Archiwum

Powrót na stronę główną
Świat

Kosztowny ratunek Opla

Niemiecki koncern samochodowy został ocalony – ale czy na pewno? Firma Opel przetrwa, przynajmniej przez jakiś czas. W roku wyborczym politycy Republiki Federalnej nie mogli pozwolić na upadek koncernu będącego symbolem gospodarki Niemiec. Jednym z inwestorów jest rosyjski Sbierbank. Jednak przyszłość miejsc pracy w przedsiębiorstwie oraz w polskich zakładach Opla w Gliwicach i Tychach pozostaje niepewna. Kiedy minister spraw zagranicznych i kandydat socjaldemokratów na kanclerza Frank-Walter Steinmeier wystąpił na wiecu w centralnych zakładach Opla w Rüsselsheim, stało się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Neandertalczyk zjedzony?

Człowiek współczesny mógł traktować swego włochatego krewniaka jako smakowity posiłek Czy w epoce kamiennej rozegrała się wojna na śmierć i życie między dwiema populacjami hominidów? Neandertalczycy zniknęli z powierzchni naszego globu zaledwie 10 tys. lat po tym, jak człowiek współczesny przedostał się z Afryki do Euroazji. Przedtem prosperowali na naszym kontynencie przez 120 tys. lat. Krzepcy i obdarzeni przez naturę nieco większym od naszego mózgiem radzili sobie z gwałtownymi zmianami klimatu, żwawo polowali na mamuty,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ale plama!

Test proszków do prania Czy proszek do prania kupiony w Polsce jest taki sam jak proszek o tej samej nazwie dostępny w sklepach na Zachodzie? Okazuje się, że nie. Międzynarodowy test z udziałem „Świata Konsumenta” pokazuje, że wciąż mamy do czynienia z podwójnymi standardami. Jego wyniki są jednak zaskakujące. Wybór proszków do prania jest spory. Co pewien czas reklamy informują nas o jakiejś nowej, udoskonalonej formule, która ma spierać jeszcze trudniejsze plamy, usuwać jeszcze większy brud i jeszcze bardziej wybielać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Jak Gary Cooper w samo południe

W proteście przeciw urzędnikom rolnik chciał dokonać samospalenia 4 czerwca na placu Solidarności w Gdańsku Ma pani wyobrażenie, na czym miał polegać mój plan, ja potrafiłem dojrzeć potencjał ekonomiczny w gruntach zmarginalizowanych. To miała być posiadłość rodzinna, kompleks rolniczo-przemysłowy Żbikowskich. W środku zakład, którego syn był wspólnikiem, obok moje gospodarstwo ekologiczne z siedmioma tarasami rzadkich upraw: borówki amerykańskiej, jagody kaukaskiej, szparagów, iglaków, trawników z metra uprawianych na folii. Wszystko połączone z sortownią i pakowalnią wyrobów ogrodniczych, która działałaby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kto jest dziś prawdziwym autorytetem moralnym?

Prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny, UW Nie ma jednego autorytetu. Wcześniej takim prawie uniwersalnym był Jan Paweł II. Kiedy jednak odszedł z tego świata, to autorytety rozpłynęły się w różne strony. Jedni widzą taki w Owsiaku, drudzy w Lechu Kaczyńskim, a inni w Rydzyku. Jednak najchętniej Polacy szukają autorytetów w historii, bo zmarły jest niezawodny, a żywi mogą jeszcze wykręcić jakiś numer. Autorytetem jest zatem Piłsudski, tyle że on nie zabiera głosu w sprawach bieżących. To raczej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura Wywiady

Himalaje wiolinistyki – rozmowa z Piotrem Pławnerem

Mam w repertuarze już 50 koncertów skrzypcowych, ale myślę też o innych gatunkach muzycznych, może pojawi się jazz – Dziś jest pan u szczytu swoich możliwości artystycznych, koncertuje na całym świecie, nagrywa płyty, które są nagradzane, zaznaje różnych oznak podziwu dla odniesionego sukcesu. Ale zaczynał pan naukę jako sześciolatek. Czy tak musiało być? Czy nauka w późniejszym wieku nie gwarantowałaby pełnego sukcesu? – Myślę, że to coś nienaturalnego rozpoczynać naukę gry na jakimkolwiek instrumencie tak wcześnie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Pół prawdy na święto

Czy może być ślub bez pana młodego? A rozwód bez jednego z małżonków? Czy można świętować jakąś rocznicę, wymazując gumką najważniejszych uczestników? Obchody rocznicy wyborów 4 czerwca pokazały, że w Polsce nie tylko tak można, ale jeszcze robi się z tego cnotę. Zmieniają się ustroje i rządy, ale nie zmieniają się ciągoty do pisania historii na nowo. Kolejni politycy nie mogą się oprzeć pokusie dopisania jak największych zasług sobie, kosztem przeciwnika politycznego. A przede wszystkim kosztem faktów i zdrowego rozsądku. Tak było

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Szli na zachód… piłsudczycy

Kaczyńscy mówiąc o ziemiach zachodnich, przemilczają, dzięki komu są one w polskim władaniu Choć bracia Kaczyńscy stale podkreślają przywiązanie do Polski międzywojennej i całkowicie odcinają się od PRL, to zabiegając o poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości w eurowyborach, po raz kolejny bronili obecnych granic. I wcale im nie przeszkadza świadomość, że te granice są zasługą Gomułki, a nie Piłsudskiego. Bo o tym już prawie nikt nie pamięta. „To oświadczenie jest zakwestionowaniem wyniku II wojny światowej, zakwestionowaniem granic” – w tak zdecydowany sposób Jarosław Kaczyński zareagował 26 maja

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Czy potrafimy być mądrzy po szkodzie?

W chwili, gdy czytacie Państwo ten felieton, znacie już wstępne wyniki wyborów. Ja pisząc go, mogę jedynie, opierając się na sondażach, ten wynik zgadywać. Nie będę tego robił. Przyjdzie czas na podsumowanie wyników. Na razie spróbujmy podsumować kampanię. Partie wydały ogromne pieniądze na billboardy, spoty telewizyjne, afisze i inne formy reklamy swych kandydatów. Odbyły się dziesiątki spotkań i wieców przedwyborczych. Była ogromna okazja, by porozmawiać o Europie i Polsce w Europie. O tym, czym jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Prof. Zbigniew Hołda (1950-2009)

Jako doradca „Solidarności” internowany w stanie wojennym, miał po 1989 r. otwartą drogę do wysokich stanowisk państwowych. Wolał karierę naukową i pracę w Fundacji Helsińskiej 20 maja 2009 r. w Lublinie zmarł prof. Zbigniew Hołda. Osobom, które go znały, wciąż trudno o nim mówić w czasie przeszłym. Mnie tym bardziej, bo był moim przyjacielem. Znaliśmy się ponad 30 lat. Pisanie o nim wspomnienia pośmiertnego jest więc dla mnie szczególnie trudne. Jest to jednak mój wobec niego bolesny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.