejscu oraz wobec przestępstw zagrożonych karą minimum 5 lat pozbawienia wolności.

Nowe przepisy mają być stosowane we wszystkich krajach członkowskich w taki sam sposób. Firmy działające na terenie UE, które się do nich nie dostosują, mogą zapłacić wysokie kary – od 20 mln euro do nawet 4% rocznych obrotów.

 

 

fot. Unsplash

Wydanie:

Kategorie: Z dnia na dzień

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy