Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

„Król”, ale bez poddanych

Dr Feliks Walichnowski,socjolog, uczestnik pierwszych po II wojnie światowej obchodów bitwy pod Grunwaldem Po kilku głębszych braliśmy się za bary, jednak bez mieczy i pancerzy – Miał pan wtedy 16 lat i pewnie postrzegał świat oczami młodzieńca, któremu w głowie były przygody, a nie patriotyczne manifestacje? – Poniekąd tak, choć bitwa pod Grunwaldem, tak jak pod Racławicami i kilka innych wydarzeń historycznych, była podstawą patriotyzmu mojego pokolenia. Nie miałem jednak świadomości, jadąc w marcu 1945 r. z Warszawy na tzw. Ziemie Odzyskane, że tam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Polska po Platformie: albo lewica, albo populistyczna prawica

W „Klęsce „Solidarności”” David Ost pisał: „Skoro odbywają się wybory i istnieje wolna prasa, można dany system nazwać demokracją. Zbyt wielu obserwatorów, posługujących się minimalistyczną definicją demokracji, ma tylko tyle do powiedzenia. Jeżeli jednak pojmujemy demokrację jako coś więcej niż same zasady proceduralne, jako „inkluzywny” system – gdzie wszyscy obywatele są prawowitymi członkami wspólnoty, a ludzie pracy włączeni są w system gospodarczy – dzisiejsza Polska jest systemem mało demokratycznym”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Pełny hazard

Megaprzetarg dekady rozstrzygnięty, komisja śledcza zbliża się do finału, wątpliwości pozostały Powrót do pracy członków komisji hazardowej w przedziwny sposób zbiegł się z rozstrzygnięciem „przetargu dziesięciolecia” – jak podał 5 lipca 2010 r. w specjalnym komunikacie Totalizator Sportowy. Czyli dzień po wyborach prezydenckich! Niektórzy gotowi są dostrzec w tym szczególną symbolikę. Zwłaszcza że z rywalizacji zwycięsko wyszło konsorcjum spółek Data Trans i GTech Corporation. Przy czym pierwsza z nich jest córką drugiej. Wiele

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Semantyka końca polityki miłości

To, że Jarosław Kaczyński wygrał, bo przegrał, jak wyjaśniają jego sztabowcy, jeszcze jest zrozumiałe, jako że nie jest oryginalne. Takie dialektyczne podejście do polityki znane jest jeszcze z czasów Lecha Wałęsy. Przemówienie w sztabie wyborczym wygranego, bo przegranego Jarosława Kaczyńskiego nie powinno pozostawiać złudzeń. Końcówka kadencji obecnego parlamentu będzie świadkiem ostrej walki PiS z rządzącą Platformą. Jarosław Kaczyński zapowiedział, że rozliczy tragedię smoleńską. Będzie szukał odpowiedzialnych, i to w trzech wymiarach: moralnym, politycznym i prawnym.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Fakty charakterystyczne

Wieś chłopska nienawidziła władzy Drugiej Rzeczpospolitej w takim nasileniu, że dziś wydaje się to mało zrozumiałe. Ukraińscy chłopi mieli po temu oczywiste powody, ale dlaczego wieś małopolska ze złośliwym zadowoleniem przyjęła początkowo wkroczenie wojsk niemieckich we wrześniu 1939 r.? Można o tym przeczytać w książce Kazimierza Wyki „Życie na niby”, a potwierdzenie słyszałem także od naocznego świadka, wówczas młodego oficera, którego chłopi obrzucili kamieniami gdzieś niedaleko od Przemyśla, co podobno nie było przypadkiem odosobnionym. Rząd sanacyjny nie prowadził

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Kredyt zabija?

Dyrektywa unijna, do której musi się dostosować nasza ustawa o kredycie konsumenckim, zakłada, że w prospektach dla klientów, ogłoszeniach, a nawet reklamach takich kredytów powinna się znaleźć dokładna informacja o kosztach, jakimi pożyczka obciąży klienta. Do tej pory informacja o oprocentowaniu kredytu była ukryta na dole kartki i napisana drobnym druczkiem. Czasem wspominano, że oprocentowanie wynosi zero, choć to też nie zawsze była prawda. Teraz banki zastanawiają się, czy w myśl nowych przepisów informacja o oprocentowaniu nie stanie się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Dobra muzyka i dobre badanie

Związek Producentów Audio-Video zlecił TNS OBOP badanie, które miało wykazać, że muzyka, którą włączają właściciele lokali gastronomicznych, salonów kosmetycznych i sklepów, przynosi tym zakładom krociowe zyski i nie ma co się oburzać, że ZPAV pobiera za to opłaty. OBOP wykazał, że ZPAV ma rację. Odpowiednio sformułował pytania do respondentów, używając terminu „dobra muzyka”. Oczywiście na pytanie, czy „dobra muzyka” odtwarzana pozytywnie wpływa na nastrój, odpowiedź musiała być twierdząca. Niektórzy odpowiadali, że gotowi są nawet za dobrą muzykę zapłacić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Kto daje franciszkanom ten…

Chcesz mieć komornika na karku? Najpewniejsza droga wiedzie przez interesy z prawicą. Telewizja Familijna, największy humbug w historii polskich mediów, gryzie nawet zza grobu. Gryzie, choć za wpompowanie do telewizji, założonej przez zakon franciszkanów, ponad 200 mln zł politycy AWS powinni się w piekle smażyć. W 2000 r. rząd AWS wymusił na czterech wielkich spółkach skarbu państwa: Orlenie, KGHM, PSE i PZU Życie zainwestowanie wielkiej kasy w telewizję pomyślaną jako tuba propagandowa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Przerwana pamięć

Sztabowcom Kaczyńskiego udała się rzecz, wydawałoby się, niemożliwa. Podczas kampanii nie podjęto dyskusji o IV RP Jak wytłumaczyć niesamowity skok Jarosława Kaczyńskiego? Jeszcze cztery miesiące temu zaliczał się do polityków cieszących się najmniejszym zaufaniem. Nikt poważny nie dawał mu też szans w wyborach prezydenckich. Cóż więc się stało, że nagle z Czarnego Piotrusia polskiej polityki stał się jej Robin Hoodem? Jak tłumaczyć ten sukces? Jak oceniać społeczeństwo, które nagle,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Postać!

Adam Zieliński był rasowym prozaikiem swojej epoki. Trzy główne tematy opanowały tę prozę: Holokaust, totalitaryzm i wątek kresowy 26 czerwca w Wiedniu zmarł Adam Zieliński – biznesmen, podróżnik, pisarz, którego sylwetkę, dorobek i poglądy kilkakrotnie prezentowaliśmy na łamach „Przeglądu”. Urodził się w 1929 r. w Drohobyczu, wychował w Stryju, cudem ocalał z rzeźni Holokaustu; po wojnie znalazł się w Krakowie i podjął pracę w radiu, kończąc studia dziennikarskie, także w Warszawie (potem jeszcze uzyskał doktorat w dziedzinie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.