Archiwum
Strzelają i zarabiają
W czasach AWS zbrojeniówka była bankrutem. Dziś eksport polskiej broni to 1,3 mld dol. rocznie Janusz Zemke, pierwszy zastępca Jerzego Szmajdzińskiego w Ministerstwie Obrony, do dziś ma przed oczami tą scenę. To było cztery lata temu, w zakładach Bumar-Łabędy. Zakłady obchodziły uroczystość swego 50-lecia. I zaprosiły VIP-ów z Warszawy. Z Ministerstwa Gospodarki, któremu Łabędy podlegały, no i z MON, głównego odbiorcy produktów. Z Ministerstwa Gospodarki nikt do Łabęd nie chciał jechać. Rząd reprezentował więc Zemke: „Do dzisiaj to widzę. Byłem sam, w wielkiej,
Kobieta na rynku pracy
Kobieta na rynku pracy Co to jest polityka Diversity? Czym jest program \”Working Mamma\”? Co to jest formularz Gender Index, który być może już wkrótce każdy pracodawca będzie musiał wypełnić? Niewiele osób w Polsce to wie. Nic
Platforma króluje za kratkami
Okazuje się, że gdyby wybory parlamentarne odbywały się wyłącznie w polskich więzieniach, bezapelacyjnym zwycięzcą okazałaby się Platforma Obywatelska. Zdobyła poparcie blisko 36% uprawnionych do głosowania więźniów. Ciekawe, ale ten sukces wyborczy nie zachwycił liderów PO, którzy szybko ze wszystkiego chcieli się wytłumaczyć. – Zapewne wynika to z mylnego przekonania, że skupimy się tylko na gospodarce i nie będziemy chcieli zaostrzenia prawa – tłumaczył i ostrzegał jednocześnie Paweł Graś, szef sztabu wyborczego PO. Lech Kaczyński całą sprawą
Stawiam kawę za głos
„Zapraszam Cię na kawę! Paweł Stańczyk. Miejsce na liście 17”. Do ulotek, które na warszawskim Tarchominie rozdawano w imieniu kandydata PiS do Sejmu RP, dołączona była jednorazowa saszetka Nescafe Classic. Na odwrocie ulotki zaproszenie, „jeśli mogę w czymś pomóc, proszę o kontakt” i telefon komórkowy. Niestety, Stańczyk nie dostał się do Sejmu, zdobył zaledwie 935 głosów. Najwyraźniej jedna mała czarna nie podziałała pobudzająco w niedzielę.
Gadajcie sobie same
Wojenka na górze to arcyciekawa sprawa, a dyskusja o problemach kobiet – ewidentne nudziarstwo, na które czasu szkoda. Tak najwyraźniej stwierdzili kandydaci na prezydenta, których organizacje kobiece zaprosiły w ubiegłym tygodniu na rozmowę w siedzibie Fundacji Batorego. Trzeba dodać: męscy kandydaci, bo jeden uczestnik wyścigu prezydenckiego się zjawił – oczywiście Henryka Bochniarz. Reszta przysłała w zastępstwie swoje przedstawicielki – niech sobie baby pogadają w swoim gronie. W kampanii strategie stosuje się różne, ale na jawne lekceważenie kobiecego elektoratu
Prorok pomógł PiS?
W niedzielę wyborczą księża we wszystkich kościołach czytali wiernym z ambony fragment z Księgi Ezechiela: „Jeśli bezbożny odstąpił od bezbożności, której się oddawał, i postępuje według Prawa i Sprawiedliwości, to zachowa duszę swoją przy życiu”. Czy to przypadek, że ten cytat, powtarzający się zgodnie z niedzielnym cyklem czytań co trzy lata, przypadł akurat 25 września? Tak czy inaczej, na wiernych musiało podziałać, skoro sam prorok Ezechiel przepowiedział wynik wyborów.
Wąsacz biegły w cyklach
Emil Wąsacz, były minister skarbu w rządzie AWS, postawiony przed Trybunałem Stanu za niedopełnienie obowiązków przy prywatyzacji Domów Towarowych Centrum, Telekomunikacji Polskiej oraz PZU, miał w przeszłości nietypowe zainteresowania. – Prowadziłem nauki przedślubne. Zostałem uznany za jednego z najwybitniejszych fachowców w dziedzinie naturalnych metod regulacji poczęć. Byłem biegły w cyklach kobiecych, wykresach temperaturowych, sprawach hormonalnych – chwali się Wąsacz. A my wreszcie rozumiemy, na jakiej zasadzie kierował resortem – będzie, jak Bóg
Co dalej z SLD?
Sojusz jest główną siłą opozycji. Uśpi go to czy zachęci do ciężkiej pracy Co tam słychać w małej, niszowej partii? – żartowali dziennikarze parę chwil przed konferencją prasową Wojciecha Olejniczaka, w środę, 28 września, po Radzie Krajowej SLD. – Małą, niszową partią byliśmy do wyborów – odpowiadał im lider Sojuszu. – „Rzeczpospolita” zamieściła sondaż, który dawał nam 4%. A dostaliśmy prawie 8% więcej. Gdyby ta tendencja się utrzymała, byłoby bardzo dobrze… Olejniczak mógł sobie pozwolić
Telewizja a sprawa polska
Gorliwi dziennikarze TVP tak starali się pomóc PO, że Platforma wybory przegrała Na Woronicza trwa poszukiwanie winnych i gorączkowa zmiana orientacji. Wyborów nie wygrała Platforma Obywatelska, partia prezesa Dworaka, tylko PiS Małgorzaty Raczyńskiej, wiceszefowej publicystyki w Jedynce. „Tej, co to musiała rozstać się z posadą w radiu, gdy okazało się, że pracowała dla Kaczyńskich”. Gorliwi dziennikarze Grzywaczewskiego i Warakomskiej tak pragnęli wymazać lewicę z politycznej mapy Polski, tak starali się pomóc Platformie Obywatelskiej, że Platforma wybory przegrała. Wygrało
Pomyje
Od wielu lat nie oglądałem polskiej telewizji. Nie jest to może oszałamiająca informacja, ale za to stuprocentowo prawdziwa. Ograniczam się wyłącznie do programów niemieckich – ze względów zdrowotnych. Ostatnio jednak informacje z niemieckiego transpondera również stały się męczące, ponieważ po wyborach do Bundestagu rozpoczęły się polityczne zapasy i przepychanki między dotychczasowym kanclerzem Schröderem i panią Merkel. Doszło do wstępnych przymiarek, mających na celu utworzenie z niemieckiej Socjaldemokracji i Unii Chrześcijańskiej rządu koalicyjnego. Przewidywane porozumienie miało zapaść w poprzednią środę,







