Archiwum
Czy Polska jest dzikim krajem?
Mieliśmy żyć w prawdzie, ale żyjemy w kłamstwie, tylko innym niż to, jakie dawniej obowiązywało. Na pozór politycy i dziennikarze czują się w nim jak ryby w wodzie, zdarza się jednak, że ktoś nie wytrzymuje. Były minister Mirosław Drzewiecki, znalazłszy się w kraju lepiej wietrzonym niż Polska, powiedział coś, co może nie przeszłoby mu przez gardło w polskiej paskudnej atmosferze. W wielkim rozgoryczeniu, zupełnie zrozumiałym w przypadku człowieka, który nic złego nie zrobił, a mimo to został zaliczony do półświatka szemranych interesów, powiedział,
Notes dyplomatyczny
Kilka miesięcy temu pisaliśmy o jednej z plag nękających MSZ, czyli o tzw. mapowaniu. Otóż firma zewnętrzna, jak najbardziej prywatna, pisała „mapę MSZ”. Polegało to na tym, że młodzi ludzie z tejże firmy odpytywali pracowników MSZ, jaki jest obieg dokumentów, no i na tej podstawie rysowali mapę. Przez jaki departament jaki dokument przechodzi i ile to trwa. W ten sposób za wielkie pieniądze minister zyskał wiedzę, którą jeszcze parę lat temu miał w małym palcu każdy
Uczyć się trzeba
Gazeta „Dziennik” wymyśliła aferę, że dziś na mocy starych akcji można odzyskiwać majątek przedwojennych firm zagranicznych działających w II RP. Red. Mikołaj Wójcik pisze, że nie byłoby tego, „gdyby Polska zamknęła kwestię rozliczenia się z poszkodowanymi przez PRL dawnymi właścicielami”. Nie wie biedak – uczyć się trzeba! – że już dawno zamknęliśmy rozliczenia z zagranicznymi właścicielami. Kraje, z których przedsiębiorcy przed wojną działali w II RP (z wyjątkiem Niemiec – agresora), podpisały z Polską umowy, na mocy których uzyskały od nas odszkodowania
Prezydent Bytomia zamyka oczy
Piotr Studziński, mieszkaniec Bytomia i fotograf amator, w wolnych chwilach robi zdjęcia bytomskim kamienicom. Ot, hobby jak każde inne. Szczególną uwagę Studzińskiego przykuwają miejskie ruiny: zniszczone, opuszczone, zostawione same sobie. Ich fotografiom poświęcił stronę internetową www.ruiny.bytom.pl. Nie spodobało się to prezydentowi Bytomia, Piotrowi Kojowi. Na swoim blogu prezydent napisał: „Po co utworzono tę stronę? Dla mnie to przykład klasycznego czarnego PR-u”. Jednym słowem, w Bytomiu dopuszczamy jedynie propagandę sukcesu,
Nikt nie straszy
Po raz pierwszy w historii ambasada Rosji w Warszawie otworzyła bramy i zaprosiła zwykłych zwiedzających. Niektórzy byli rozczarowani, że np. nie ma we wnętrzu tego gmachu ogromnego przepychu, jaki kojarzono z budynkami rosyjskich notabli. Co więcej, zwiedzających witano jak oficjalną delegację, z pełnymi honorami, a na schodach czekał sam ambasador Władimir Grinin. Ponoć w czasach PRL ta ambasada była jednym z najbardziej zagadkowych budynków, dziś chyba pod tym względem prześcignął ją Pałac Prezydencki przy Krakowskim Przedmieściu.
Waszczykowski w biurze pracowitych
Witold Waszczykowski, były wiceminister spraw zagranicznych, usunięty za ujawnienie tajnych negocjacji na temat obronności kraju i natychmiast mianowany przez prezydenta Kaczyńskiego – za „zasługi” w służbie publicznej – na wiceszefa jego Biura Bezpieczeństwa Narodowego, dziś mówi o pracy BBN: „Jedyne, co słyszę na korytarzach, to jak nasi pracownicy drą sobie włosy z głowy z powodu tego, co robi minister spraw zagranicznych czy minister obrony. Wydziwiają też na to, co robią nasze służby, np. szef ABW, Bondaryk. Na ten temat
Tajemnica godziny 6.15
Im więcej wiemy o okolicznościach śmierci Barbary Blidy, tym więcej pojawia się pytań Ryszard Kalisz, przewodniczący sejmowej komisji śledczej badającej okoliczności śmierci Barbary Blidy, nie ukrywa emocji. „Wkraczamy w decydujący etap prac – mówi. – Teraz przesłuchiwany jest były szef ABW, Bogdan Święczkowski, spotkamy się z nim jeszcze raz, 11 marca. Dzień później przesłuchiwani będą kierujący prokuraturą za czasów Zbigniewa Ziobry prokuratorzy Jerzy Engelking i Dariusz Barski,
Co klasztorne – klasztorowi
Państwo chce oddać Cerkwi Wyspy Sołowieckie. Mieszkańcy się boją, że zostaną sprzedani razem z ziemią jak pańszczyźniani chłopi za cara Tomasz Matlęgiewicz Korespondencja z Archangielska Na Morzu Białym w pobliżu koła podbiegunowego leżą Wyspy Sołowieckie. Ich mieszkańców (600 do 800 osób) zaniepokoiła informacja, że państwo zamierza przekazać ten mały archipelag Cerkwi, a konkretnie klasztorowi, który wznosi się na największej z wysp. Zamiar taki ogłosił szef Agencji Federalnej ds. Kultury i Kinematografii, Michaił Szwydkoj. Dodał,
Smyczki z pomysłem na sukces
Apollon Musagčte – kwartet smyczkowy młodych polskich muzyków podbija światowy rynek muzyczny Czterech nałogowych graczy. Używają talii nutowych kart. Do wspólnej puli każdy dokłada wykreowany dźwięk. Dwóch skrzypków, altowiolista i wiolonczelista. To właśnie kwartet smyczkowy. Anioły von Karajana Niezapomniany dyrygent Herbert von Karajan porównywał wielką orkiestrę symfoniczną do klucza lecących ptaków. Czym byłby zatem w jego wyobraźni zespół złożony z czterech muzyków grających smyczkami na drewnianych instrumentach
Najlepsze jeszcze przede mną
Dopiero w Los Angeles zobaczyłem, jak intensywnie się tu pracuje, jak nieprawdopodobna jest etyka pracy. Każdy film robi się tak, jakby był ostatni albo najlepszy na świecie Rozmowa z Janem A.P. Kaczmarkiem, kompozytorem i zdobywcą Oscara za muzykę do filmu „Marzyciel” Korespondencja z Los Angeles – Minęło 20 lat, odkąd zamieszkał pan na stałe w Los Angeles. Jako kompozytor osadzony w dwóch rzeczywistościach, jakie dostrzega pan różnice w muzyce filmowej? – Rynek amerykański







