Archiwum
Komsomołka wśród Kaczorów
Cwaniara czy zadymiara? Nelly Rokita potrafi zrobić wokół siebie szum. Z jej wpadek śmieją się wszyscy Od paru dni jest na ustach tysięcy osób. Zadymiara czy cwana sztuka? Nelly Arnold-Rokita. Urodziła się w Czelabińsku. Dzieciństwo spędziła we Frunze w Kirgizji. Mówi, że rodzice, Niemcy, znaleźli się tam z powodu prześladowań politycznych. Nie mówi, czy była biedna, czy bogata, wiadomo jednak, że ten gnębiony i prześladowany przez władze sowieckie ojciec był… dyrektorem „przedsiębiorstwa transportowo-naprawczego”. Podobnie prześladowany był
Slamsy są dla wszystkich
W ciągu 20 lat 91 mln mieszkańców Ameryki Łacińskiej utraciło status niższej klasy średniej i stało się „nowobiednymi” Co piąty mieszkaniec Rio, jednego z najpiękniejszych miast świata, żyje w lepiankach i ruderach, z których składają się ludzkie mrowiska wciśnięte między piękne, zamożne dzielnice. Największą z nich jest fawela Rocinho (wym. Rosiniu). Liczy 150 tys. mieszkańców i ma strukturę podobną do innych. Od dość szerokiej drogi, która pnie się stromo w górę, odchodzą w obie strony dziesiątki
Polityka ocalenia
Tadeusz Sobolewski napisał w „Gazecie Wyborczej”, że film Andrzeja Wajdy „Katyń” „zobaczą wszyscy” Polacy. Skoro zobaczą go wszyscy, to każdy też będzie mógł na własną rękę uformować o nim swoją opinię. Na warszawskiej premierze w Teatrze Wielkim jakiś poruszony do głębi widz po zakończeniu projekcji wstał i odmówił „Ojcze nasz”, na tej samej premierze obecny na sali znany amerykański aktor filmowy zasnął po pierwszym kwadransie i ocknął się dopiero przy tej modlitwie. Jak widać więc, głosy są podzielone.
Przystawka Leppera
Chciałbym zobaczyć Leszka Millera przesłuchującego Zbigniewa Ziobrę na posiedzeniach sejmowej komisji śledczej. Ale czy ten widok wart jest rozbijania lewicy? Szkoda, że Leszek Miller nie mógł kandydować z ostatniego miejsca na liście w Łodzi. Wtedy pojedynek Olejniczak-Miller wyglądałby inaczej. Teraz to będzie nie tylko wybór pomiędzy lewicowymi kandydatami, ale też kandydatami dwóch ugrupowań. Liderując Samoobronie w Łodzi, Miller będzie ratował Samoobronę przed spadkiem do drugiej, nieparlamentarnej ligi politycznej. Każdy głos oddany na Millera to jednocześnie głos na Andrzeja
Notes dyplomatyczny
Jeden z długoletnich pracowników MSZ podczas towarzyskiego spotkania usłyszał takie pytanie: – Panowie, mówią, że Anna Fotyga odwołuje z placówek dyplomatów „po Moskwie”, że wycina tych od Geremka, że zwalnia. A kogo wysyła w ich miejsce? Jakie są jej kadry? Jakie? A takie: Pani Joanna Kluzik-Rostkowska, minister pracy, ma jeden niewątpliwy sukces – znalazła pracę dla swojego męża, Dariusza Rostkowskiego, dziennikarza zajmującego się turystyką. Pan Rostkowski został bowiem dyplomatą, i to od razu wicedyrektorem Departamentu
Bajka o Jasiu i Nel
Z prof. Kazimierzem Pospiszylem, psychologiem i psychopatologiem rozmawia Waldemar Piasecki. Rokitowie nie mogą żyć bez podziwu ze strony innych, sądząc, że podziwiający nie potrafią bez nich żyć. Tak myśli wiele osób o wybujałym narcyzmie – Panie profesorze, wydarzeniem sceny politycznej stał się show w wykonaniu Nelly Rokity, żony znanego polityka Jana Rokity. Według oficjalnej wersji wydarzeń, zrobiła ona kawał i zgłosiła się na ochotnika do pracy w kancelarii prezydenta Kaczyńskiego, politycznego przeciwnika swego męża, nie mogła bowiem
Polacy między Rumunią a Rzeszą
Nieznane niemieckie dokumenty o internowaniu władz polskich w Rumunii we wrześniu 1939 roku Nie chcąc wpaść w ręce Niemców, rządowo-polityczna Warszawa ratowała się we wrześniu 1939 r. ucieczką na Zachód, głównie przez Rumunię. Niemcy wywierali jednak brutalną presję na Bukareszt, by Polaków nie wpuszczać, a jeśli już, to nie wypuszczać z Rumunii. Perturbacje na linii Bukareszt-Berlin i Warszawa-Bukareszt związane z polską emigracją polityczną i wojskową doczekały się opracowań w polskiej historiografii. Postawę III Rzeszy wobec polskich prób przedarcia się dalej na Zachód
Knebel na media!
Za najważniejsze wydarzenie ostatnich dni uważam to, co stało się w Polsacie. Ono ze względu na perspektywę, którą ukrywa, jest ważniejsze niż polityczne pląsy małżeństwa Rokitów czy dziwadła Millera pokąsanego przez pychę i żądzę zemsty. Najpierw jednak kilka zdań o nich właśnie. Wycofanie się Rokity Platformie nie zaszkodziło, o czym świadczą dwa sondaże popularności PO przeprowadzone po jego decyzji. Przypuszczam, że Rokita liczył, że sondaże będą gorsze i pokażą jego wyborczą wagę, i zapewne bardzo się nimi







