Archiwum
Strażnicy solidarnościowej pamięci
IPN nie może być instrumentem narzucania nam solidarnościowych wyobrażeń o najnowszej historii Polski Artykułem Andrzeja Romanowskiego („IPN – bezprawie i absurd”, „Gazeta Wyborcza”, 25-26 września 2004 r.) ponownie została otwarta dyskusja na temat sensu istnienia Instytutu Pamięci Narodowej – chociaż autor tego wprost tak nie formułuje. W odpowiedzi funkcjonariusze tej instytucji (Antoni Dudek, Paweł Machcewicz, „IPN na celowniku”, Rzeczpospolita, 30 września 2004 r.) wezwali do dyskusji na ten temat. Chętnie skorzystam z zaproszenia, gdyż warto
Chrapka na media publiczne
Opracowane przez Platformę Obywatelską propozycje dopuszczają możliwość prywatyzacji mediów publicznych Będzie prywatyzacja mediów publicznych czy jej nie będzie? Dyskusja na ten temat rozgorzała na nowo dzięki Platformie Obywatelskiej. To właśnie zespół ekspertów związanych z tym ugrupowaniem pracuje nad projektem zmian w ustawie o radiofonii i telewizji. Zestaw pomysłów przewiduje możliwość sprzedaży Polskiego Radia i TVP. I choć na razie są to wstępne założenia, już zdążyły wywołać zamieszanie. Gra toczy się bowiem o wysoką stawkę. Gdyby PO udało się
Szalikowiec w mundurze
Policjant został oskarżony o stadionowy bandytyzm. W maju na stadionie Ruchu Chorzów bił z kibolami kolegów funkcjonariuszy Chorzowska prokuratura skierowała do sądu pierwszy akt oskarżenia przeciw stadionowym bandytom, którzy doprowadzili do wielkiej bijatyki na stadionie Ruchu w maju tego roku. Pierwszym oskarżonym został… dzielnicowy z Rybnika. To wojna Rozgrywany 3 maja tego roku drugoligowy mecz Ruchu Chorzów z ŁKS Łódź był spotkaniem podwyższonego ryzyka. Oba kluby przez wiele sezonów spotykały się w ekstraklasie, ponadto
Cohen międzypokoleniowy
Kanadyjski bard Leonard Cohen przekroczył siedemdziesiątkę i nadal jest popularny Znajomość jego pieśni łączyła ludzi. Czasem wystarczała, aby z kimś się zaprzyjaźnić, a przynajmniej pozytywnie do kogoś nastawić. Ktoś lubił Cohena, czyli był naszym duchowym bratem, choć czasem, bardzo rzadko, zdarzało się, że po prostu snobem. Na początku lat 70. można było zaimponować w towarzystwie Cohenem. Znali go nieliczni. Jego piosenki czasami nadawała radiowa Trójka. Fani je nagrywali i od siebie przegrywali,
Pierwszy Nobel literacki w Austrii
Jury noblowskie prześciga się w zaskakiwaniu czytelników Elfriede Jelinek? Nie znam – oświadcza Paweł Huelle. – Nigdy o niej nie słyszałem – przyznaje się Jerzy Pilch. – Czytałem jedną książkę – mówi prof. Andrzej Lam. – Znam godniejsze osoby, które widziałam w gronie laureatów Nagrody Nobla – oznajmia Urszula Kozioł. – W ostatnich latach jury noblowskie prześciga się w zaskakiwaniu czytelników. Zaskoczona jest także sama laureatka. – Nigdy
Rozwód z biedy
Dwa i pół razy więcej par niż przed rokiem złożyło pozwy o separację. Powodem jest nie kres miłości, lecz szansa na pieniądze – Jak o mieszkania było trudno w PRL-u, też się rozwodzili fikcyjnie, a dzieci odchowali uczciwie – mówi Jadwiga S. (szkoła zasadnicza, ukończony kurs administratora biurowego, w CV w punkcie zalety napisane: pracowitość, punktualność, empatia – czyli niewiele). Najpierw się wahała z decyzją. Poszła do księdza, powiedzieć, że jest pod murem, musi wnieść
Rak przenoszony drogą płciową
Rozpoczyna się akcja „Różowa konwalia”. Czy dzięki niej nie umrze co druga kobieta chora na nowotwór? Rak szyjki macicy. Wszystko okryte jest wstydem. Nazwano go nowotworem biedy, bo podobno częściej chorują ubogie (czytaj prymitywne) kobiety, które nie wiedzą, że lepiej zapłacić 20 zł za cytologię niż umrzeć. Poza tym dotyka częściej matki kilku dzieci, a wiadomo, że tylko biedota rozmnaża się bezmyślnie. Takie też padają określenia. Nazwano go również nowotworem kobiet o bogatym życiu
Odmłodzić uzdrowiska
Obok rehabilitacji musi znaleźć się miejsce na salon piękności W sprawie uzdrowisk wypowiadają się zarówno konserwatyści, jaki i rewolucjoniści. Konserwatyści chcieliby, żeby uzdrowisko było skansenem zdrowia. Pielęgniarki i lekarze, badania i zabiegi, które mają wyleczyć. Dieta, borowina i cisza nocna. Wokół nieskażona zieleń. Żadnych smażalni i dyskotek, słowo parking jest nieznane. Rewolucjoniści twierdzą, że dbać trzeba nie tylko o chorych, lecz także o zamożnych, którzy za swoje pieniądze chcą dać się wmasować i dodać sobie wigoru. A ci na pewno
Co mnie kręci w pedagogice?
Polski belfer w oczach studentów pedagogiki Po czym można rozpoznać studenta I roku pedagogiki Uniwersytetu Warszawskiego? Po tym, że nerwowo chodzi po korytarzu i wypytuje, gdzie tu jest męska toaleta. Z danych Ministerstwa Edukacji wynika, że pedagogika jest drugim kierunkiem studiów pod względem popularności wśród studentów, zaraz po zarządzaniu i marketingu, a w roku szkolnym 2003/2004 pracę w polskich szkołach podjęło około 37 tys. nauczycieli stażystów. To spore, mocno sfeminizowane grono. Tutejszy rodzynek ma genialne wytłumaczenie, gdy spóźni się
Prymus to nie cyborg
Ze wszystkiego można nas zagiąć – mówią finaliści konkursu Primus Inter Pares Zwycięzca konkursu Primus Inter Pares, organizowanego przez Zrzeszenie Studentów Polskich, skończył Akademię Medyczną w Gdańsku. Teraz studiuje jednocześnie integrację europejską na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim i edukację teatralną w Studium Animatorów Kultury w Gdańsku. Średnia ocen od 4,80 do 5,88, a lista jego projektów naukowych i prac badawczych długością przypomina serialowy tasiemiec. – Ale cyborgiem nie jestem, ze wszystkiego można mnie zagiąć – tłumaczy







