Archiwum
Wątpliwy koniec tysiąclecia
Pisanie dat starożytnych jako liczb z minusem znakomicie ułatwiałoby liczenie lat Związanie początku naszej ery z datą narodzenia Chrystusa stawia od razu problem, w jakim stopniu data została poprawnie ustalona? O narodzeniu Chrystusa wspominają tylko dwie Ewangelie – oba te opisy (poza faktem narodzenia w Betlejem, co można zresztą podawać w wątpliwość) nie mają ze sobą nic wspólnego. Wedle św. Mateusza, Chrystus narodził się przed śmiercią Heroda Wielkiego, to jest przed marcem 4 przed n.Ch. Natomiast wedle
Umrzeć jak idiota
Pewien Amerykanin postanowił popływać w basenie z drapieżnymi orkami. Była to jego ostatnia przygoda Dzięki Internetowi świat stał się globalną wioską. W światowej sieci odbywa się mnóstwo osobliwych konkursów, nie mających wiele wspólnego z dobrym smakiem. Najbardziej makabrycznym spośród nich jest rywalizacja o Nagrodę Darwina (Darwin Award). Co roku otrzymują ją pośmiertnie ci, którzy “w najbardziej spektakularny, a przy tym idiotyczny sposób usunęli się z zasobu genetycznego ludzkości”, jak określiło to internetowe jury.
Martwe dusze w aptece
Pracownicy wydziału kontroli Świętokrzyskiej Regionalnej Kasy Chorych z coraz większym zdziwieniem sprawdzali kolejne bezpłatne recepty z symbolem IWB (Inwalida Wojenny Bojowy). Wynikało z nich, że pacjenci musieliby zażywać po sto tabletek dziennie, by zużyć wszystkie lekarstwa, które przepisali im lekarze z Pogotowia Ratunkowego w Ostrowcu Świętokrzyskim. Jeszcze bardziej intrygująca okazała się recepta wystawiona na ponad 70-letnią kobietę. Widniał na niej lek na podtrzymanie ciąży. Samochód za lekarstwa Lekarze z ostrowieckiego pogotowia w ciągu sześciu miesięcy
Czerwony internat (cz. 2)
Nieznana notatka z rozmowy z internowanymi Edwardem Gierkiem i Piotrem Jaroszewiczem W nr 1 “Przeglądu” opublikowaliśmy dwa dokumenty dotyczące działaczy partyjnych i państwowych internowanych 13 grudnia 1981 r. Kolejny dokument dotyczy tej samej sprawy i jest zapisem spotkania delegacji w składzie: Mirosław Milewski, Jerzy Urbański i Marian Ryba z internowanymi Edwardem Gierkiem – w latach 1970-1980 I sekretarzem KC PZPR i Piotrem Jaroszewiczem – prezesem Rady Ministrów w tym samym okresie. Spotkanie zostało spowodowane listami, jakie
Nasze wzloty i upadki
W 1999 roku liczba rzeczy dziwnych i niezwykłych, jakie zdarzyły się w Polsce, zdecydowanie przekraczała średnią Rok 1999 był to dziwny rok – można by powiedzieć w ślad za Sienkiewiczem. Zdarzyło się bowiem w ciągu tych 12 miesięcy wiele wydarzeń niezwykłych, nie mających precedensu w naszych dziejach i wymagających stosownego uhonorowania. I tak, mianem BAŁAGANU ROKU należy bez wątpienia określić to, co działo się w Polsce na początku roku, po wprowadzeniu tzw. wielkich reform społecznych. Dantejskie
Serce oddał muzyce i Powązkom Jerzy Waldorff-Preyss 1910-1999
W przedostatnim dniu roku zmarł w Warszawie Jerzy Waldorff, nestor polskich krytyków muzycznych, urodzony felietonista, pisarz, działacz muzyczny. Choć urodził się w Warszawie, zawsze uważał się za Wielkopolanina i do tradycji poznańskiej solidności, społecznej aktywności oraz muzykalności starał się nawiązywać. Ukończył w Poznaniu studia prawnicze i muzyczne, ale po pierwszym sukcesie sądowym (jako obrońca uzyskał uniewinnienie dla przestępcy, o którym miał jak najgorsze zdanie) zrezygnował z kariery adwokackiej na rzecz dziennikarstwa. Od roku 1935 pracował m.in. w warszawskim
Tazbir zawsze poczytny
Wieczory z Patarafką ”Pożegnanie z XX wiekiem” Janusza Tazbira to już wedle notki wydawniczej dodruk. Znaczy to po prostu, że pierwszą edycję książki wykupiono w całości. Pewnie, ”Iskry” kierowane przez Wiesława Uchańskiego, tegorocznego laureata Nagrody Kisiela, wiedzą, co wydawać. Ale i sam Tazbir, choć uczony, należy do bardzo czytanych autorów. Tu pewnie powinienem napisać kilka komplementów: że szerokie horyzonty, wielka wiedza, że mnogie talenta literackie, ale to przecież wszyscy dobrze wiemy. Trzeba do tego dodać walkę z nonsensem, ale walkę
Dziura w całym
Lewy do prawego Podobno niezmiernie ciężko jest znaleźć dziurę w całym. A całym był przecież doskonale przygotowany i przeprowadzony – zarówno pod względem organizacyjnym, jak też merytorycznym – I Kongres SLD. Zapachniało Europą, jak powiedziała jedna z dziennikarek. Dla chcącego nie ma nic trudnego. Znaleziono jednak dziurę, przez którą nadal widać trupa w szafie stojącej na Rozbrat. Dlaczego niektórzy nadal czują jego nieświeży zapach? Żeby na to odpowiedzieć, trzeba najpierw postawić hipotetyczne pytanie. Czy gdyby w przyjętych
Jak najwyżej o kulach
Dziewięć lat temu Krzysztof Gardaś stracił władzę w nogach. Od tego czasu zdobył najwyższe szczyty na trzech kontynentach Niedawno odsyłano go z kwitkiem, gdy przychodził i prosił o pieniądze na swoje wyprawy. Dla wielu osób zdobywanie górskich szczytów przez człowieka poruszającego się o kulach mogło mieć miejsce tylko w jego wyobraźni. Ale on się uparł. Dziś Krzysztof Gardaś z Żywca ma już na swoim koncie najwyższe szczyty Europy, Ameryki Południowej i Afryki. Wypadek Chodził po górach, wspinał się po skałach, ale jego
Airbus w rękach porywaczy
Po uprowadzeniu indyjskiego samolotu szanse na trwały pokój w południowej Azji zmalały do zera Piraci powietrzni ubrani byli w eleganckie garnitury, ale działali brutalnie. Kiedy jeden z pasażerów, młody Hindus wracający z podróży poślubnej, usiłował przemówić im do rozsądku, zawlekli go do przedziału pierwszej klasy i zakłuli nożami. Porwanie samolotu doprowadziło do kolejnego ostrego kryzysu między Indiami a Pakistanem. Samolot indyjskich linii lotniczych typu Airbus A 300 wystartował w Wigilię ze stolicy Nepalu, Kathmandu, do New Delhi. Na pokładzie było







