Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

Z życia uczelni

* Program Executive MBA Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu otrzymał międzynarodową akredytację Association of MBA. WSB jest drugą polską uczelnią posiadającą taką akredytację. Dzięki niej szkoła może m.in. brać udział w Targach Akredytacji w Londynie i wyznaczać swojego kandydata do nagrody MBA Student Roku. Więcej: www.emba.wsb.pl. * Szkoła Główna Handlowa w Warszawie zaprasza na podyplomowe Studium Administracji Europejskiej. Studium trwa dwa semestry. Możliwość dofinansowania 80% czesnego z funduszy UE.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy państwo powinno dofinansować budowę Świątyni Opatrzności?

Dr Józef Zych, wicemarszałek Sejmu, PSL Historycznie chodzi o niezrealizowaną inicjatywę podjętą po odzyskaniu niepodległości, aby za Opatrzność Bożą podziękować. Jesteśmy kontynuatorami tamtego społeczeństwa i państwa i wypada nam takie zobowiązanie moralne honorować. Dla wierzących i niewierzących zasługi Kościoła dla Polski pod zaborami są ewidentne. Jako wierzący uważam, że przede wszystkim my musimy się przyczynić do tego, ale nasze państwo też powinno w miarę swoich możliwości wspomóc ten cel. Jolanta Banach, wiceprzewodnicząca SdPl W

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nie bądź niewolnikiem własnego auta

22 września 2004 r. Dzień Bez Samochodu Czy może być coś wygodniejszego od samochodu, zwłaszcza nowoczesnego, szybkiego i luksusowego? Może. W centrach zatłoczonych miast samochód staje się, paradoksalnie, najbardziej niewygodnym środkiem transportu, kulą u nogi. Porusza się wolniej niż pieszy, wymaga długich poszukiwań miejsca do parkowania, które w dodatku jest drogie, a potem jeszcze kierowca i pasażerowie muszą pokonać pieszo spory dystans od parkingu do celu wyprawy. W takich sytuacjach okazuje się, że osoby korzystające

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Na dwa fronty

Na politykę polską ma wpływ głęboko zakorzenione przekonanie, że najwyższą formą istnienia narodu jest walka. Pod tym względem jesteśmy podobniejsi do plemion kaukaskich niż do narodów europejskich. W tej walce rzeczą główną jest manifestowanie patriotyzmu; cel może być nieokreślony i nieosiągalny. Można też nie mieć broni. Zamiast rozwiązywać rzeczowo problemy pozostałe po socjalizmie i panowaniu radzieckim, nowa klasa polityczna toczy walkę z PRL-em, prowadzi „politykę wobec przeszłości”, czyli fałszuje historię, niszczy zdobycze tamtego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Co mówi Gilowska?

Z życia polskich polityków. Zyta Gilowska, przyszła minister finansów w rządzie PO, brała udział w seminarium „Polska i Francja w UE: czy potrafimy razem działać na rzecz przyszłości Europy?”. I miała referować temat „Jaki budżet jest najlepszy dla UE”. Gilowska najpierw się spóźniła. Potem tak się usprawiedliwiała: w Sejmie trwa właśnie debata o przedsiębiorczości i ona z tej debaty uciekła. I ma wyrzuty sumienia. Że jest tu, a nie tam. Potem opowiadała o swoich wykładach na temat budżetu. A potem, że jeździła

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Czujny jak Abramowicz

Zawrzało w Narodowym Funduszu Zdrowia. Ale nie była to walka o los szpitali i pieniądze na operacje. Nie, nie. To prezes Lesław Abramowicz spieszył się, by zdążyć złożyć wymówienie przed tym, jak go odwoła sam premier. Szli łeb w łeb. W poniedziałek prezes wysłał swoje pismo, a we wtorek premier na wniosek ministra zdrowia go odwołał. Podobno pan Abramowicz chciał jeszcze wytrwać na swoim stanowisku kilka tygodni, aż się żona przygotuje na placówkę zagraniczną. No, ale ruch premiera go pogonił. Szkoda, że pan

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Zapał „Wprost” twórczy

W 35. numerze tygodnika „Wprost” Paweł T. Felis opublikował artykuł o satyrze politycznej w telewizji. Jakież było jednak zdumienie autora, gdy przeczytał w nim fragmenty, których w ogóle nie napisał! Okazało się, że redaktorzy „Wprost” bez wiedzy i zgody autora tekstu po prostu… dopisali wyjątkowo kąśliwe uwagi pod adresem dyrektora PR 1 TVP, Macieja Grzywaczewskiego, oraz „Kabaretu Olgi Lipińskiej”. Słowem, jeśli autor artykułu dobrowolnie nie napisał „jedynie słusznych” według „Wprost” poglądów, nic straconego! Redaktorów tygodnika ogarnia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Wybór Pilota

Kuchnia polityki. Podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia Rady Nadzorczej TVP spodziewano się, że rada zawiesi wiceprezesa Ryszarda Pacławskiego. Prawica, jak mówiono, już zebrała do tego większość. Dlaczego więc operacja się nie udała? O wszystkim zadecydowała rozmowa dwóch PSL-owców – Michała Strąka z Marianem Pilotem. Strąk wziął Pilota (który jest w radzie nadzorczej) na bok i politycznie mu wyłuszczył: jeśli zagłosujesz z prawicą i jeśli zawieszą Pacławskiego, to ty już do niczego później nie będziesz im potrzebny. Oni zrobią, co będą chcieli,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Kariera Schumana

Trwa łapanka na szefa „Wiadomości”. Po Wróblewskim i Wierzyńskim padło na Igora Jankego, kierownika działu krajowego „Rzeczpospolitej”, wcześniej członka prawicowego desantu na PAP, a jeszcze wcześniej dziennikarza Wołkowego „Życia”. Janke to wierny żołnierz prawicy, ale nie za to go lubimy, tylko za osobliwy poziom IQ: gdy w „Rzepie” podczas planowania zapytano, kto się zajmie Paradą Schumana, on odparł, że marsze gejów go nie obchodzą. Więc został Schumanem. Powodzenia.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Strzały Romana G.

Partyjne interesy dominują w komisji ds. Orlenu Czy ktoś jeszcze pamięta, po co została powołana sejmowa Komisja Śledcza ds. Orlenu? Jeżeli nawet, i tak nie ma to już większego znaczenia. Komisja kieruje się własną logiką, a raczej logiką jej członków, z których każdy gra swoje. Zresztą nie mogło być inaczej. Po pierwsze – zakres jej działania jest nieprecyzyjny. Po drugie – materiałów jest wiele, np. akta prokuratury w tzw. aferze paliwowej liczą kilka tysięcy stron, tak że można dowolnie nimi żonglować.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.